Koniunktura w Polsce odbija. Firmy patrzą w przyszłość z większym optymizmem

Biuro Tłumaczeń Online

Nastroje polskich przedsiębiorców poprawiły się w lipcu 2026 roku w niemal wszystkich sektorach badanych przez GUS. Najwyższy wskaźnik koniunktury zanotowano w finansach i ubezpieczeniach, a handel detaliczny w ciągu miesiąca przeszedł z wyniku ujemnego na dodatni. Wyraźnie słabsza pozostaje sytuacja w przetwórstwie przemysłowym, które nadal znajduje się poniżej swojej długookresowej normy. Firmy spodziewają się dalszego, choć wolniejszego wzrostu cen, a jako główne obciążenie wskazują koszty energii i paliw.

Nastroje polskich przedsiębiorców poprawiły się w lipcu 2026 r. praktycznie we wszystkich badanych przez GUS sektorach gospodarki w porównaniu z czerwcem. Najsilniejszą poprawę koniunktury odnotowano w finansach i ubezpieczeniach oraz w handlu detalicznym — ten drugi sektor przeszedł z ujemnego wskaźnika (-1,6) na wyraźnie dodatni (+1,4) w ciągu jednego miesiąca. Najbardziej pesymistyczne oceny wciąż formułuje przetwórstwo przemysłowe, gdzie wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury pozostaje ujemny (-5,3) i wyraźnie poniżej swojej średniej długookresowej.

Które sektory czują się najlepiej, a które najgorzej

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury to syntetyczna miara łącząca ocenę bieżącej sytuacji przedsiębiorstwa (składowa diagnostyczna) z oczekiwaniami na najbliższe miesiące (składowa prognostyczna). Dodatnia wartość oznacza przewagę firm zgłaszających poprawę nad tymi zgłaszającymi pogorszenie sytuacji. W lipcu 2026 r. rozpiętość między sektorami pozostaje ogromna — od -5,3 w przemyśle po +27,4 w finansach i ubezpieczeniach.

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury (NSA) według sekcji gospodarki, lipiec 2026 r. Źródło danych GUS.

SekcjaAnalog. miesiąc 2025Poprzedni miesiącBieżący miesiącŚr. długookresowa
Przetwórstwo przemysłowe-7,7-6,0-5,30,4
Budownictwo-3,3-0,7-0,3-3,6
Handel hurtowy-0,31,62,62,4
Handel detaliczny-3,6-1,61,4-4,0
Transport i gosp. magazynowa1,1-0,6-0,2-0,9
Zakwaterowanie i gastronomia11,519,721,2-0,3
Informacja i komunikacja9,010,29,917,1
Finanse i ubezpieczenia24,624,427,425,4

Ciekawym sygnałem jest to, że tylko dwie sekcje notują wskaźnik poniżej swojej własnej średniej długookresowej: przetwórstwo przemysłowe (-5,3 wobec średniej 0,4) oraz — nieco zaskakująco — informacja i komunikacja (9,9 wobec średniej aż 17,1). Ten drugi sektor, historycznie jeden z najbardziej stabilnie pozytywnych w polskiej gospodarce, mimo dodatniego wskaźnika, znajduje się obecnie poniżej swojej normy. Z kolei zakwaterowanie i gastronomia (+21,2 przy średniej -0,3) oraz handel detaliczny (+1,4 przy średniej -4,0) notują wyniki wyraźnie ponadprzeciętne w ujęciu historycznym.

Przemysł: powolna poprawa, ale wciąż poniżej normy

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w przetwórstwie przemysłowym wynosi w lipcu -5,3, co oznacza poprawę względem czerwca (-6,0), ale utrzymanie się w ujemnym obszarze nieprzerwanie od 2022 roku. Trwająca korekta jest łagodniejsza niż głębokie spadki obserwowane w szczytowym okresie kryzysu energetycznego (poniżej -20 punktów pod koniec 2022 r.), jednak sektor wciąż nie zbliżył się do swojej długookresowej średniej.

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w przetwórstwie przemysłowym (SA i NSA), luty 2025 – lipiec 2026, na tle średniej długookresowej (+0,4). Źródło danych GUS.

Finanse i handel detaliczny: liderzy poprawy

Sekcja finanse i ubezpieczenia pozostaje zdecydowanym liderem koniunktury (+27,4), napędzana przede wszystkim bardzo wysoką składową diagnostyczną (+48,7) — czyli oceną bieżącej sytuacji firm, a nie tylko oczekiwaniami. Handel detaliczny odnotował z kolei najbardziej dynamiczną miesięczną zmianę spośród wszystkich sekcji: ze wskaźnika -1,6 w czerwcu do +1,4 w lipcu, czyli wzrost o 3,0 punktu w ciągu miesiąca.

Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury (NSA): finanse i ubezpieczenia oraz handel detaliczny, luty 2025 – lipiec 2026. Źródło danych GUS.

Dodatkowe pytania: wojna w Ukrainie i procesy cenowe

GUS regularnie dołącza do badania koniunktury dobrowolne pytania dodatkowe. W lipcowej edycji dotyczyły one skutków wojny w Ukrainie oraz oczekiwań cenowych. Zdecydowana większość firm we wszystkich sekcjach — od 88,3% w zakwaterowaniu i gastronomii do 94,6% w handlu detalicznym — deklaruje brak lub jedynie nieznaczne negatywne skutki wojny dla bieżącej działalności. Odsetek firm zgłaszających poważne skutki lub zagrożenie dla stabilności przedsiębiorstwa jest najwyższy w zakwaterowaniu i gastronomii (11,7%) oraz transporcie i gospodarce magazynowej (9,8%), a najniższy w handlu detalicznym (5,4%).

Odsetek firm deklarujących poważne negatywne skutki wojny w Ukrainie lub zagrożenie dla stabilności firmy, według sekcji. Źródło danych GUS.

Wśród zaobserwowanych skutków dominuje wzrost kosztów — wskazało go od 54,2% (przetwórstwo przemysłowe, handel hurtowy) do aż 71,4% firm budowlanych i 67,6% firm z zakwaterowania i gastronomii. Zakłócenia w łańcuchu dostaw najsilniej odczuwa przemysł (36,3% wskazań), a zerwanie umów ze wschodnimi kontrahentami — również przemysł (13,7%) i handel hurtowy (13,0%). W kwestii zatrudnienia pracowników z Ukrainy zdecydowana większość firm (85–97%) nie odnotowuje żadnych zmian, ale warto zwrócić uwagę na zakwaterowanie i gastronomię, gdzie napływ pracowników z Ukrainy (11,5%) wyraźnie przewyższa odpływ (4,6%) — jedyny taki przypadek wśród badanych sekcji, co może odzwierciedlać strukturalny niedobór rąk do pracy w tej branży.

Ceny: oczekiwane spowolnienie wzrostu, nie deflacja

W horyzoncie krótkoterminowym (1–3 miesiące) zdecydowana większość firm we wszystkich sekcjach spodziewa się, że ceny materiałów i usług będą nadal rosnąć, ale wolniej niż dotychczas (42,8–53,2% wskazań) lub ustabilizują się (27,2–41,6%). Odsetek oczekujących przyspieszenia wzrostu cen jest wyraźnie mniejszy (11,6–16,3%), podobnie jak oczekujących spadku cen (1,4–4,0%). Wzorzec ten powtarza się w perspektywie 12-miesięcznej. Głównym czynnikiem podnoszącym koszty funkcjonowania firm pozostają ceny energii i paliw — wskazało je od 77,8% (przemysł) do 88,3% (zakwaterowanie i gastronomia) respondentów, wyprzedzając koszty zatrudnienia (61,9–74,3%) oraz ceny czynszu i najmu (26,6–61,6%, najwyżej w zakwaterowaniu i gastronomii).

Co do warunków finansowania (koszty i dostępność kredytu), większość firm we wszystkich sekcjach nie ma zdania na temat ich wpływu na decyzje inwestycyjne, produkcję czy zatrudnienie w najbliższych 12 miesiącach (69–83% wskazań w zależności od pytania i sekcji). Wśród firm, które mają zdanie, przeważa jednak scenariusz ostrożnościowy: odkładanie decyzji inwestycyjnych deklaruje 18,0–26,0% firm wobec 1,5–6,5% planujących ich przyspieszenie, a ograniczenie zatrudnienia — 16,3–23,0% wobec 3,0–13,0% planujących jego wzrost. Wyjątkiem jest zakwaterowanie i gastronomia, gdzie odsetek firm planujących wzrost zatrudnienia (13,0%) jest najbliższy odsetkowi planujących jego ograniczenie (20,7%) — najmniejsza asymetria spośród wszystkich sekcji.

Co to oznacza dla firm

Lipcowy odczyt potwierdza obraz gospodarki dwóch prędkości: usługi (finanse, zakwaterowanie, handel detaliczny) wyraźnie przyspieszają, podczas gdy przemysł wciąż odrabia straty sprzed kilku lat i pozostaje jedynym sektorem obok informacji i komunikacji poniżej swojej długookresowej normy. Wpływ wojny w Ukrainie na bieżącą działalność większość firm ocenia jako ograniczony, ale tam, gdzie występuje, materializuje się przede wszystkim przez wzrost kosztów, a nie przez bezpośrednie zakłócenia operacyjne. Ceny energii pozostają najważniejszym pojedynczym czynnikiem kosztowym niezależnie od branży, a warunki finansowania skłaniają firmy — tam, gdzie w ogóle mają na ten temat zdanie — raczej do ostrożności niż przyspieszania inwestycji.

Źródło danych GUS. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...
Coś dla Ciebie
Wiadomości

Polska ma 37,33 mln mieszkańców. Ludności ubywa, największe spadki na Śląsku

Na początku 2026 roku Polskę zamieszkiwało 37,33 mln osób....

Amerykańskie firmy zainwestowały w Polsce 30 mld dolarów. Zatrudniają blisko 330 tys. osób

Wartość bezpośrednich inwestycji firm ze Stanów Zjednoczonych w Polsce...

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

AI zmienia centra usług biznesowych w Polsce. Eksport rośnie, zatrudnienie się stabilizuje

Jak wynika z najnowszego raportu ABSL, sektor usług biznesowych...

Polacy boją się wzrostu cen mieszkań. 63% kupuje pod presją

Ponad połowa Polaków planujących zakup mieszkania spodziewa się dalszego...

Wybrane kategorie