Od maja obowiązuje nowelizacja ustawy o lasach państwowych. Ogranicza możliwości sprzedaży działek, które mogą być uznane za leśne. Lasom Państwowym przysługuje prawo ich pierwokupu, a ich urzędnicy będą mieli wpływ na ceny takich gruntów. Ceny będą też ustalane w sądach. Kto ma dom czy willę na takiej działce, ma teraz kłopot.
W tym samym terminie wprowadzona została ustawa ograniczająca obrót gruntami rolnymi. Obie przygotowano, aby utrudnić nabywanie gruntów przez cudzoziemców. I obie spowodują spadek cen. Rolnicy stracili, podobnie będzie z działkami leśnymi.
Przy próbie sprzedaży gruntu leśnego prawo pierwokupu będą miały Lasy Państwowe, a więc reprezentujący je nadleśniczy. Od nadleśniczego zależeć będzie akceptowanie ceny transakcji. Jeżeli zakwestionuje cenę, sprawa trafi do sądu, a wtedy wydłuży to przeprowadzenie transakcji o wiele miesięcy.
– To jest właśnie najbardziej niebezpieczne dla sprzedającego, że nadleśnictwo ma możliwość zweryfikowania ceny zawieranych na rynku transakcji, nawet gdy zrezygnuje z prawa pierwokupu – mów w rozmowie z MarketNews24 Kuba Karliński członek zarządu Magmillon.
Właściciele działek mają nowe kłopoty z urzędnikami
Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.
Wybrane kategorie




