Liderzy zajmujący się IT (CIO) w najlepszych firmach na świecie przestają być wyłącznie strażnikami istniejącej infrastruktury informatycznej, a stają się architektami wzrostu. Najnowsza analiza McKinsey & Company wskazuje, że organizacje osiągające najlepsze wyniki finansowe konsekwentnie łączą strategię biznesową z technologią, inwestują w AI i odchodzą od planowania w cyklu rocznym przestawiając się na ciągłą współpracę zespołów biznesowych i technologicznych.
Technologia jako fundament strategii biznesowej
Najnowsza analiza McKinsey & Company pt. „Strategia, szybkość i sztuczna inteligencja. Nowy mandat dla CIO” zwraca uwagę, że blisko dwie trzecie firm osiągających najwyższe wyniki deklaruje, że ich CIO są głęboko zaangażowani w tworzenie strategii całego przedsiębiorstwa. Dla porównania, w pozostałych organizacjach odsetek ten wynosi jedynie 52%. Oznacza to wyraźną zmianę roli technologii – z funkcji wspierającej operacje w kluczowy element budowania przewagi konkurencyjnej. W najlepszych firmach kompetencje technologiczne są dziś równoznaczne z kompetencjami strategicznymi.
Co więcej, AI stała się najważniejszym priorytetem inwestycyjnym firm. Wśród organizacji o najwyższej dynamice wzrostu aż 28% planuje zwiększyć budżety technologiczne w 2026 roku o ponad 10%, podczas gdy w pozostałych firmach taki wzrost deklaruje zaledwie 3%. AI wyprzedza dziś inne obszary inwestycyjne, takie jak cyberbezpieczeństwo czy modernizację infrastruktury, stając się kluczowym motorem skalowalnego wzrostu.
– W organizacjach osiągających najlepsze wyniki technologia przesunęła się z roli centrum kosztowego do roli kreatora wartości. Sztuczna inteligencja przestała być traktowana wyłącznie jako eksperyment. Nasze badania jasno wskazują, że rozwój AI stał się imperatywem biznesowym – mówi Michał Miktus, Partner Lokalny w McKinsey & Company w Polsce oraz lider QuantumBlack, AI w Europie Środkowo-Centralnej.
Od okresowego do ciągłego modelu planowania
Liderzy rynku odchodzą od tradycyjnych, corocznych cykli planistycznych na rzecz ciągłej współpracy zespołów biznesowych i IT. Strategia technologiczna przestaje więc być dokumentem aktualizowanym raz w roku, lecz staje się dynamicznym procesem współtworzonym w modelu ciągłym. Tego rodzaju model pozwala szybciej reagować na zmiany rynkowe, skracać czas podejmowania decyzji i skuteczniej przekładać innowacje technologiczne na realne wyniki biznesowe.
Najbardziej skuteczni CIO nie zarządzają już technologią wyłącznie przez pryzmat budżetu czy efektywności kosztowej. Traktują inwestycje technologiczne jako spójny system łączący ludzi, dane i strategię biznesową. Takie podejście sprawia, że technologia nie tylko usprawnia procesy, ale realnie napędza rozwój organizacji, tworzy nowe źródła przychodów i wzmacnia długoterminową odporność firmy.
– Wniosek jest jednoznaczny. Przyszłość należy do organizacji, w których CIO są pełnoprawnymi partnerami zarządów w kształtowaniu strategii. Firmy, które potrafią połączyć wizję biznesową z technologiczną szybkością i inteligencją działającą na dużą skalę, nie tylko lepiej radzą sobie dziś, ale przede wszystkim skuteczniej przygotowują się na wyzwania jutra – podkreśla Michał Miktus z McKinsey & Company w Polsce.
CIO jako lider wzrostu
Jak wskazuje McKinsey & Company nowa generacja liderów technologii nie będzie jedynie zarządzać technologią – będzie projektować wokół niej całe organizacje. Wejście w tak strategiczną rolę jest jednak łatwiejsze do opisania niż do zrealizowania. Będzie to wymagać skupienia się na czterech strategicznych działaniach:
- Umieszczenie technologii w centrum strategii.
- Wykorzystania ciągłego modelu współtworzenia strategii.
- Wykorzystania AI do napędzenia innowacji.
- Przeprojektowania organizacji ze skupieniem się na AI.
– Strategiczne nastawienie stojące za wdrażaniem tych działań jest wyjątkowo istotne. Sukces nie polega na większych wydatkach, lecz na mądrzejszym inwestowaniu. Najskuteczniejsi CIO zarządzają inwestycjami technologicznymi jak systemem łączącym ludzi, dane i strategię, a nie jedynie jak budżetem wymagającym kontroli. Wykorzystują swoją ekspertyzę technologiczną do kształtowania wyników biznesowych. Co najważniejsze, dbają o to, aby technologia napędzała wzrost – dodaje Michał Miktus.






