Kursy walut
Ładowanie kursów…
◆Kalendarz podatkowy

Dolar mocno traci do złotego. Kurs USD/PLN spada po zwycięstwie Demokratów

Dolar tanieje po wyborach w USA. Kurs USD/PLN spadł w okolice 3,915 zł, EUR/USD wzrósł do 1,125, a euro kosztuje około 4,40 zł. Rynek czeka na Fed i RPP.

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Najważniejsze wydarzenie polityczne roku jest już za nami. Demokraci przejęli kontrolę nad Kongresem, dolar traci, a inwestorzy próbują ocenić, czy powyborcza ulga okaże się trwalsza niż polityczny impas, który właśnie rozpoczyna się w Waszyngtonie.

Postawili na osiołka

Za nami najważniejsze wydarzenie polityczne tego roku i moment, na który inwestorzy czekali od wielu tygodni. Amerykanie wybrali nowy Kongres, a choć liczenie głosów w części okręgów nadal trwa, zasadniczy obraz jest już czytelny. Demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, odbierając Republikanom mandaty nawet w tak konserwatywnych stanach jak Teksas, Kansas czy Karolina Południowa. Skala zwycięstwa okazała się duża, ale sam kierunek zmiany nie był dla rynku większym zaskoczeniem. Donald Trump uznał wynik wyborów, pogratulował Demokratom i zapowiedział, że jest gotowy z nimi współpracować. W swoim stylu szybko jednak dodał, że nie traktuje porażki jako osobistego ciosu, a gdyby sam znalazł się na kartach wyborczych, Republikanie wygraliby zdecydowanie. Przypomniał też, że może wetować ustawy uchwalane przez nowy Kongres. Pierwszą reakcją rynku była umiarkowana fala ulgi. Dolar znalazł się na miesięcznym minimum, rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich spadła w okolice 4,93%, a EUR/USD podszedł pod 1,125$. Trudno jednak mówić o zwrocie o 180 stopni. Inwestorzy od dawna przygotowywali się na demokratyczne zwycięstwo, dlatego część politycznego ryzyka została uwzględniona w cenach jeszcze przed wyborami. Teraz, zamiast działać w otoczeniu niepewności dotyczącej samego wyniku, rynek będzie musiał nauczyć się funkcjonować w warunkach politycznego impasu.

Kłótnie czas zacząć

Nowy układ sił oznacza przede wszystkim dwa lata politycznego impasu. Demokraci będą mogli blokować nominacje i część inicjatyw administracji, prowadzić dochodzenia oraz wymuszać ustępstwa przy najważniejszych ustawach, ale ich własne projekty najczęściej rozbiją się o prezydenckie weto. Dla rynków nie musi to być jednoznacznie negatywne. Ograniczenie możliwości uruchamiania kolejnych kosztownych programów fiskalnych powinno zmniejszać presję na wzrost zadłużenia i rentowności obligacji, co teoretycznie działa na niekorzyść dolara. Jednocześnie Demokraci mogą mocniej naciskać na regulację projektów z obszaru sztucznej inteligencji, kryptowalut i rozbudowy centrów danych. Jeżeli przełoży się to na ograniczenie inwestycji technologicznych, inwestorzy zaczną kwestionować narrację o wyjątkowej sile amerykańskiej gospodarki. Nie oznacza to jednak spokojnych dwóch lat. Wrócą spory o finansowanie administracji oraz limit zadłużenia, a komisje Kongresu zapewnią regularny dopływ politycznych afer i przesłuchań. Trump zachowuje przy tym dużą swobodę w polityce handlowej i zagranicznej, dlatego może próbować odzyskać inicjatywę za pomocą nowych ceł albo zaostrzenia kursu wobec Iranu. Pierwszy scenariusz zwiększyłby niepewność w globalnym handlu, natomiast drugi podbiłby ceny ropy i popyt na bezpieczne aktywa. Dzisiejsze osłabienie dolara może być więc początkiem większej korekty, ale trudno uznać je za trwały trend, dopóki nie potwierdzą go spadek rentowności, słabsze dane gospodarcze i łagodniejsze oczekiwania wobec Fed.

Kropla uwagi dla Europy

Powyborcze osłabienie dolara wyraźnie pomaga dziś złotemu, choć reakcja nie jest jednakowa na wszystkich parach. USD/PLN spadł z porannych okolic 3,94 do około 3,915 zł, oddając blisko trzy grosze. Znacznie spokojniej zachowuje się EUR/PLN, który zniżkuje jedynie w okolice 4,40 zł. Pokazuje to, że dzisiejsza poprawa wynika przede wszystkim z globalnej przeceny amerykańskiej waluty, a nie z nagłego powrotu zaufania do złotego. W cieniu amerykańskich wyborów wciąż czekamy na decyzje w sprawie stóp procentowych w Polsce, jednak rynek jest pewien, że do żadnej zmiany kosztu pieniądza dziś nie dojdzie. W tle pojawiły się również istotne dane ze strefy euro. Inflacja wzrosła w październiku z 3,8% do 4%, osiągając najwyższy poziom od trzech lat, co wzmacnia oczekiwania na grudniową podwyżkę stóp przez EBC. Jednocześnie indeks PMI pokazał osłabienie tempa wzrostu europejskiej gospodarki, dlatego obraz nie jest jednoznacznie korzystny dla euro. Po południu uwaga przeniesie się ponownie do Stanów Zjednoczonych. Rynek oczekuje, że raport ADP pokaże wzrost zatrudnienia o około 67–70 tys. wobec 90 tys. miesiąc wcześniej, natomiast usługowy ISM powinien utrzymać się w pobliżu 54,8 pkt. Słabsze wyniki mogłyby pogłębić spadek USD/PLN, natomiast kolejna pozytywna niespodzianka z amerykańskiej gospodarki szybko przypomniałaby inwestorom, że – po wyczerpaniu efektu pierwszych reakcji na wyniki wyborów – o kierunku dolara ponownie zdecydują Fed oraz napływające dane.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane do konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. AI może wspierać pracę redakcji. Zasady wykorzystania AI.

Disclaimer: Prezentowana treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora, została przygotowana wyłącznie w celach edukacyjnych i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania odbiorcy materiału lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego materiału ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału lub zawartych w nim informacji. Inwestowanie w papiery wartościowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym materiale na własne ryzyko i odpowiedzialność. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy dokładnie zapoznać się z potencjalnymi ryzykami. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie gwarantują podobnych rezultatów w przyszłości.

Wybrane kategorie
Notowania walut · NBP

Kursy USD · EUR · GBP · CHF

Ładowanie kursów walut…
Kurs walut do złotego — przebieg w okresie