Rok 2025 przyniósł wyraźną poprawę w zakresie terminowego regulowania zobowiązań finansowych przez Polaków. Z najnowszych danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz w bazie kredytowej BIK wynika, że liczba osób z zaległościami ponownie spadła, a wraz z nią zmniejszyła się również łączna wartość niespłaconych zobowiązań. Mimo pozytywnych zmian skala zadłużenia pozostaje znacząca – na koniec grudnia 2025 roku zaległe długi Polaków wynosiły łącznie 81,3 mld zł.
Mniej dłużników i niższa wartość zaległości
Na koniec 2025 roku prawie 2,4 mln osób w Polsce posiadało przeterminowane zobowiązania finansowe. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to spadek o ponad 140 tys. osób, czyli o 5,5%. Rok wcześniej liczba niesolidnych płatników zmniejszyła się o 129 tys. osób, natomiast w 2023 roku redukcja była znacznie mniejsza i wyniosła zaledwie 15,5 tys. osób.
Po raz pierwszy od kilku lat równolegle spadła również łączna wartość zaległych zobowiązań. W 2025 roku zmniejszyła się ona o blisko 3,5 mld zł, czyli o około 4%. To istotna zmiana w stosunku do wcześniejszych lat, kiedy wartość zadłużenia systematycznie rosła mimo stabilizacji liczby dłużników.
W strukturze zaległości dominują zobowiązania pozakredytowe, które stanowią około 54% całkowitego zadłużenia. Obejmują one m.in. nieopłacone rachunki za media, usługi telekomunikacyjne, czynsze, alimenty czy mandaty.
Poprawa sytuacji finansowej dzięki lepszym warunkom gospodarczym
Zdaniem analityków głównym czynnikiem poprawy sytuacji finansowej gospodarstw domowych była korzystniejsza sytuacja makroekonomiczna. Spadająca inflacja, obniżki stóp procentowych oraz wzrost wynagrodzeń zwiększyły realną siłę nabywczą Polaków. Dzięki temu więcej osób jest w stanie regulować swoje zobowiązania w terminie.
Jednocześnie struktura płci wśród niesolidnych dłużników pozostaje od lat stabilna. Około 63% osób z zaległościami stanowią mężczyźni, a 37% kobiety.
Jak podkreśla Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor, pomimo ogólnej poprawy pojawiają się również nowe wyzwania. Choć liczba dłużników spada, to rośnie średnia wartość zaległości przypadająca na jedną osobę.
Rosnąca średnia wartość długu
Obecnie przeciętne zaległe zadłużenie przypadające na jednego dłużnika wynosi niemal 34 tys. zł. Rok wcześniej było to 33,4 tys. zł, a dwa lata temu około 31,3 tys. zł. Oznacza to, że osoby pozostające w bazach dłużników mają coraz większe trudności z regulowaniem swoich zobowiązań.
Według szacunków przeciętnie zarabiająca osoba potrzebowałaby aż pięciu średnich wynagrodzeń netto, aby spłacić taki dług. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że część dłużników posiada jednocześnie kilka różnych rodzajów zaległości.
Blisko 380 tys. osób zarejestrowanych w bazach BIG InfoMonitor i BIK ma problemy zarówno ze spłatą zobowiązań kredytowych, jak i pozakredytowych. Taka kumulacja zaległości zwiększa ryzyko pogłębiania się problemów finansowych w przyszłości.
Indeks zaległych płatności najniższy od lat
Pozytywny trend potwierdza również Indeks Zaległych Płatności Polaków (IZPP), który pokazuje liczbę niesolidnych dłużników przypadających na 1000 dorosłych mieszkańców. Na koniec 2025 roku wskaźnik ten wyniósł 77,9 punktu, osiągając najniższy poziom od 2017 roku.
Jednocześnie różnice między regionami Polski pozostają znaczące. Wskaźnik ten waha się od 43 do 104 dłużników na 1000 mieszkańców w zależności od województwa.
Wschodnia Polska radzi sobie najlepiej
Najmniej niesolidnych dłużników w przeliczeniu na 1000 dorosłych mieszkańców odnotowano na Podkarpaciu – jedynie 43 osoby. Najwięcej takich przypadków występuje natomiast w zachodniej części kraju. Niekorzystny wynik ponownie osiągnęło województwo lubuskie, gdzie wskaźnik wyniósł 104 osoby na 1000 mieszkańców. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa zachodniopomorskie (101 osób) oraz dolnośląskie (97 osób).
W ujęciu rocznym największy spadek liczby niesolidnych dłużników na 1000 mieszkańców odnotowano w województwach dolnośląskim i pomorskim – po sześć osób mniej. O cztery osoby mniej na 1000 mieszkańców odnotowano w województwach kujawsko-pomorskim, mazowieckim i wielkopolskim.
Pod względem spadku łącznej wartości zadłużenia najlepiej wypadły województwa kujawsko-pomorskie, lubelskie oraz świętokrzyskie. W tych regionach zaległości zmniejszyły się odpowiednio o 8,2%, 8% oraz 7%.
Największe długi nadal w największych regionach
Najwyższą łączną kwotę zaległych zobowiązań nadal odnotowano na Mazowszu – blisko 16,3 mld zł. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa śląskie z zadłużeniem na poziomie 9,2 mld zł oraz dolnośląskie z kwotą 7,3 mld zł.
Największy spadek wartości zadłużenia odnotowano na Śląsku, gdzie zmniejszyło się ono o ponad 0,5 mld zł. Najniższe sumy zaległości przypadają natomiast na województwa świętokrzyskie, opolskie i podlaskie – w każdym z nich niespłacone zobowiązania nie przekraczają obecnie 1,7 mld zł.
Najwięcej dłużników wśród osób w średnim wieku
Choć poprawa sytuacji finansowej widoczna jest we wszystkich grupach wiekowych, największa liczba niesolidnych dłużników nadal przypada na osoby w wieku 35–44 lata. W tej grupie znajduje się blisko 610 tys. osób z zaległościami o łącznej wartości 19,1 mld zł.
Drugą największą grupę stanowią osoby w wieku 45–54 lata – około 552 tys. dłużników. To jednak właśnie w tej grupie znajduje się najwyższa łączna wartość zaległego zadłużenia, wynosząca 26,3 mld zł.
Pod względem tempa poprawy najlepiej radzą sobie osoby w wieku 25–34 lata – liczba dłużników w tej grupie spadła o 7,4%, czyli o około 34 tys. osób. W przypadku najmłodszych dorosłych w wieku 18–24 lata spadek był znacznie mniejszy i wyniósł około 1,2%.
Młodzi spłacają szybciej, seniorzy mają rosnące problemy
Analiza zmian w strukturze zadłużenia wskazuje na wyraźne różnice pokoleniowe. Wśród najmłodszych dorosłych oraz osób w wieku 34–44 lata średnia wartość zaległych zobowiązań w ostatnim roku nieznacznie spadła. Może to być m.in. efekt większej świadomości finansowej oraz edukacji ekonomicznej młodszego pokolenia.
Odwrotny trend widoczny jest wśród osób starszych. W grupie 55–64 lata średnie zadłużenie wzrosło o ponad 2,3 tys. zł i wynosi obecnie 46,7 tys. zł. Wśród seniorów powyżej 65 roku życia wzrosło o około 1,8 tys. zł, osiągając poziom ponad 34 tys. zł.
Jak wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, starsze pokolenia częściej zmagają się z większymi zobowiązaniami finansowymi, takimi jak kredyty mieszkaniowe czy koszty utrzymania rodziny, co wpływa na poziom ich zadłużenia.
Najwięksi dłużnicy z ogromnymi zobowiązaniami
Mimo ogólnej poprawy sytuacji finansowej w kraju wciąż istnieją przypadki bardzo wysokiego zadłużenia. Dziesięciu największych dłużników w Polsce posiada łącznie ponad 560 mln zł niespłaconych zobowiązań.
Liderem tego niechlubnego zestawienia pozostaje od wielu lat 69-letni mężczyzna z województwa lubelskiego, którego zaległości wobec wierzycieli przekraczają obecnie 98,4 mln zł.
Ostrożny optymizm
Dane z BIG InfoMonitor i BIK wskazują, że Polska wchodzi w okres stopniowej poprawy kondycji finansowej gospodarstw domowych. Spada liczba niesolidnych dłużników, a wartość zaległych zobowiązań zaczyna się zmniejszać.
Jednocześnie rosnąca średnia wartość zadłużenia oraz trudności części osób starszych pokazują, że problem nadmiernego zadłużenia wciąż pozostaje poważnym wyzwaniem dla polskiej gospodarki i systemu finansowego.






