- Złoto, srebro i platyna kontynuują wzrost po ogłoszeniu w ubiegłym tygodniu długo oczekiwanego cięcia stóp procentowych przez FOMC, ale zakres i tempo wzrostu budzą wątpliwości co do jego trwałości w najbliższej przyszłości.
- Złoto osiągnęło swój cel techniczny wynikający z przełamania, które miało miejsce 1 września, po trwającej miesiąc konsolidacji.
- Platyna, często w cieniu swoich rywali, ponownie zyskała na znaczeniu i po krótkiej przerwie wystrzeliła w górę, notując wzrost o 67% od początku roku.
- Srebro osiągnęło wyniki lepsze nawet od złota w ujęciu procentowym, zyskując od początku roku 50% i osiągając najwyższy poziom od 14 lat.
- Pomimo sprzyjających warunków nie należy ignorować ryzyka krótkoterminowego. Wskaźniki techniczne, takie jak dzienne odczyty RSI, są nadmiernie rozciągnięte, co zwiększa ryzyko zdrowej korekty w ramach panującego trendu wzrostowego.
Ole Hansen, dyrektor ds. strategii surowców w Saxo wskazuje, że złoto, srebro i platyna kontynuują dynamiczny wzrost po ubiegłotygodniowej, szeroko oczekiwanej decyzji FOMC o obniżce stóp procentowych, która początkowo wywołała realizację zysków, lecz później przyczyniła się do wzrostu popytu. Zakres i tempo rajdu budzą pytania o jego krótkoterminową trwałość, jednak kilka czynników – wykraczających poza proste momentum czy efekt FOMO -pokazuje, dlaczego metale inwestycyjne cieszą się tak dużym popytem.
Złoto osiąga nowe rekordy
Cena złota osiągnęła nowy rekordowy poziom blisko 3800 USD, skutecznie realizując cel techniczny wyznaczony po przełamaniu z 1 września po trwającej miesiąc konsolidacji. Tempo tego ruchu podkreśla, jak płytkie były korekty w ostatnich tygodniach i miesiącach, ponieważ spadki nadal spotykają się z nowym zainteresowaniem kupujących, co wskazuje na szerokie wsparcie makroekonomiczne, a nie jedynie spekulacyjną bańkę.
Od początku roku złoto zyskało na wartości prawie 42%, co oznacza, że jest na najlepszej drodze do osiągnięcia najsilniejszego rocznego wzrostu od 1979 r., kiedy to globalny kryzys energetyczny wywołał wstrząsy inflacyjne, które odbiły się echem na rynkach finansowych. Historyczne porównanie podkreśla dzisiejszą niepewność co do stabilności finansów publicznych Stanów Zjednoczonych, utrzymującej się inflacji i potencjalnego osłabienia niezależności banku centralnego.
Srebro wyprzedza złoto
Srebro osiągnęło lepsze wyniki niż złoto w ujęciu procentowym, zyskując 50% w ujęciu całkowitej stopy zwrotu do poziomu 44,46 USD, czyli najwyższego od 14 lat. Jego podwójna rola jako metalu monetarnego i przemysłowego działa na jego korzyść. Z jednej strony srebro korzysta z wysokiej wrażliwości na zmiany cen złota, które pełni funkcję magazynu wartości. Z drugiej strony, strukturalny wzrost popytu związany z fotowoltaiką i elektryfikacją stanowi bardziej namacalny argument, wspierający decyzje alokacyjne.
Ponadto globalny rynek srebra odnotowuje w 2025 roku znaczący deficyt podaży, kontynuując wieloletni trend, w którym popyt przewyższa dostępne zasoby. Ostatnie analizy branżowe, w tym dane z raportu World Silver Survey 2025 oraz Silver Institute, wskazują, że w tym roku deficyt szacowany jest na około 10–15% całkowitego rocznego popytu, co oznacza piąty z rzędu rok niedoboru na rynku, prowadzący do zmniejszenia już wydobytych lub naziemnych zapasów.
Platyna ponownie notuje wzrosty
Platyna, często pozostająca w cieniu innych metali szlachetnych, powróciła „na scenę” w spektakularny sposób. Po niemal dekadzie stabilnych notowań, w maju metal ten odżył po tym, gdy World Platinum Investment Council ponownie potwierdził prognozę kolejnego rocznego deficytu podaży. Głównymi czynnikami są ograniczenia południowoafrykańskiej sieci energetycznej, a przez to zmniejszone inwestycje w górnictwo i oczekiwania co do wzrostu podaży, obawy związane z polityką handlową USA i poziomem ceł, a także rosnący globalny popyt, nie wyłączając rynku chińskiego. Spowodowało to powrót inwestorów do platyny po jej szerszym dyskoncie w stosunku do złota – kurs złoto/platyna osiągnął rekordowy poziom 3,54 w dniu 21 kwietnia, zanim spadł do obecnego poziomu 2,56. A to skłoniło zarówno profesjonalnych, jak i detalicznych inwestorów do dostrzeżenia jej fundamentalnego niedowartościowania. Dodatkowo umiarkowany wzrost popytu na ETF-y, a także poprawa popytu w przemyśle motoryzacyjnym mogą mieć znaczny wpływ, biorąc pod uwagę już i tak ograniczone perspektywy podaży.
Po niemal 50% wzroście między majem a lipcem, łagodne zniesienie Fibonacciego na poziomie 0,382 spowodowało spadek cen, po czym w ubiegłym tygodniu nastąpił ponowny wzrost, który po raz pierwszy od 11 lat krótkotrwale przekroczył poziom 1500 USD. Dzięki wzrostowi na poziomie 67% od początku roku, platyna pozostaje najlepiej prosperującym surowcem 2025 roku.
Dlaczego wzrost jest głębszy niż tylko momentum
Chociaż tempo wzrostu po decyzji FOMC może wydawać się zbyt szybkie, istnieje kilka fundamentalnych czynników, które go napędzają:
- Niższe koszty finansowania: W związku z rozpoczęciem przez Fed drugiej rundy cięć stóp procentowych, spadł koszt trzymania aktywów nie generujących dochodu. Droga dalszych cięć ma tak samo duże znaczenie jak początkowy ruch, utrzymując oczekiwanie na kontynuację wsparcia.
- Obniżenie realnych rentowności: Inflacja breakeven pozostaje trudna do opanowania, gdy nominalne rentowności spadły, co prowadzi do niższych realnych rentowności. To sprawia, że złoto i inne metale szlachetne stają się bardziej atrakcyjne inwestycyjnie.
- Premia za ryzyko polityczne: Wznowiona debata na temat niezależności Fed oraz utrzymujące się deficyty fiskalne w USA wprowadziły ryzyko utraty wiarygodności politycznej, które rynki obecnie wyceniają. Ta „ubezpieczeniowa” oferta pomaga wyjaśnić, dlaczego metale zyskały nawet w te dni, gdy dolar utrzymywał się na mocnym poziomie.
- Szersze przepływy: Popyt na ETF-y stał się dodatni, a napływy w 2025 roku już przekroczyły łączną wartość odpływów z poprzednich dwóch lat. W Azji premie w Szanghaju pozostają stabilne, co podkreśla silny popyt na aktywa fizyczne. Rynki futures przeszły od pokrywania krótkich pozycji do budowania nowych długich pozycji, poszerzając podstawę tego rajdu.
Ryzyko nadmiernego rozciągnięcia
Pomimo sprzyjających uwarunkowań, nie można lekceważyć ryzyk krótkoterminowych. Wskaźniki techniczne, takie jak dzienne odczyty RSI, są rozciągnięte, a rynek opcji wykazuje silną tendencję do wzrostu. Ta koncentracja sprawia, że ceny stają się wrażliwe na zaskakującą jastrzębią politykę, złagodzenie napięć geopolitycznych lub nagły wzrost wartości dolara. Jeśli ten wzrost wynikałby z korekty na rynku akcji i wzrostu zmienności, szeroka, ale tymczasowa faza redukcji ryzyka, jak ta, którą widzieliśmy w kwietniu, mogłaby ponownie wymusić masowe wycofywanie się funduszy lewarowanych.
Biorąc to pod uwagę, pozycjonowanie spekulacyjne jest również czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę. Szczególnie dotyczy to kont funduszy zarządzanych na rynku futures, monitorowanych co tydzień za pomocą raportu Commitment of Traders. W okresie, w którym nowe pozycje długie przewyższają pokrywanie krótkich pozycji, rynek może być bardziej narażony na spadek w przypadku jakiegokolwiek wstrząsu makroekonomicznego.
Z technicznego punktu widzenia korekta na poziomie 38,2% po decyzji FOMC byłaby uznawana za zdrową w ramach panującego trendu wzrostowego. Dla złota taki spadek oznaczałby powrót do poprzednich poziomów wybicia, podczas gdy srebro i platyna doświadczyłyby analogicznych, proporcjonalnych korekt.
Długoterminowa perspektywa
Nasza strategiczna ocena złota i innych metali inwestycyjnych pozostaje zdecydowanie pozytywna. Kombinacja niższych realnych rentowności, słabszego dolara i rosnących ryzyk politycznych w USA nadal wspiera alokacje. Napływy do ETF-ów podkreślają odnowiony apetyt inwestorów, podczas gdy utrzymujący się popyt fizyczny w Azji i ze strony banków centralnych zapewnia dodatkową stabilność.
Potencjalnym czynnikiem hamującym może być spowolnienie zakupów przez banki centralne, gdy wartość rynkowa ich istniejących rezerw wzrasta w porównaniu do innych aktywów, co zmniejsza potrzebę dalszej rozbudowy portfeli inwestycyjnych. Jednak kluczowym czynnikiem wpływającym na większe wahania pozostaje Waszyngton. Jakiekolwiek osłabienie niezależności Fed, które zaburzyłoby oczekiwania inflacyjne lub pogłębiłoby obawy o wiarygodność fiskalną USA, prawdopodobnie wydłużyłoby trend wzrostowy, wypychając złoto znacznie ponad nasz krótkoterminowy cel na poziomie 4 000 USD.
– Złoto, srebro i platyna oferują różnorodne źródła ochrony kapitału, zarówno jako metale szlachetne z unikalnymi właściwościami, jak i aktywa antykryzysowe. Silny napływ kapitału do funduszy ETF oraz trwały popyt fizyczny, zwłaszcza w Azji, potwierdzają atrakcyjność tych metali jako fundamentu każdej strategii inwestycyjnej. Niemniej jednak, zmienność rynków finansowych, w tym potencjalne korekty cenowe, podkreśla znaczenie dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Doświadczeni inwestorzy zazwyczaj rozważają alokację środków nie tylko w metale szlachetne, ale także w inne klasy aktywów, co pozwoli na minimalizację ryzyka i maksymalizację potencjalnych zysków w dłuższym okresie – mówi Aleksander Mrózek, Manager ds. relacji z kluczowymi klientami regionu CEE w Saxo Banku.
Wnioski
Metale szlachetne przeżywają jeden z najsilniejszych wzrostów od dekad, napędzany nie tylko momentum, ale także czynnikami strukturalnymi oraz ryzykami makroekonomicznymi, których nie można zignorować. Choć krótkoterminowe korekty są prawdopodobne i zdrowe, to jednak szerokie siły rynkowe wskazują, że złoto, srebro i platyna pozostaną kluczowymi aktywami inwestycyjnymi w ostatnim kwartale 2025 roku.
Złoto osiągnęło cel wybicia z 1 września – Źródło: Saxo
Rajd srebra zatrzymał się na szczycie z sierpnia 2011 roku na poziomie 44,20 USD – Źródło: Saxo
Platyna napotyka na pewien opór powyżej poziomu 1 500 USD – Źródło: Saxo









