Kurs funta wyraźnie zyskuje. Euro czeka na posiedzenie EBC

0

W atmosferze zawieszenia dziś przynajmniej EUR ma szanse na rozruszanie się w obliczu decyzji EBC. Rynek jest w przeświadczeniu, że seria rozczarowujących danych z gospodarki zaciąży na wydźwięku komunikatu i konferencji prezesa Draghi’ego, ale tym samym większym zagrożeniem dla krótkich pozycji w EUR jest opanowanie decydentów. Sądzimy, że EBC powinien powstrzymać się od impulsywnych decyzji i z rewizją strategii poczekać do marca.

Będzie to pierwsze posiedzenie EBC od czasu, jak z końcem 2018 r. wstrzymano program skupu obligacji. Ta decyzja ogranicza w pewnym stopniu swobodę w komunikacji, gdyż wypadałoby dalej podkreślać zasadność rezygnacji z jednego z narzędzi luzowania polityki. Pomimo rozczarowujących danych na polu wzrostu i inflacji, są też pozytywne punkty w postaci solidnego popytu wewnętrznego i rosnących płac. Draghi i spółka w ostatnich wypowiedziach zwracali uwagę, że mamy do czynienia z przejściowym osłabieniem, a nie zwrotem ku recesji. W rezultacie sądzimy, że Rada Prezesów podtrzyma ocenę bilansu ryzyk jako „ogólnie zrównoważony”, choć przesuwający się w negatywną stronę. Ponadto, z uwagi na fakt, że na styczniowe posiedzenie nie są nowe projekcje gospodarcze, jest bardziej realne, że ze zmianą oceny perspektyw EBC wstrzyma się do kolejnego posiedzenia w marcu. To także daje decydentom więcej czasu ocenę postępów w kwestii wojen handlowych i brexitu. Rynek podchodzi do posiedzenia EBC z oczekiwaniami gołębiego wydźwięku, gdzie Draghi podkreśli pogorszenie danych z Eurolandu. Jeśli jednak Draghi zdecyduje się na skupienie uwagi na pozytywnych aspektach gospodarki (mocna konsumpcja, rosnące płace), będzie to zaskoczenie dla rynku i wymusi domykanie krótkich pozycji w EUR.

A w temacie brexitu rozsądnym wydaje się nie wyciągać pochopnych wniosków, szczególnie że najbliższe dni mogą przynieść ważne rozstrzygnięcia. Funt wyraźnie zyskuje w tym tygodniu, gdyż rynek stopniowo uszczupla premię za ryzyko brexitu bez uzgodnionych z UE warunków. W brytyjskim parlamencie wzmacnia się międzypartyjne poparcie dla poprawki, która wyklucza scenariusz „no-deal brexit” i w przypadku niezatwierdzonego porozumienia rząd będzie zobligowany do odroczenia rozstania z Unią. Jeśli poprawka przejdzie, premier May będzie miała czas do 26 lutego na dogadanie się z UE i brytyjską Izbą Gmin, w przeciwnym razie brexit ma zostać odroczony nawet do 31 grudnia. Pytanie, czy UE zgodzi się na tak odległy termin? Wśród unijnych liderów już pojawiają się głosy niezadowolenia, że dodatkowy czas nie przyniesie postępów. A Bruksela ma wewnętrzny interes, by rozstrzygnąć kwestię brexitu przed majowymi wyborami do Europarlamentu. Na razie jednak przy niezdecydowanej postawie USD i presji na EUR łatwiej jest ciągnąć GBP wyżej.

Czytaj również:  I półrocze 2019 - jeden z ciekawszych okresów na rynkach finansowych od lat

W czwartek w kalendarzu oprócz EBC mamy też decyzję Norges Banku. Styczniowe posiedzenie jest bez aktualizacji ścieżki stopy procentowej, więc pozostajemy z forward guidance sprzed miesiąca, który sygnalizował kolejny ruch prawdopodobny w marcu. Dane z gospodarki krajowej były zbliżone do oczekiwań, a jedynie może martwić sytuacja zewnętrzna. Jednak przy niedowartościowaniu NOK ryzyka powinny się równoważyć, choć ostatni powrót siły korony podnosi ryzyko korekty.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.