Mediana zadłużenia Polaków to ponad 3/4 ich pensji. Warszawa wyjątkiem

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Według najnowszych danych GUS we wrześniu 2024 roku mediana wynagrodzeń brutto w gospodarce narodowej wyniosła 6683 zł. Oznacza to, że połowa Polaków zarabia mniej niż ta kwota, a druga połowa więcej. Natomiast analiza danych Krajowego Rejestru Długów pokazuje, że w tym samym czasie mediana zadłużenia polskich konsumentów wynosiła 5127 zł, a więc ponad 3/4 pensji. To tak, jakby przeciętny dłużnik miał oddać trzy tygodnie swoich zarobków na spłatę zobowiązań, a na życie pozostawałby mu jedynie tydzień wypłaty. Problem ten nie dotyczy jednak mieszkańców Warszawy.

Na początek warto wyjaśnić, czym różni się mediana od średniej. Średnia arytmetyczna to suma wszystkich wartości podzielona przez ich liczbę – łatwo ją zawyżają wysokie wynagrodzenia nielicznej grupy najlepiej zarabiających. Mediana to wartość środkowa – oznacza, że połowa badanych zarabia mniej, a połowa więcej. W praktyce mediana lepiej więc oddaje rzeczywisty obraz dochodów przeciętnego Polaka, ponieważ nie jest zaburzona przez skrajnie wysokie lub niskie wartości. Podobnie jest z medianą zadłużenia – pokazuje ona, jak duże długi mają realnie przeciętni konsumenci, a nie tylko ekstremalnie zadłużone jednostki.

Mężczyźni muszą oddać więcej

Najnowsze dane GUS wskazują, że mediana wynagrodzeń jest niższa o 17,2 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto, które wynosi 8075 zł, a mężczyźni zarabiają o 420 zł więcej niż kobiety. Porównując to z danymi dotyczącymi zadłużenia w KRD, widać podobną zależność: lepiej zarabiający mężczyźni mają też większe długi.

– Wyższa pensja daje poczucie większej stabilności, ale też skłania do bardziej ryzykownych zachowań, bo przecież „kto bogatemu zabroni”. Na to nakładają się różnice kulturowe. Kobiety częściej starają się zapobiegać narastającemu kryzysowi, a gdy dług trafia do windykacji, nierzadko same inicjują kontakt i są otwarte na polubowne rozwiązanie problemu. Mężczyźni są bardziej bierni, liczą że sytuacja sama się rozwiąże. Z naszego doświadczenia windykacyjnego wynika też, że niezależnie od płci osoby z wyższymi dochodami często mają większe trudności z uznaniem swojej sytuacji finansowej za krytyczną, co może opóźniać podjęcie działań naprawczych – podkreśla Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

45+, czyli wiek finansowego przełomu

Rozbieżności w medianie zadłużenia widać też, analizując wiek dłużników. Najmłodsi dłużnicy w KRD, czyli osoby do 18. roku życia, mają wciąż jeszcze najniższą medianę długu, czyli 282 zł. To w większości kary za jazdę bez biletu, które teoretycznie dość łatwo jest spłacić, by natychmiast zniknąć z rejestru. Po przekroczeniu progu dorosłości rosną też długi i to znacznie. W wieku 18-25 lat mediana zaległych płatności przekracza już 1800 zł. A jak pokazują dane KRD, z każdym kolejnym rokiem ich kwota rośnie.

Co ciekawe, dane GUS wskazują, że pod względem wieku najlepiej wynagradzani są pracownicy pomiędzy 35 a 44 rokiem życia (mediana: 6952 zł) oraz 45 a 54 rokiem życia (6925 zł). Ale ich sytuacja jest zupełnie inna w przypadku zadłużenia. W pierwszej grupie jego mediana wynosi 5925 zł, w drugiej aż 7494 zł.

Te 1,5 tysiąca złotych różnicy w zadłużeniu obu grup wiekowych o podobnych dochodach, to nie przypadek. Między 45. a 54. rokiem życia następuje kumulacja zobowiązań życiowych. Kredyt mieszkaniowy w szczytowym okresie spłaty, dzieci kończące szkołę średnią lub na studiach wymagające większego wsparcia niż dotychczas, często też starzejący się rodzice, którzy potrzebują pomocy. Do tego chęć utrzymania lub polepszenia standardu życia. Na to wszystko nakłada się brak jakichkolwiek oszczędności lub ich niewielka kwota, ucieczka od kłopotów poprzez zaciąganie kolejnych pożyczek, by spłacić wcześniejsze. I na koniec niechęć do przyznania się do porażki, bo narastający dług tak jest traktowany. Nasi negocjatorzy często słyszą takie historie – komentuje Jakub Kostecki.

Paradoksy, wyjątki i rekordy regionalne

W trzech województwach w Polsce mediana zadłużenia przekracza 6 tys. zł. To lubuskie (6127 zł), warmińsko-mazurskie (6119 zł) i kujawsko-pomorskie (6022 zł). Z kolei najniższą medianę – poniżej 5 tys. zł – mają mieszkańcy województwa łódzkiego (4087 zł), mazowieckiego (4869 zł) i wielkopolskiego (4988 zł). Paradoksalnie, to właśnie województwo mazowieckie cechuje jedna z najwyższych median wynagrodzeń. Według danych GUS zarobki wynoszą tam 7500 zł (w Regionie Warszawskim Stołecznym 8215 zł, a w samej Warszawie 8840 zł).

Z kolei w rankingu zadłużenia powiatów górują: tomaszowski (woj. łódzkie) z najwyższą medianą na poziomie 7420 zł, ełcki (woj. warmińsko-mazurskie) – 7406 zł i nowodworski (woj. mazowieckie) – 7347 zł. Najniższą medianę długu mają natomiast mieszkańcy powiatów: łódzkiego wschodniego (woj. łódzkie) – 3522 zł, pruszkowskiego (woj. mazowieckie) – 3556 zł i warszawskiego zachodniego (woj. mazowieckie) – 3649 zł. Dodajmy, że te ostatnie powiaty charakteryzują się medianą wynagrodzenia powyżej średniej krajowej wg GUS. Konsumenci z tych okolic zarabiają więc wystarczająco, by się zbytnio nie zadłużać.

To wyjątek potwierdzający regułę. Wynagrodzenia różnią się znacząco w zależności od powiatu, co wynika ze struktury gospodarczej, obecności dużych miast i dostępności miejsc pracy. Z reguły wysoki poziom zarobków idzie w parze z zadłużeniem, ponieważ osoby z wyższymi dochodami łatwiej uzyskują kredyty hipoteczne, gotówkowe czy ratalne. A im więcej zarabiają, tym częściej decydują się na kosztowniejsze mieszkania, droższe samochody, zagraniczne wakacje czy lepszą edukację dla dzieci. Wiele z tych wydatków jest finansowanych kredytami, które z czasem mogą ich przerastać. Przykładowo powiaty polkowicki, głogowski i lubiński na Dolnym Śląsku charakteryzują się wysokimi wynagrodzeniami, co ma związek m.in. z pracą w KGHM. Nie ustrzegło to jednak mieszkańców przed pułapką zadłużenia i mediana długu przekracza tam średnią krajową – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Pod względem miast na prawach powiatów w niechlubnym zestawieniu dotyczącym zadłużenia przoduje Wałbrzych w województwie dolnośląskim. Jego mieszkańcy mają rekordową w kraju medianę długu wynoszącą aż 10 673 zł (dla porównania mediana wynagrodzenia w Wałbrzychu wynosi 6500 zł). Kolejne, choć już z dużo niższą medianą długu są Suwałki (woj. podlaskie) i Nowy Sącz (woj. małopolskie) – odpowiednio: 7938 zł i 7440 zł. Po przeciwnej stronie, a więc najniższym zadłużeniem mogą się pochwalić mieszkańcy Łodzi – 2810 zł, Jaworzna (woj. śląskie) – 3236 zł i Częstochowy – 3252 zł.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Długi firm reklamowych przekraczają 153 mln zł. Ponad 4 tys. firm z branży ma przeterminowane zobowiązania

Reklama przyciąga coraz większe pieniądze, ale nie wszystkie agencje...

Dochody gospodarstw domowych w 2025 r. rosły szybciej niż wydatki. Poprawiła się też subiektywna ocena sytuacji materialnej

Dane GUS pokazują obraz umiarkowanej poprawy sytuacji gospodarstw domowych w 2025 r. Dochody rosły szybciej niż wydatki, zmniejszył się udział bieżących kosztów w dochodzie, a większość gospodarstw oceniała swoją sytuację materialną pozytywnie. Jednocześnie utrzymały się istotne różnice między grupami społecznymi, regionami oraz gospodarstwami o najwyższych i najniższych dochodach.

RPP zostawiła stopy bez zmian. Raty kredytów mogą jednak znów wzrosnąć

RPP nie zmieniła w czerwcu poziomu stóp procentowych. Nie...
Wiadomości

RPP zostawiła stopy bez zmian. Raty kredytów mogą jednak znów wzrosnąć

RPP nie zmieniła w czerwcu poziomu stóp procentowych. Nie...

Długi firm reklamowych przekraczają 153 mln zł. Ponad 4 tys. firm z branży ma przeterminowane zobowiązania

Reklama przyciąga coraz większe pieniądze, ale nie wszystkie agencje...

Dochody gospodarstw domowych w 2025 r. rosły szybciej niż wydatki. Poprawiła się też subiektywna ocena sytuacji materialnej

Dane GUS pokazują obraz umiarkowanej poprawy sytuacji gospodarstw domowych w 2025 r. Dochody rosły szybciej niż wydatki, zmniejszył się udział bieżących kosztów w dochodzie, a większość gospodarstw oceniała swoją sytuację materialną pozytywnie. Jednocześnie utrzymały się istotne różnice między grupami społecznymi, regionami oraz gospodarstwami o najwyższych i najniższych dochodach.

Rynek pożyczek pozabankowych lekko zwolnił, ale nadal rośnie rok do roku. Firmy odrzucają 80 proc. wniosków

Rynek pożyczek pozabankowych w Polsce utrzymuje wysoką dynamikę roczną,...

Sezonowe ożywienie nie ratuje finansów budownictwa. 45,6 tys. firm ma 1,85 mld zł zaległości

Polska branża budowlana weszła w drugi kwartał 2026 roku...

Więcej rolników w dobrej niż złej kondycji finansowej, choć sytuacja jest złożona

Z niedawno opublikowanego raportu wynika, że największa grupa rolników...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie