Jen zyskuje, dolar słabnie: Globalne rynki pod wpływem słabych danych z USA

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Spis treści

Słaby raport z amerykańskiego rynku pracy potwierdził obawy, że gospodarka USA zwalnia szybciej, niż spodziewała się lub życzyłaby sobie tego Rezerwa Federalna. Rynkowy strach, idący w parze z odwrotem od carry trade, zwiększył zyski jena japońskiego, który w parze z dolarem amerykańskim zyskał 5%.

Kluczowe punkty:

  • USD traci po słabym raporcie NFP za lipiec.
  • W obliczu ryzyka recesji wyceniane są agresywne cięcia stóp procentowych Fedu w 2024 r.
  • BoE obniża stopy o 25 pb. i sygnalizuje stopniowe rozluźnianie polityki monetarnej.
  • JPY silnie zyskuje na malejących różnicach wycen stóp procentowych w Japonii oraz USA.
  • PLN pod presją, radzi sobie jednak lepiej niż wiele innych walut EM.

Rynki zaczęły wyceniać bardziej agresywny cykl obniżek stóp procentowych Fedu, spodziewając się, że część cięć do końca roku może przewyższać standardowe (o 25 pb.). Znacznie straciły aktywa ryzykowne, bezpieczne waluty doświadczyły zaś aprecjacji. Ponownie świetnie radził sobie jen japoński, który po podniesieniu stóp procentowych Banku Japonii i w otoczeniu trwającego odwrotu inwestorów od transakcji carry trade umocnił się w skali tygodnia o 5% względem dolara amerykańskiego. Dla walut rynków wschodzących ostatnie dni były trudne. Wyjątek stanowią waluty azjatyckie, które korzystają na sile jena i juana, jako że rynki w dalszym ciągu wycofują się z zakładów przeciwko nim. W tym niełatwym otoczeniu odporność wykazuje złoty.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni rynkowe oczekiwania dotyczące działań banków centralnych uległy istotnej zmianie. Wyceny cięć Rezerwy Federalnej do końca roku wzrosły z ledwie dwóch do odpowiadających ponad pięciu ruchom po 25 pb. W przypadku Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii zmiany nie są aż tak duże, jednak również znaczące. Na skutek tych wydarzeń traci dolar, dzięki statusowi waluty safe haven jego wyprzedaż jest jednak dotąd dość ograniczona.

Pod kątem informacyjnym ten tydzień może być jednym z najspokojniejszych w tym roku – nie będzie bowiem istotnych raportów ekonomicznych ani posiedzeń banków centralnych. Jest prawdopodobne, że reakcja rynków na ubiegłotygodniowy słaby raport z amerykańskiego rynku pracy była nadmierna, a najbliższe dni mogą przynieść częściowe odwrócenie tych trendów.

PLN

Związana z obawami o recesję globalna presja na aktywa ryzykowne i odwrót od carry trade nie oszczędziły złotego. Jest on jednak póki co stosunkowo odporny, szczególnie w porównaniu z walutami Ameryki Łacińskiej. Presję na złotego może ograniczać wzrost pary EUR/USD.

Globalne obawy są zwiększone, a zmienność wysoka, trudno więc oczekiwać, że w krótkim terminie kurs EUR/PLN, oscylujący obecnie wokół poziomu 4,30, wróci do niedawnych minimów. Ryzyka wzrosły, a ruchy na rynku bywają nieprzewidywalne. Tym razem lato nie jest spokojne. Jeśli chodzi o sytuację w kraju, ostatni odczyt inflacji CPI pokazał, że wzrosła ona w lipcu do 4,2% (z 2,6%), powyżej celu NBP (2,5% ± 1 pp.), co nastąpiło w kontekście częściowego wycofania tarczy energetycznej. Mimo że wzrost ten był słabszy, niż oczekiwano, powinien wspierać jastrzębią postawę banku centralnego.

Na fali globalnych trendów rynki zaczęły wyceniać znacznie bardziej agresywne tempo rozluźniania polityki monetarnej i przewidują spadek stóp procentowych w Polsce z 5,75% obecnie do ok. 4% na koniec przyszłego roku. W ciągu kilku dni zmieniły wycenę mniej więcej o ekwiwalent trzech cięć po 25 pb., co nawet jak na zwykle zmienne wyceny jest ruchem ogromnym. Podkreśla to dodatkowo, jak duży wpływ na lokalne aktywa ma sytuacja zewnętrzna. W nadchodzących dniach handel złotym powinien w dalszym ciągu zależeć od globalnej sytuacji, szczególnie że nie będzie wielu odczytów z kraju. Wciąż jesteśmy pozytywnie nastawieni wobec perspektyw złotego, ryzyka dla waluty są jednak coraz wyraźniej zarysowane.

EUR

Słabe dane z amerykańskiego rynku pracy spowodowały duży rozstrzał między wycenami cięć stóp procentowych po obu stronach Atlantyku – oczekiwania wobec EBC zmieniły się w znacznie mniejszym stopniu niż wobec Fedu. Wsparło to euro w ciągu kilku ostatnich sesji handlowych, a dziś rano kurs EUR/USD wzrósł do najwyższego od marca poziomu 1,095.

Inflacja w lipcu i PKB w II kwartale w strefie euro okazały się wyższe, niż oczekiwano. Dodatkowo utrzymało to w ryzach zmiany wycen cięć stóp procentowych EBC i wsparło wspólną walutę w okresie letniego handlu charakteryzującego się mniejszą aktywnością. Ten tydzień będzie wyjątkowo cichy pod względem danych z bloku, spodziewamy się więc, że handel euro będzie zależał w dużej mierze od oczekiwań dotyczących cięć stóp procentowych Rezerwy Federalnej.

USD

Lipcowy raport NFP (non-farm payrolls) z amerykańskiego rynku pracy był słaby – przyrost miejsc pracy był niski (114 tys. względem oczekiwanych 175 tys.), stopa bezrobocia sięgnęła najwyższego od października 2021 r. poziomu 4,3%, wzrost płac był zaś ograniczony (3,6%). Rezerwa Federalna po środowym posiedzeniu silnie sugerowała, że we wrześniu dojdzie do cięcia stóp procentowych, nie było jednak sygnałów dotyczących większej ich skali, wydaje się więc, że powyższe dane ją zaskoczyły.

Uważamy, że zmiany rynkowych wycen obniżek – obecnie ponad pięć o 25 pb. w pozostałej części 2024 r., co implikuje dwie o 50 pb. – są zbyt silną reakcją na pierwszy w tym roku tak słaby raport z rynku pracy. Wydaje się jasne, że w obliczu braku pierwszorzędowych danych ze Stanów w tym tygodniu dolar może mieć trudności.

GBP

Bank Anglii obniżył w ubiegłym tygodniu stopy procentowe o 25 pb., czego spodziewaliśmy się zarówno my, jak i większość ekonomistów, podział głosów 5:4 był jednak bardzo wyrównany. Ruch ten jest postrzegany jako „jastrzębie cięcie”, ponieważ Rada nie zdecydowała się zobowiązać do dalszych ruchów w dół ani nie zapewniła żadnego forward guidance, zastrzegła jednak przy tym, że nie zamierza obniżać stóp procentowych zbyt szybko ani zbyt silnie. Uważamy, że jest to spójne z cięciami na co drugim posiedzeniu, a do najbliższego ruchu w dół może dojść w listopadzie.

Funt radził sobie całkiem nieźle w obliczu rynkowej zmienności i globalnej ucieczki do bezpiecznych aktywów i zakończył tydzień spadkiem o mniej niż 0,5% względem dolara oraz nieco większym względem euro. W tym tygodniu nie poznamy żadnych istotnych danych z Wysp, wciąż jednak uważamy, że odporny popyt, stosunkowo wysokie stopy procentowe i perspektywy lepszych relacji z Unią Europejską dobrze wróżą brytyjskiej walucie.

JPY

W ubiegłym tygodniu jen japoński ponownie doświadczył silnej aprecjacji. Spowodowały ją reakcje rynku na jastrzębie oświadczenie Banku Japonii (BoJ) i piątkowa publikacja raportu NFP z amerykańskiego rynku pracy, która napędziła skup bezpiecznego jena w obliczu rosnących obaw dotyczących recesji w USA. Przewidywany bardziej agresywny cykl cięć stóp procentowych Fedu i bardziej zdecydowane zacieśnienie polityki przez BoJ zwiększa szanse na znacznie szybsze zmniejszenie różnicy między stopami procentowymi w USA i Japonii, co jest zdecydowanie korzystne dla jena.

Dla uczestników rynków istotne będą dane dotyczące wzrostu płac (wtorek 06.08), które mogą być decydujące dla polityki BoJ. Jako że kurs USD/JPY wrócił do poziomu ok. 142, presja na Bank Japonii, by w dalszym ciągu podnosił stopy procentowe, będzie znacznie mniejsza. Obecnie rynki spodziewają się, że do końca roku stopy pozostaną na niezmienionym poziomie.

Autorzy: Enrique Díaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Michał Jóźwiak – analitycy Ebury

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie