Black Friday to nie tylko wielkie wydarzenie zakupowe, ale również ważny dzień dla rynków finansowych. Osiągane wówczas wyniki sprzedaży często stanowią pierwsze sygnały dotyczące przebiegu całego sezonu świątecznego. Wraz z dynamicznym wzrostem zakupów online, coraz większe znaczenie zyskuje Cyber Monday, który wraz z prognozowanymi 13,2 miliarda dolarów obrotu, może stać się największym dniem sprzedażowym, detronizując przy tym Black Friday. W tym roku, większej sprzedaży spodziewamy się w USA niż w Europie – amerykańska gospodarka radzi sobie lepiej i stwarza sprzyjające warunki dla konsumentów.
Zbliżające się Black Friday (29 listopada) i Cyber Monday (2 grudnia) to dni rozpoczynające przedświąteczną gorączkę zakupową. W Polsce obserwujemy jednak wyraźny trend – promocje pojawiają się coraz wcześniej. W tym roku wiele sklepów rozpoczęło wyprzedaże już tydzień przed faktycznym wydarzeniem, w ramach Black Friday Week.
Zakupy online rewolucjonizują rynek – zarówno w Polsce, jak i na świecie. Już 71 proc. konsumentów w USA planuje w Black Friday dokonać zakupów przez internet, co wygeneruje 10,8 miliarda dolarów obrotów – byłby to wzrost o 9,9 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. W Polsce rynek e-commerce również zyskuje na znaczeniu. Wiele sklepów internetowych oferuje nie tylko atrakcyjne zniżki, ale także darmową dostawę, co dodatkowo przyciąga klientów.
Właśnie dlatego “środek ciężkości” w handlu ulega przesunięciu i w przyszłości to Cyber Monday, z prognozowanymi 13,2 miliarda dolarów obrotu, może przebić Black Friday, stając się najważniejszym dniem sprzedażowym w kalendarzu. Dane z tych dwóch dni stanowią cenne źródło informacji o kondycji sektora detalicznego i potencjalnych trendach zakupowych dla inwestorów giełdowych.
Globalne dane z 2023 roku pokazują wzrost przychodów z handlu online o 8 proc., aż do poziomu 70,9 miliarda dolarów. Wiodące pozycje zajmują amerykańskie firmy, takie jak Walmart (+70 proc. wzrostu cen akcji od początku roku), Costco (+46 proc.) czy Amazon (+33 proc.). Europejscy gracze, tacy jak Zalando (+37 proc.) oraz Inditex (+34 proc.), osiągają solidne wyniki, jednak pozostają w tyle za amerykańskimi gigantami. Zalando ma szczególny potencjał w segmencie odzieży i akcesoriów, który przyciąga 55 proc. europejskich konsumentów podczas Black Friday. W Polsce podobne trendy widać w wynikach największych detalistów.
Chińskie spółki, takie jak JD.com (+20 proc.) i Alibaba (+10 proc.), borykają się z trudnościami wynikającymi z osłabienia krajowego popytu. Mimo wprowadzenia pakietów stymulacyjnych przez Pekin, sytuacja na chińskim rynku pozostaje trudna. Warto zauważyć, że polscy konsumenci, podobnie jak większość Europejczyków, chętniej korzystają z chińskich platform, takich jak AliExpress, które zdobywają popularność dzięki bardzo niskim cenom i dostępności szerokiego asortymentu, choć – ze względu na możliwe ograniczania – przyszłość chińskich platform na rynku europejskim pozostaje niejednoznaczna.
W tym roku, napięcia geopolityczne, w tym potencjalne cła w USA oraz niepewność na rynkach, mogą wpływać na decyzje zakupowe. Konsumenci w Polsce, doświadczeni przez kilka lat dużej inflacji, mogą podejmować szybkie decyzje zakupowe w obawie przed wzrostem cen, co krótkoterminowo napędza sprzedaż.
Black Friday i Cyber Monday to dni o ogromnym znaczeniu zarówno dla konsumentów, jak i inwestorów. W Polsce coraz większą popularnością cieszą się zakupy online, co wpisuje się w globalne trendy. Chociaż Black Friday pozostaje symbolem rozpoczęcia sezonu świątecznego, rosnąca rola Cyber Monday wskazuje na zmianę priorytetów wśród konsumentów.
Autor: Paweł Majtkowski, analityk eToro w Polsce






