Jedna spółka o kapitale założycielskim nawet 1 euro, działająca na tych samych zasadach w każdym z państw członkowskich Unii Europejskiej. Dyrektywa w tej sprawie ma być opracowana przez Komisję Europejską do końca marca.
Nowa europejska forma prawna ma znacząco uprościć prowadzenie działalności gospodarczej w Unii Europejskiej. Spółka S.EU byłaby automatycznie uznawana we wszystkich państwach członkowskich, a jej rejestracja odbywałaby się w pełni cyfrowo i nie dłużej niż w ciągu 48 godzin. Minimalny kapitał zakładowy wynosiłby symboliczne 1 euro, a odpowiedzialność właścicieli za zobowiązania spółki byłaby ograniczona do wysokości wniesionych wkładów.
Istotnym ułatwieniem dla przedsiębiorców miałaby być także możliwość przeniesienia siedziby spółki do innego kraju UE bez konieczności jej likwidacji. To rozwiązanie, na które od lat zwracają uwagę przedstawiciele firm prowadzący działalność transgraniczną, wskazując na bariery administracyjne i koszty związane z relokacją biznesu.
Aby kwalifikować się do rejestracji jako S.EU. krajowa spółka powinna spełniać określone kryteria m.in. musi być podmiotem posiadającym zdolność prawną, która jest wiążąca w dniu rejestracji, musi posiadać formę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie może być spółką giełdową, siedziba statutowa musi znajdować się w jednym z państw członkowskich.
Parlament Europejski planuje położyć duży nacisk na cyfrowy wymiar nowej formy prawnej. Przewidziany został portal cyfrowy na poziomie UE, który stanowiłby jednolity punkt dostępu dla rejestrów przedsiębiorstw czy rejestracji. To rozwiązanie miałoby uzupełniać już istniejący system BRIS (z ang. Business Registers Interconnection System – system integracji rejestrów przedsiębiorców). Portal miałby oferować wielojęzyczny interfejs i umożliwiać elektroniczne składanie dokumentów przez cały cykl życia spółki.
Rezolucja zakłada również utworzenie europejskiego portfela biznesowego, który miałby zapewnić cyfrową identyfikację i uwierzytelnianie, zarządzanie podstawowymi dokumentami spółki oraz ułatwić operacje transgraniczne. Całość dopełniałby unijny identyfikator przedsiębiorstwa, który miałby usprawnić rejestrację, zwiększyć przejrzystość i pomóc w walce z oszustwami oraz praniem pieniędzy.
„To może być przełomowy moment dla europejskiego biznesu. Po raz pierwszy przedsiębiorcy będą mogli założyć firmę na uniwersalnych zasadach obowiązujących w całej Unii Europejskiej i to w ciągu zaledwie dwóch dni. S.EU to nie tylko uproszczenie – to realna szansa dla tysięcy start-upów i MŚP, które dotychczas nie mogły pozwolić sobie na kosztowną ekspansję transgraniczną. Wreszcie będziemy mieli szansę konkurować na równych zasadach z amerykańskimi czy azjatyckimi ekosystemami innowacji.” – tłumaczy Mikołaj Ślusarek, ekspert TMF Group.
W rezolucji zwrócono uwagę na zabezpieczenia w zakresie prawa pracy przy nowej formie prowadzenia działalności gospodarczej. S.EU, jeśli zostanie wprowadzona, nie powinna naruszać przepisów prawa pracy i prawa socjalnego UE oraz państw członkowskich.
Spółki te będą podlegać tym samym unijnym i krajowym przepisom dotyczącym niewypłacalności. Rezolucja zakłada również ochronę prawa związków zawodowych do negocjowania układów zbiorowych i zakazuje tworzenia S.EU firmom, które naruszyły przepisy dotyczące oszustw podatkowych lub uchylają się od obowiązku m.in. uiszczania składek na ubezpieczenie społeczne.
Wspomina się także o możliwości wprowadzenia przez państwa członkowskie wspólnego instrumentu finansowego, podobnego do akcji, który pozwalałby inwestować w spółki bez przejmowania nad nimi kontroli. Takie rozwiązanie mogłoby ułatwić pozyskiwanie kapitału.
Rezolucja przewiduje ponadto alternatywny mechanizm rozstrzygania sporów oraz możliwość utworzenia w sądach krajowych specjalnych zespołów ds. sporów między przedsiębiorstwami. Postępowania przed takimi zespołami mogłyby być prowadzone w języku angielskim, pod warunkiem zgody zainteresowanych stron.






