Najstarszy uniwersytecki ośrodek transferu technologii kończy 20 lat

0

Dwie dekady działalności Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii Uniwersytetu Warszawskiego (UOTT) stały się okazją do dyskusji o wyzwaniach związanych z komercjalizacją nauki oraz o dalszych kierunkach rozwoju uczelni na polu współpracy z biznesem.

27 listopada 2018 r. w gmachu Starej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego odbyły się uroczyste obchody dwudziestolecia działalności UOTT UW. Jest to najstarsze w Polsce centrum transferu technologii utworzone przy uniwersytecie. Wydarzenie stało się okazją do spotkania władz uczelni, naukowców i dyrektorów UOTT z przedstawicielami biznesu. W szerokim gronie rozmawiano m.in. o wyzwaniach, przed jakimi stoją dziś polskie uniwersytety chcące pogłębiać współpracę z otoczeniem rynkowym i społecznym. Mówiono o tym, jakie warunki może zapewniać dziś zespołom naukowym i studentom uniwersytet, tak aby pobudzać komercjalizację, a jednocześnie, jak doskonalić działanie centrów transferu technologii pod kątem oczekiwań przedsiębiorstw poszukujących nowych rozwiązań i współpracy ze światem naukowym.

„To, co wyróżnia najlepsze uczelnie, to nie tylko prowadzenie przełomowych badań i jakość kształcenia. To także silne oddziaływanie na otoczenie, m.in. poprzez komercjalizację wyników prac badawczych i wspieranie przedsiębiorczości pracowników, doktorantów i studentów. Na UW rozwijamy wiele inicjatyw idących w tym kierunku. Działa Uniwersytecki Ośrodek Transferu Technologii, spółka celowa UWRC, Inkubator. To miejsca, w których każdy może uzyskać pomoc w realizacji swoich planów. Nasze działania w tym zakresie przynoszą rezultaty. W ostatnich latach powstało na uczelni już kilkanaście spółek spin-off, a oferta inkubatora cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem naszej społeczności” – powiedział dr hab. Marcin Pałys, prof. UW, rektor Uniwersytetu Warszawskiego.

Trudne początki, dobre praktyki i odważne spojrzenie w przyszłość

Wśród uczestników wydarzenia znaleźli się Jacek Kosiec, jeden z inicjatorów powstania UOTT (obecnie dyrektor zarządzający w technologicznej spółce Creotech) oraz prof. Wojciech Dominik, wieloletni dyrektor UOTT. Obaj panowie podkreślali trudne początki formowania się struktur i kompetencji UOTT – ośrodek powstawał w czasie, gdy w Polsce poza pierwszymi dwoma centrami utworzonymi przy politechnikach nie było jeszcze tego typu organizacji. Prof. Wojciech Dominik wspominał, że od początku była to oddolna inicjatywa realizowana przez grupę kilku pracowników naukowych. „Ponieważ nie było w Polsce wzorców, formowałem zasady działania UOTT w oparciu o dobre praktyki centrów działających przy uniwersytetach w Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, przez pierwsze lata działalności UOTT utrzymywał się wyłącznie ze środków zewnętrznych pozyskiwanych we własnym zakresie. Mimo to, w pierwszych latach udało nam się wypracować i wdrożyć na Uniwersytecie Warszawskim regulamin prowadzenia pracy naukowej oraz procedury prowadzenia projektów komercjalizacji. Były to podwaliny do upowszechnienia zasad zapewniania ochrony własności intelektualnej powstającej na uniwersytecie” – wspominał prof. Wojciech Dominik.

Dziś UOTT działa w oparciu o dobre praktyki wypracowane przez ostatnie dwie dekady. „Obecnie ośrodek zatrudnia piętnastu pracowników, którzy wspierają naukowców na kilku polach. Po pierwsze, od strony zapewnienia ochrony własności intelektualnej – w ramach biura ds. patentów. Po drugie, naukowcy mają do dyspozycji kilkuosobowy zespół brokerów technologii, którzy w ich imieniu nawiązują współpracę z przedstawicielami biznesu. Przy UOTT działa spółka celowa UW, UWRC, która obejmuje w imieniu uniwersytetu udziały w spółkach typu spin-off i wspiera ich rozwój w pierwszych latach działalności. UWRC opiekuje się również obiecującymi projektami zgłaszanymi przez studentów i pracowników naukowych, które trafiają do fazy preinkubacji. Od półtora roku w ramach UOTT działa Inkubator UW, z którego oferty skorzystało już około trzech tysięcy osób. Inkubator z jednej strony rozwija w uczestnikach kompetencje przedsiębiorcze, a z drugiej domyka pełen proces transferu technologii na pierwszym etapie jej powstawania. Tu bowiem odbywa się kreacja i selekcja setek pomysłów, które po fazie doskonalenia mogą przemienić się w preinkubowany projekt, spin-off lub wynalazek” – mówił dr Robert Dwiliński, obecny dyrektor UOTT.

Nagradzane dokonania: największa w Polsce komercjalizacja, najlepszy spin-off

W trakcie obchodów wyróżnione zostały założone w ubiegłych latach spółki uniwersyteckie (spin-off) oraz naukowcy – twórcy wynalazków o dużym potencjale komercjalizacyjnym. Nagrody główne przyznano w kategoriach najlepszej spółki spin-off oraz najlepiej komercjalizującego zespołu naukowego. Pierwszą z tych nagród odebrał zespół ze spółki Warsaw Genomics, kierowanej przez dr hab. med. Annę Wójcicką i prof. med. Krystiana Jażdżewskiego. Warsaw Genomics specjalizuje się w wykonywaniu w testów genetycznych – spółka czyta geny, by zdiagnozować aktualnie toczące się choroby, określić ryzyko ich wystąpienia w przyszłości, bądź też dobrać najlepszą dla danego pacjenta terapię. Dzięki temu naukowcy budują w Polsce medycynę XXI wieku, w której opieka nad pacjentem prowadzona jest w sposób dostosowany do jego indywidualnych potrzeb.

Nagrodę dla najlepiej komercjalizującego zespołu odebrało trzech naukowców: dr Joanna Kowalska, prof. Jacek Jemielity i prof. dr hab. Edward Darżynkiewicz. Nagrodzony zespół odkrył metodę uzyskania trwałego i efektywnego mRNA, które dziś jest wykorzystywane przez firmy farmaceutyczne do opracowywania innowacyjnych szczepionek przeciwnowotworowych. Odkrycia te okazały się bezkonkurencyjne w skali światowej, co wywołało zainteresowanie globalnych firm farmaceutycznych, a dokonany na tym polu transfer technologii uznaje się za największy w historii nauki polskiej – dotychczas dwie firmy farmaceutyczne kupiły sublicencje na opracowane przez Polaków trwałe i efektywne mRNA za łączną sumę 670 milionów dolarów.

Czytaj również:  Do 2030 roku roboty będą już obecne w każdej dziedzinie życia. Coraz częściej znajdują zastosowanie w kulturze i sztuce

Wśród gości znaleźli się przedstawiciele przedsiębiorstw mających udział w transferze technologii pochodzącej z Uniwersytetu Warszawskiego – Wiktor Janicki, Dyrektor Generalny Roche Polska, jednej z firm farmaceutycznych, która zainwestowała w polski wynalazek, a także Marek Metrycki, prezes zarządu Deloitte w Polsce, firmy, która wspiera rozwój programu Badamy Geny realizowanego przez Warsaw Genomics.

„Już od kilku lat mamy zaszczyt współpracować z Uniwersyteckim Ośrodkiem Transferu Technologii UW czerpiąc kreatywność i inspiracje do tworzenia innowacyjnych, nieszablonowych rozwiązań, które są tak ważne we współczesnej medycynie, równolegle dzieląc się swoim know-how” – mówił Wiktor Janicki, Dyrektor Generalny Roche Polska. „Mam ogromną nadzieję, że zainicjowane przez nas partnerstwa publiczno-prywatne, które wnoszą nową wartość dla rozwoju ochrony zdrowia oraz polskiej gospodarki, wpłyną na postrzeganie potencjału współpracy nauki i biznesu. Wierzymy, że nasze zaangażowanie otworzy innych partnerów na współpracę z ośrodkami akademickimi” – dodał Wiktor Janicki.

„Jednym z przykładów transferu technologii opracowanej na Uniwersytecie Warszawskim do biznesu może być współpraca Deloitte z uniwersytecką spółką spin-off Warsaw Genomics. Warsaw Genomics przy wykorzystaniu nowatorskiej metody prowadzi w ramach programu Badamy Geny testy genetyczne pod kątem określenia ryzyka zachorowania na nowotwory złośliwe jajnika, piersi i prostaty” – wyjaśniał Marek Metrycki, prezes zarządu Deloitte w Polsce. „Zaangażowaliśmy się w program badań przesiewowych Badamy Geny, ponieważ korzyści dla naszych pracowników wynikające z uniknięcia poważnej choroby lub jej szybszego wykrycia są nieporównywalnie większe od jakiegokolwiek innego świadczenia. Poza pomocą dla naszych pracowników zależało nam również na wspieraniu polskich innowacji. Program jest realizowany przez bardzo młodą, niezwykle innowacyjną firmę, mającą unikatową formułę badania i prewencji, pozwalającą pacjentom przeciwdziałać zagrożeniom wynikającym z choroby nowotworowej niezależnie od programów realizowanych przez publiczną służbę zdrowia” – dodał Marek Metrycki.

Co pomaga naukowcom komercjalizować?

Laureaci nagród w panelu dyskusyjnym powiedzieli, jakie czynniki pomogły im w osiągnięciu sukcesu rynkowego. W obu przypadkach była to udana odpowiedź na potrzeby rynkowe – w przypadku Warsaw Genomics jest to potrzeba społeczna, w przypadku zespołu prof. Jacka Jemielitego – zainteresowanie firm farmaceutycznych. Oba zespoły, poza możliwością wykorzystania potencjału badawczego dostępnego w murach uniwersytetu – laboratoriów, finansowania, dostępnej kadr naukowej – doceniły autonomię i wolność badacza, które pozwalały samodzielnie decydować o kierunkach prowadzenia eksperymentów. Z perspektywy spółki spin-off w pierwszych latach działalności kluczowe było uwiarygodnienie wynikające z możliwości posługiwania się marką i prestiżem Uniwersytetu Warszawskiego. Z kolei prof. Jacek Jemielity zaznaczył, że na pewnym etapie komercjalizacji nieocenione okazały się kompetencje negocjacyjne, które zapewnił zagraniczny partner naukowy, uniwersytet ze Stanów Zjednoczonych.

Co w opinii biznesu pozwoli lepiej komercjalizować polskim naukowcom? „Aby relacje biznesu z innowacyjnymi ośrodkami naukowymi były jeszcze lepiej rozwijane w przyszłości, powinniśmy zdecydowanie większą uwagę przykładać do kształcenia u młodych ludzi kompetencji miękkich, między innymi umiejętności przywódczych, prezentacji, komunikacji, promocji, ale również krytycznego spojrzenia i oceny ryzyka przedsięwzięć biznesowych. Posiadanie takich kompetencji ułatwi młodym naukowcom budowanie własnego zaplecza biznesowego i grona ambasadorów na rynku, którzy będą ich wspierać we wstępnej fazie komercjalizacji projektów” – mówił Marek Metrycki z Deloitte.

Jakie wyzwania na polu komercjalizacji stoją przed uniwersytetami

W trakcie uroczystości nagrodzeni naukowcy wspólnie z szefami dużych firm rozmawiali o wyzwaniach na polu komercjalizacji nauki i współpracy z biznesem. Wspólnie zastanawiano się, jakie rozwiązania należy wdrożyć, aby uczelnie mogły pogłębiać współpracę ze swoim otoczeniem i realizować więcej projektów na miarę Warsaw Genomics czy osiągnięć zespołu prof. Jacka Jemielitego. Zidentyfikowano kilka wyzwań, wśród których podkreślono potrzebę:

  • wzmocnienia kompetencji negocjacyjnych uczelni z doświadczonymi graczami rynkowymi,
  • uregulowania kwestii odpowiedzialności za decyzje podejmowane w zakresie komercjalizacji,
  • wdrożenia dobrych praktyk ograniczających ryzyko szpiegostwa technologicznego,
  • udoskonalenia systemu wynagrodzeń brokerów technologii, tak by wykorzystywał on elementy prowizji od skomercjalizowanych projektów,
  • lepszej organizacji procesu komunikacji w całym obszarze opisywania charakteru i znaczenia osiągnięć naukowych oraz promowania ich na zewnątrz uczelni.

Jak wspólnie zgodzili się uczestnicy panelu, UOTT działający na uniwersytecie, który od lat figuruje na szczycie rankingów najlepszych w Polsce uczelni, jest na dobrej drodze, by z odwagą i śmiałością patrzeć w przyszłość.