Wrzesień 2025 r. przyniósł bardzo wyraźne ożywienie na rynku finansowania konsumenckiego i mieszkaniowego. Według danych BIK banki i SKOK-i udzieliły aż o 52,4% więcej kredytów mieszkaniowych i o 18,8% więcej kredytów gotówkowych niż rok wcześniej. Wartościowo dynamika była jeszcze silniejsza – odpowiednio +62,8% i +21,3% r/r.
Jedynym produktem, który nadal pozostaje w recesji, są kredyty ratalne (–8,9% r/r w ujęciu liczbowym). W segmencie kart kredytowych sprzedaż pozostaje stabilna, z symbolicznym spadkiem liczby nowo wydanych kart (–0,6%) i wzrostem wartości przyznanych limitów (+5,1%).
Boom na kredyty mieszkaniowe – nowy rekord
Wrzesień okazał się najlepszym miesiącem w historii rynku hipotek – łączna wartość udzielonych kredytów wyniosła 10,67 mld zł, przebijając dotychczasowy rekord ze stycznia 2024 r. Głównym powodem są rosnące realnie dochody gospodarstw domowych oraz spadek oprocentowania po serii obniżek stóp procentowych. Średnia wartość kredytu mieszkaniowego wzrosła do 448,9 tys. zł (+6,8% r/r).
Eksperci zwracają jednak uwagę, że utrzymanie tak wysokiej dynamiki zależeć będzie od globalnej stabilności geopolitycznej. W scenariuszu deeskalacji konfliktów popyt może nawet przyspieszyć.
Kredyty gotówkowe: segment wysokokwotowy napędza rynek
Wysoką dynamikę odnotował również rynek kredytów gotówkowych. Wzrosty generują głównie kredyty powyżej 50 tys. zł – średnia wartość nowego finansowania wzrosła do 26,4 tys. zł. Sprzyja temu jednoczesne wydłużanie okresów kredytowania, spadek kosztu kapitału i wzrost realnych dochodów. Łącznie w dziewięć miesięcy 2025 r. banki udzieliły gotówkowych finansowań na ponad 90 mld zł – co otwiera drogę do rocznego rekordu.
Kredyty ratalne: ofiara spadku zainteresowania mikropłatnościami
Na drugim biegunie znajdują się kredyty ratalne – jedyny segment z trwałą recesją. Spadek wynika głównie z mętnienia rynku BNPL i mniejszej skali „przerzucania” spóźnionych zobowiązań z sektora pozabankowego do bankowego. Co ciekawe, średnia kwota kredytu ratalnego rośnie (2 154 zł; +9,2% r/r), dzięki czemu segment dużych zakupów utrzymuje się na plusie. Dekonsumpcja dotyczy przede wszystkim zakupów o niskiej wartości.
Stabilna jakość portfela – ale sygnał ostrzegawczy z kart kredytowych
Wskaźniki jakości kredytów pozostają w bezpiecznym zakresie. Poprawia się spłacalność kredytów mieszkaniowych i gotówkowych, ale na szczególną uwagę zasługuje rosnąca szkodowość kart kredytowych – tylko o 0,02 p.p. niższa niż kredytów gotówkowych. Jeśli trend się utrzyma, karty mogą stać się najbardziej ryzykownym produktem konsumenckim.






