Urlop w dowolnej chwili? To prostsze, niż myślisz

0

Każda dziedzina życia bezwzględnie wymaga zachowania równowagi. Nawet zawodowi sportowcy nie są przecież w stanie trenować bez chwili odpoczynku. Nieodłączną częścią naszej pracy powinien być zatem urlop. Co jednak zrobić, by te chwile oderwania od służbowych obowiązków trwały dłużej, niż tylko trzy tygodnie w ciągu roku i stały się dostępne znacznie częściej, niż dotychczas?
Większość z nas swój czas relaksu planuje z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie wyrwać się z pracy bez straty dla jej jakości. Urlop w dowolnej chwili często wydaje się nam więc niemalże utopijną mrzonką.

Jak się jednak okazuje, to tylko nasze przekonanie. Jeśli bowiem zmienimy swoje nastawienie, rzeczywistość nagnie się do naszej woli i czas pomiędzy podjęciem decyzji o urlopie, a jej wdrożeniem w życie może skrócić się nawet do jednego tygodnia.

By to osiągnąć, oprócz nowego podejścia potrzebna będzie także poprawa organizacji pracy. W tym przypadku do sukcesu wystarczy raptem pięć prostych kroków.

1. Poznaj swoje cele

– Po pierwsze, zanim przystąpisz do działania, zastanów się, po co to robisz. Przykrym standardem w wielu firmach jest sytuacja, w której pracownicy czy, co gorsze, kadra kierownicza nie znają głównego celu wykonywanych na co dzień zadań – zauważa Grzegorz Frątczak, specjalista zarządzania czasem.

W większości przypadków, 20% działań daje aż 80% efektów. Jeśli więc uda nam się zdefiniować, które z obowiązków są w naszej pracy kluczowe, a następnie wykonać je w pierwszej kolejności, łatwo będziemy mogli ograniczyć swój czas spędzany w biurze.

Warto w tym momencie odpowiedzieć sobie na pytania: które z moich działań są najważniejsze? Jakie mam wskaźniki sukcesu? Z czego na koniec miesiąca rozliczy mnie mój szef? Jak moja praca koresponduje z wymaganiami klientów czy partnerów biznesowych?

Czytaj również:  Mama na etacie, czyli czego może oczekiwać kobieta od swojego pracodawcy?

2. Znajdź swojego zastępcę

Wnioski, do jakich w ten sposób dojdziemy mogą sprawić, że wystarczy, iż przed urlopem wykonamy jedynie 1/5 swoich codziennych zadań. Dzięki temu większość założonych rezultatów zostanie zawczasu osiągnięta. Pozostałą częścią będziemy się mogli zająć po powrocie albo bez strachu zlecić ją innemu pracownikowi.

Drugim bowiem elementem poprawy organizacji pracy jest umiejętność delegowania uprawnień. Swojego zastępcę najlepiej jednak wyznaczyć już dziś – na ostatnią chwilę może być bowiem trudno znaleźć kogoś odpowiedniego.

– Osoba, którą wybierzemy, powinna być nie tylko świadoma, przed jakimi obowiązkami w razie naszej nieobecności przyjdzie jej stanąć. Szybkie przekazanie zadań wymagać od niej będzie także poznania sposobów ich realizacji – podpowiada właściciel CEO Solutions.

3. Spisz zadania do wykonania

Kolejny krok stanowi z kolei projektowanie swojego czasu, czyli sporządzenie listy zadań, nadanie im priorytetów i terminów realizacji. Takiego zestawienia w żadnym wypadku nie powinniśmy trzymać „w głowie”, w ten bowiem sposób obarczymy się niepotrzebnym natłokiem informacji, który tylko spotęguje uczucie zestresowania czy zmęczenia.

– Obowiązki spisane nawet na zwykłej kartce papieru w większości wypadków poprawią naszą efektywność i uwolnią nas od zbędnego balastu. Z drugiej zaś strony, zyskamy w ten sposób czarno na białym wypunktowane: co, gdzie i kiedy mamy zrobić – wyjaśnia Frątczak.