Inspekcja Pracy nie jest gotowa na bycie super-urzędem. Hamulec premiera Tuska był oczekiwany przez biznes

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

– Inspekcja Pracy jest jedną z tych instytucji, która nie spełnia obecnie oczekiwań ani przedsiębiorców, ani pracowników. Nic więc dziwnego, że zaplanowano jej reformę. Sam w sobie pomysł zmian nie budzi w nas protestu, bo instytucja tego typu musi nadążać za trendami, zmianami na rynku pracy i tym, jak zmienia się rynek. Problem jest jednak inny. Zaplanowano rewolucję, przewrót kopernikański i z nieprzygotowanej do tego instytucji planowano zrobić „super-urząd” z kompetencjami, które w pierwszej wersji projektu ustawy byłyby momentami analogiczne do tego, co może robić sąd pracy. To nie mogło się udać – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.  

Inspekcja pracy musi się zmienić, ale jednocześnie działać w granicach akceptowalnych gospodarczo

Na początku roku w mediach pojawiła się informacja o tym, że premier Donald Tusk osobiście podjął decyzję o zawieszeniu reformy inspekcji pracy. Najwięcej kontrowersji miał wzbudzić postulat dotyczący zmian umów B2B na umowy o pracę decyzją administracyjną urzędników.

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej już od miesięcy zwracali uwagę na to, że reforma inspekcji pracy jest robiona w pośpiechu i zawiera wiele elementów, które w starciu ze zwykłym życiem firm i przedsiębiorstw będzie powodować wielkie konflikty i generować nawet postępowania sądowe.

Co budziło nasze największe obawy? Że arbitralne decyzje dotyczące umów pracowników będą mieć konsekwencje dla firm. Przykładowo – pracownik może z własnej woli wykonywać usługi dla kilku firm w formule B2B, a inspekcja pracy będzie postulować, by zmienić formułę zatrudnienia na etat. Taki pracownik zostaje skrzywdzony, pracodawca zostaje skrzywdzony, a urzędnik nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to, że dokonał nie oczekiwanej przez nikogo korekty.

W kolejnych formułach projektu nieco złagodzono np. tryb odwoławczy od decyzji administracyjnej, ale istota ustawy pozostała bez zmian.

Północna Izba Gospodarcza docenia i pozytywnie ocenia decyzje premiera Tuska, by Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej  jeszcze raz przygotowało projekt rewolucji w Inspekcji Pracy. Może tym razem w konsultacji z przedsiębiorcami? Zaznaczamy: reforma inspekcji jest potrzebna, a eliminacja sytuacji patologicznych z rynku pracy leży także w interesie firm działających uczciwie i dbających o swoich pracowników. Nie można jednak pozwolić na to, by idea zmiany, była jednocześnie czymś, co będzie działać na niekorzyść przedsiębiorców i pracowników.

Jaka jest propozycja Północnej Izby Gospodarczej?

Inspekcja Pracy powinna zająć się swoją funkcją kontrolną – być może nawet w formie bardziej reaktywnej i intensywnej, ale decyzje, jakie będą podejmowane powinny mieć możliwość odpowiedzi ze strony pracodawcy. Jesteśmy zwolennikami rozsądnego podejścia do procedur kontrolnych i efektów naprawczych.

 Projekt nowelizacji ustawy o PIP nie był wystarczająco konsultowany ze środowiskiem biznesu, a uwagi przedsiębiorców nie zostały uwzględnione. Koszty potencjalnych błędnych decyzji urzędniczych nie mogą być zrzucane na przedsiębiorców. Jesteśmy więc za tym, by w nowych przepisach uwzględnić odpowiedzialność finansową urzędu za źle podjęte decyzje.

Jako Północna Izba Gospodarcza zapowiadamy gotowość do rozmowy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – radząc jednocześnie zespołowi Pani Minister więcej otwartości na głos przedsiębiorców. Będzie wtedy rozsądniej, poważniej i bez chaosu.

Premierowi Donaldowi Tuskowi za interwencję dziękujemy.

Komentarz ekspertki rynku pracy, dyrektor zarządzającej LSJ HR Group Katarzyny Opiekulskiej

Nie możemy wychodzić z założenia, że jedyną społecznie i gospodarczo właściwą formą relacji pomiędzy pracownikiem a pracodawcą jest umowa o pracę. Współczesna gospodarka opiera się w dużej mierze na elastyczności, a potrzeby rynku pracy są dziś znacznie bardziej zróżnicowane niż jeszcze kilkanaście lat temu. Są branże, w których model B2B, możliwość dynamicznej zmiany projektów czy równoległa współpraca z kilkoma podmiotami są dla obu stron rozwiązaniem bardziej efektywnym i pożądanym niż klasyczny etat i osiem godzin spędzanych w jednym miejscu. Oczywiście umowa o pracę pozostaje ważną i potrzebną formą zatrudnienia – szczególnie w takich sektorach jak przemysł, budownictwo, transport, handel czy administracja. Tam stabilność i przewidywalność mają kluczowe znaczenie. Jednak próba narzucenia tego samego modelu wszystkim branżom ignoruje realia rynku. W obszarach takich jak sektor IT, prace kreatywne czy ochrona zdrowia sztywne ramy zatrudnienia i stacjonarny tryb pracy często stają się dla pracowników barierą rozwoju, a nie jego wsparciem.

Każda sytuacja powinna być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem specyfiki branży, charakteru pracy i realnych potrzeb obu stron. Stosowanie jednego, odgórnie narzuconego schematu w całej gospodarce nie tylko nie rozwiąże problemów rynku pracy, ale może wręcz prowadzić do ich pogłębienia. Żyjemy w wolnym kraju, w którym zarówno pracownik, jak i pracodawca powinni mieć prawo świadomie decydować o formie współpracy – także w modelu B2B – baz nadmiernej ingerencji państwa, o ile obie strony wyrażają na to zgodę i działają w granicach prawa.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

Sztuczna inteligencja a rynek pracy. Polska wśród najbardziej narażonych krajów

Szerokie udostępnienie narzędzia, jakim jest ChatGPT, które nastąpiło pod...

73 proc. specjalistów odczuwa stagnację zawodową. Ambicje pracowników rosną

W ostatnich latach wielu specjalistów i menedżerów wykazywało się...

AI w rekrutacji może dyskryminować. Prezes UODO chce nowych przepisów

Systemy sztucznej inteligencji wykorzystywane podczas rekrutacji mogą powielać uprzedzenia,...

Zarobki w centrach B+R rosną. Dyrektor R&D może zarobić 57 tys. zł

Choć centra badawczo-rozwojowe nadal rekrutują znacznie ostrożniej niż jeszcze...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie