W minionym tygodniu ceny benzyny 95 i oleju napędowego pozostały niemal bez zmian. Cena benzyny 95 nie uległa zmianie, natomiast cena diesla spadła nieznacznie – o 1 grosz za litr. W tym tygodniu ceny również pozostają stabilne.
Po gwałtownym wzroście w piątek i korekcie w poniedziałek ceny ropy ponownie zaczęły rosnąć w wyniku kolejnych wypowiedzi Donalda Trumpa w mediach społecznościowych, które wzbudziły obawy przed potencjalnym konfliktem zbrojnym. Trump wezwał do „bezwarunkowej kapitulacji” Iranu i apelował o ewakuację Teheranu, co zwiększyło niepewność na rynku i wpłynęło na wzrost cen ropy. W efekcie indeks zmienności OVX wzrósł o 15%, osiągając najwyższy poziom od ponad trzech lat, co sygnalizuje rosnące zdenerwowanie inwestorów.
Trwający konflikt między Izraelem a Iranem wpływa nie tylko na ceny ropy, ale także na globalny transport ropy naftowej – szczególnie w rejonie cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowych dostaw tego surowca. Napięcia regionalne sprawiły, że firmy żeglugowe wykazują większą ostrożność zarówno na Morzu Czerwonym, jak i w cieśninie Ormuz. Choć transport morski – w tym kluczowy handel ropą – nadal odbywa się przez cieśninę, rosnące koszty ubezpieczeń i możliwe przekierowania statków, mające na celu ominięcie stref konfliktu, podnoszą ogólne koszty transportu.
Przyszły kierunek cen ropy i wynikających z nich cen paliw pozostaje niepewny. W skrajnym scenariuszu prognozy (np. JPMorgan) ostrzegają, że ceny ropy mogą sięgnąć nawet 130 dolarów za baryłkę – poziomu ostatnio notowanego w marcu 2022 r., po inwazji Rosji na Ukrainę. Z drugiej strony, szybka deeskalacja i dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu mogłyby doprowadzić do spadku cen.
Obecnie cena ropy Brent jest o 10 dolarów za baryłkę wyższa niż wcześniej, osiągając poziom z listopada ubiegłego roku, gdy cena benzyny 95 była wyższa o około 30 groszy za litr, a cena diesla – o niemal 50 groszy. Biorąc pod uwagę umocnienie polskiego złotego, jeśli cena ropy utrzyma się na poziomie 75 dolarów za baryłkę, możliwy wzrost cen paliw w najbliższych tygodniach może wynieść nieco mniej niż wspomniane 30 i 50 groszy za litr odpowiednio dla benzyny 95 i oleju napędowego.
Komentarz przygotował Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce






