Według wstępnego szacunku inflacja CPI w lipcu wyniosła 4,2 proc. r/r. Miesiąc wcześniej wskaźnik wyniósł 2,6 proc. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 1,4 proc. m/m. Główną przyczyną wzrostu inflacji jest wycofanie tarczy antyinflacyjnej. Jest to zatem wzrost cen energii, gazu i ciepła.
Podwyższona inflacja w okolicach 5 proc. pozostanie z nami prawdopodobnie do końca roku. Już teraz patrzymy na pierwszy kwartał 2025 r. kiedy to czeka nas kolejny skok inflacji przy założeniu całkowitego wygaszenia działań osłonowych.
Oczekiwany termin potencjalnych ruchów stóp procentowych sukcesywnie się przesuwa. Jeszcze jakiś czas temu rozpoczęcie obniżek w 2024 r. było bardzo prawdopodobne. Teraz ten scenariusz stał się nierealny. Wydaje się, że przestrzeń na pierwsze obniżki stóp procentowych pojawi się najwcześniej w połowie 2025 r. – w momencie, gdy inflacja zacznie ponownie spadać.
Bartosz Wałecki, Analityk Michael / Ström Dom Maklerski





