Polska może odegrać w Europie wiodącą rolę w rozwoju elektromobilności – zarówno samochodów osobowych, jak i transportu publicznego – ocenia Håkan Agnevall, prezes koncernu Volvo Buses, który projektuje i produkuje we Wrocławiu autobusy elektryczne z przeznaczeniem na polski i europejski rynek. Na ulicach polskich miast pojawia się coraz więcej takich pojazdów, a według prognoz PSPA w ciągu najbliższych 10 lat będzie ich już ponad 3,5 tysiąca. W niskoemisyjnym transporcie – który jest jednym z najsilniejszych obecnie trendów w motoryzacji – samorządy upatrują szansy na poprawę jakości powietrza i życia mieszkańców.
– Doświadczamy obecnie największej od wielu lat zmiany w przemyśle transportu publicznego. W najbliższych 10 latach zmian będzie więcej niż w poprzednim dwudziestoleciu. Jednym z najważniejszych trendów jest elektromobilność i pojazdy elektryczne. Kolejnymi są pojazdy autonomiczne oraz wykorzystanie dużych zbiorów danych do ulepszenia usług transportu publicznego. Dla nas, jako producentów autobusów, jest to ogromna szansa na stworzenie transportu publicznego przyszłości, który jest przyjazny dla środowiska, cichy i przyczynia się do zmiany miast w miejsca przyjazne dla mieszkańców – mówi agencji Newseria Biznes Håkan Agnevall, prezes Volvo Buses.
Obniżenie poziomu hałasu i zanieczyszczeń powietrza to główny powód, dla którego samorządy szukają usprawnień w systemach komunikacyjnych. Większość z nich stawia na carsharing, ITS (inteligentne systemy transportowe) i niskoemisyjny transport przyjazny środowisku i mieszkańcom. Do rozwijania ekologicznego transportu zobowiązuje samorządy również przyjęta na początku roku ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Zakłada ona, że do 2021 roku wymagany udział autobusów zeroemisyjnych w miejskich flotach ma wynieść 5 proc., a do 2028 roku – już 30 proc. Ten wymóg dotyczy 80 gmin i powiatów o liczbie mieszkańców przekraczającej 50 tys.
Obecnie pojazdy wykorzystujące napęd elektryczny kursują po ulicach m.in. Inowrocławia, Warszawy, Krakowa, Lublina i Jaworzna. Jednak – jak wynika z raportu „Paliwa alternatywne w komunikacji miejskiej”, opracowanego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) – w ciągu najbliższych 10 lat na ulicach polskich miast ma pojawić się już 3,5 tys. takich autobusów.
– Dziś jest bardzo duże zapotrzebowanie na różnego rodzaju autobusy elektryczne, ponieważ nie zanieczyszczają one środowiska, ograniczają emisję dwutlenku węgla, są energooszczędne i ciche. Dzisiaj nikt nie chce mieć przystanku za oknem, ale jutro, po wprowadzeniu elektrycznych autobusów, nie będzie to stwarzało problemów. Możemy zbliżyć transport publiczny do ludzi, nawet wprowadzić go wewnątrz budynków. Na przykład wizyta w centrum handlowym przyszłości może być atrakcyjniejsza dzięki środkom transportu wjeżdżającym do środka budynku. Może to dotyczyć również szpitali. Dlatego zmieni się sposób planowania przestrzennego miast – prognozuje Håkan Agnevall.
Zaletą elektrycznych środków transportu publicznego jest to, że są ciche i nie emitują gazów cieplarnianych, co wpływa na poprawę stanu środowiska i jakości powietrza. To istotne o tyle, że – jak wynika z danych WHO – spośród 50 miast Unii Europejskiej z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem aż 33 znajdują się w Polsce. Smog jest coraz większym problemem, zwłaszcza w dużych miastach jak Warszawa czy Kraków.
– Coraz więcej ludzi osiedla się w miastach. Patrząc z perspektywy globalnej, trend urbanizacyjny jest bardzo silny. Musimy więc tworzyć miasta przyszłości, w których wszyscy będziemy chcieli mieszkać. Polega to na wprowadzaniu ekologicznych rozwiązań, poprawie jakości powietrza, ograniczeniu poziomu hałasu, dzięki czemu jakość życia w mieście będzie jeszcze wyższa – mówi Håkan Agnevall.
Polski rząd stawia obecnie duży akcent na elektromobilność, która ma być pozytywnym impulsem dla nauki i całej gospodarki. Z wyliczeń Cambridge Econometrics i Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych wynika, że sama elektryfikacja transportu drogowego do 2030 roku przyczyniłaby się do stworzenia prawie 60 tys. nowych miejsc pracy i wzrostu polskiej gospodarki o 0,3 proc.
– Tendencja do wprowadzenia elektromobilności w Europie jest bardzo silna. Polski rząd podejmuje wiele działań w tym zakresie i dlatego uważam Polskę za kraj, który może odegrać wiodącą rolę w dziedzinie elektromobilności w Europie. Odnosi się to do zarówno do transportu publicznego, jak i do pojazdów na użytek prywatny – mówi Håkan Agnevall.
Volvo Buses ma we Wrocławiu fabrykę autobusów elektrycznych, w której zatrudnia prawie cztery tysiące pracowników – w tym prawie tysiąc inżynierów rozwijających nowe technologie. Elektryki projektowane na Dolnym Śląsku trafiają na rynek polski, ale też m.in. do Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Norwegii.
– Polska jest bardzo ważnym krajem dla Volvo Buses, ponieważ rozwijamy tutaj elektryczne autobusy. Chodzi zarówno o opracowanie rozwiązań inżynieryjnych, jak i produkcję. Eksportujemy je następnie do wszystkich krajów Europy, co sprawia, że Polska jest dla nas kluczowym rynkiem – podkreśla prezes Håkan Agnevall.















Targi RetailShow to wiodące wydarzenie biznesowe branży handlowej w Europie Środkowo-Wschodniej. W zeszłym roku odwiedziło je ponad 5 tysięcy klientów, by zapoznać się z ofertą 200 wystawców. Wśród odwiedzających są zarządzający sieciami i centrami handlowymi, najemcy, właściciele sklepów oraz przedstawiciele firm dostarczających wyposażenie dla handlu. Reprezentują oni wszystkie rodzaje sieci handlowych, tj.: spożywcze, odzieżowe, gastronomiczne, obuwnicze, sportowe, drogeryjne, RTV-AGD, Dom i Ogród, jubilerskie, saloników prasowych, banków, aptek, stacji paliw oraz sklepów specjalistycznych.
Jakość targów jest znana i doceniana także za granicą. – Zainteresowanie RetailShow jest bardzo duże. Zauważamy to zarówno po coraz liczniej zgłaszających się firmach z zagranicy, jak i coraz większych stoiskach, które zamawiają wystawcy. Rozwijamy systematycznie ofertę targów, dbamy o to, aby wydarzeniu towarzyszył jakościowy program merytoryczny. Daje to efekty, więc cieszymy się, że pozycja targów umacnia się nie tylko w Polsce – mówi Artur Matlakowski, Product Manager w firmie ECP Polska, organizatora Targów RetailShow. Największe stoiska w tym roku rezerwują wiodące firmy oferujące meble i wyposażenie sklepów, urządzenia chłodnicze, a także firmy technologiczne.
Końcowy wynik w rankingu „Równi w Biznesie” zależy od tego, jak producent zostanie oceniony, jeśli chodzi o stosowane ceny, dystrybucję, udział rynkowy, kontrybucję do wzrostu sprzedaży i dedykowane produkty. Każdy z tych obszarów ma odpowiednią wagę w finalnym wyniku: cena 20%, dystrybucja 25%, udział rynkowy 20%, kontrybucja do wzrostu 25% oraz dedykowane produkty 10%. Liczba punktów, jaką w rankingu otrzymuje producent, jest średnią ważoną rezultatów każdego z tych wskaźników.


Forum objęła swoim patronatem Ambasada Republiki Korei w Polsce. „Szczególnie od października 2013 roku, kiedy dwoje naszych prezydentów zadeklarowało partnerstwo strategiczne, Polska i Korea są zobowiązane do wspólnego poszukiwania istotnych obszarów wzajemnie korzystnej współpracy. Biorąc pod uwagę redukcję emisji CO2 jak również bezpieczeństwo energetyczne, polski rząd aktywnie planuje nowy projekt budowy elektrowni jądrowej. Jako strategiczny partner Polski, Republika Korei jest gotowa wziąć udział w projekcie polskiej elektrowni jądrowej, na zasadzie obopólnych korzyści”, powiedział Sung-Joo Choi, Ambasador Republiki Korei w Polsce.

W 2018 roku 71% zapytań złożonych w Oferteo.pl, największym polskim serwisie łączącym poszukujących usług z ich dostawcami, dotyczyło przebudowy istniejącej już firmowej strony. Tegoroczne wyniki świadczą o wyraźnym odwróceniu dotychczasowego trendu. W badaniu podsumowującym 2017 rok najczęściej zlecane było wykonanie całkowicie nowej strony, a przebudową istniejącej było zainteresowanych jedynie 9% firm.
– Wyniki badania mogą świadczyć o tym, że firmy są raczej zadowolone z dotychczas posiadanych stron internetowych, a potrzebne były im najczęściej nowe funkcjonalności, często związane z dostosowaniem wyglądu strony do urządzeń mobilnych – komentuje Karol Grygiel z zarządu Oferteo.pl. – Dobrze, że przedsiębiorcy pamiętają o użytkownikach tabletów i smartfonów, zwłaszcza w epoce szybkiego wzrostu ruchu mobilnego w internecie.

