Akcje ASML wzrastają o ponad 6 proc. po dzisiejszej publikacji wyników. W ciągu roku akcje wzrosły już o 113 proc. Holenderski gigant półprzewodników zaskoczył rynek nie tylko rekordowymi wynikami, ale też niespodziewanym boomem na nowe zamówienia. W tle znajduje się wyścig o dominację w sztucznej inteligencji, a budowa centrów danych na jej potrzeby to „największa inwestycja infrastrukturalna w historii ludzkości”. ASML to największa firma w Europie, która umacnia swoją pozycję wśród 20 najcenniejszych spółek świata.
ASML przedstawiło swoje wyniki w środę rano, przed rozpoczęciem notowań na giełdzie w Amsterdamie. Firma osiągnęła w czwartym kwartale przychody na poziomie 9,7 mld euro, co daje łącznie 32,7 mld euro za cały 2025 rok. Roczny zysk netto wyniósł rekordowe 9,6 mld euro. Te wyniki umożliwiają 17-procentową podwyżkę dywidendy oraz uruchomienie nowego programu skupu akcji o wartości 12 mld euro w ciągu trzech lat.
Po publikacji wyników akcje spółki rosną o ponad 6 proc. To kolejna fala wzrostów, bowiem od początku roku wzrosły już o 25 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 113 proc.
ASML zaskoczyło rynek rekordową wartością nowych zamówień w czwartym kwartale – 13,2 mld euro, czyli niemal dwa razy więcej, niż prognozowali analitycy. Ponad połowa zamówień dotyczyła zaawansowanych maszyn EUV, niezbędnych do produkcji najnowocześniejszych chipów. ASML utrzymuje w tym zakresie pozycję światowego lidera. Urządzenia kupują nie tylko TSMC, ale także Intel i Samsung – czyli czołowi producenci chipów. Także SK Hynix, Micron i ponownie Samsung, produkujący kości pamięci. Jak podkreśla szef NVIDII Jensen Huang, to właśnie połączenie chipów logicznych i pamięciowych jest kluczem do osiągania najlepszych rezultatów w AI, a budowę centrów danych dla AI określił jako „największą inwestycję infrastrukturalną w historii ludzkości”.
Głównym motorem wzrostu ASML była rosnąca globalna presja na rozwój infrastruktury AI, szczególnie ze strony amerykańskich gigantów technologicznych. Zdecydowane działania Stanów Zjednoczonych, zmierzające do uniezależnienia się w produkcji najbardziej zaawansowanych chipów dla sztucznej inteligencji, odbijają się teraz w wynikach ASML. Firma będzie także beneficjentem ogłoszonego zaledwie dwa tygodnie temu zwiększenia wydatków inwestycyjnych przez TSMC.
Mimo świetnych wyników firma ma przed sobą także wyzwania. ASML planuje redukcję zatrudnienia o ok. 1700 etatów by zwiększyć efektywność operacyjną i poprawić marże. Firma zapowiedziała, że w przyszłości przestanie raportować dane o zamówieniach kwartalnych, uznając je za niemiarodajne wskaźniki tempa swojego wzrostu.
Wzrosty cen akcji powodują, że ASML niepodzielnie króluje obecnie jako największa firma w Europie. Jej wycena zbliża się obecnie do poziomu 570 mld dolarów, co stawia ją w jednej lidze z największymi spółkami świata. Na drugim miejscu znajduje się francuski LVMH, dominujący w segmencie dóbr luksusowych, choć ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne osłabienie notowań. Trzecie miejsce zajmuje duński Novo Nordisk – lider branży farmaceutycznej, który zyskał rozgłos dzięki przełomowym terapiom na cukrzycę i otyłość. Tuż za nim plasuje się niemiecki SAP, największy producent oprogramowania biznesowego w Europie. Kapitalizacja tych firm jest jednak około dwa razy niższa niż ASML.
ASML umacnia też swoją pozycję w gronie 20 największych firm świata. Wycena rynkowa firmy jest dziś porównywalna z takimi gigantami jak Visa czy ExxonMobil. W perspektywie 2030 roku realna staje się możliwość osiągania przychodów rocznych na poziomie od 44 do nawet 60 mld euro. Kurs akcji jest dziś ustawiony na potencjalny wzrost. Warto jednak pamiętać, że inwestycje w sektor półprzewodników historycznie charakteryzowały się silnymi falami wzrostów i równie gwałtownymi korektami, dlatego inwestorzy powinni być przygotowani na zwiększoną zmienność.






