Rynek złota wszedł w drugą połowę 2026 roku w zupełnie innym nastroju niż jeszcze pół roku temu. Po historycznym rekordzie ustanowionym w styczniu kruszec przeszedł najgłębszą korektę od ponad dekady, by w lipcu ponownie szukać gruntu pod nogami w okolicach 4 100 USD za uncję. W tle tej zmienności trwa jednak proces, który zmienia się znacznie wolniej niż notowania spot – banki centralne, z Narodowym Bankiem Polskim i Ludowym Bankiem Chin na czele, nieprzerwanie powiększają swoje rezerwy kruszcu.
Od rekordu do korekty: co działo się z ceną
Styczeń 2026 roku przyniósł złotu historyczny szczyt na poziomie 5 595,42 USD za uncję. Impulsem do tego ruchu były między innymi obawy o niezależność Rezerwy Federalnej w kontekście postępowania wobec przewodniczącego Jerome’a Powella, co skłoniło część inwestorów do ograniczania ekspozycji na aktywa dolarowe. Kolejne miesiące przyniosły jednak systematyczne wyhamowanie – marzec zakończył się spadkiem o ponad 11%, a w pewnym momencie korekta od szczytu sięgnęła blisko 22%, kwietniowy i majowy spadek to odpowiednio około 1% i 1,6%. Czerwiec okazał się przełomowy: notowania spadły poniżej psychologicznej bariery 4 000 USD za uncję, a cały miesiąc przyniósł spadek rzędu 12% – największą miesięczną przecenę od czerwca 2013 roku. Lipiec przyniósł częściowe odreagowanie: 3 lipca cena wróciła do 4 144,83 USD, choć komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące konfliktu z Iranem sprowadziły notowania do tygodniowego minimum w okolicach 4 030 USD, zanim rynek odbił powyżej 4 100 USD.
Kluczowe punkty notowań złota w 2026 r. – wykres schematyczny na podstawie potwierdzonych danych rynkowych (nie stanowi pełnego notowania dziennego).
Banki centralne nie zwalniają tempa zakupów
Podczas gdy inwestorzy finansowi z niepokojem obserwują wahania kursu, sektor publiczny traktuje przeceny jako okazję do zakupów. Narodowy Bank Polski, który w styczniu 2026 roku zapowiedział zwiększenie rezerw złota do 700 ton, konsekwentnie realizuje ten plan: w lutym dokupił ponad 20 ton, w marcu ponad 11 ton, w kwietniu 14 ton, w maju blisko 17 ton, a w czerwcu – według szacunków opartych na wycenie rezerw i fixingu LBMA – około 18 ton. Od początku roku polskie rezerwy złota wzrosły o niemal 82 tony, do poziomu 632,1 tony na koniec czerwca. Do realizacji celu brakuje już niespełna 68 ton, co przy obecnym tempie zakupów oznacza możliwość osiągnięcia go jeszcze w tym roku. Dzięki trzyletniej passie zakupowej – 130 ton w 2023 r., blisko 90 ton w 2024 r. i ponad 100 ton w 2025 r. – Polska awansowała na 10. miejsce w światowym rankingu rezerw złota banków centralnych, wyprzedzając m.in. Europejski Bank Centralny, Wielką Brytanię i Hiszpanię.
Równolegle Ludowy Bank Chin kontynuuje najdłuższą nieprzerwaną serię miesięcznych zakupów złota od 1999 roku – trwającą już 20 miesięcy, licząc od listopada 2024 roku. W samym czerwcu 2026 r. chińskie rezerwy powiększyły się o około 14,3 tony, co było największym miesięcznym przyrostem w bieżącym cyklu. Łącznie w pierwszej połowie 2026 roku Chiny dokupiły ponad 40 ton złota, zwiększając całkowite rezerwy do 2 346,44 tony i utrzymując piątą pozycję na świecie – za Stanami Zjednoczonymi, Niemcami, Włochami i Francją. Analitycy, w tym ekonomiści cytowani przez chińskie media branżowe, podkreślają, że Pekin działa jak inwestor długoterminowy: ogranicza zakupy przy wysokich cenach i zwiększa je podczas gwałtownych przecen. Zakupy złota wpisują się w szerszą strategię dywersyfikacji rezerw walutowych i internacjonalizacji juana, zapisaną w wytycznych 15. Planu Pięcioletniego na lata 2026–2030.
Zakupy netto złota przez wybrane banki centralne w I połowie 2026 r. (tony). Źródło: World Gold Council, obliczenia własne na podstawie danych NBP i SAFE.
Najwięksi posiadacze rezerw złota wśród banków centralnych świata, stan na czerwiec 2026 r. (tony, bez rezerw MFW).
Skala zjawiska jest globalna, nie tylko chińsko-polska. Według World Gold Council w samym maju 2026 roku banki centralne kupiły netto 41 ton złota – Polska odpowiadała za blisko 44% tego wolumenu, a Chiny, Uzbekistan, Kazachstan i Singapur dołożyły kolejne kilkanaście ton. W całym pierwszym kwartale 2026 r. globalne zakupy sektora publicznego sięgnęły 244 ton. To kontynuacja trendu trwającego od 2022 roku, gdy banki centralne kupowały ponad 1000 ton złota rocznie – dwa razy więcej niż średnio w poprzedniej dekadzie. Do grona aktywnych nabywców dołączają kolejne kraje: Brazylia, Kazachstan, Uzbekistan, a zainteresowanie sygnalizują też Korea Południowa, Madagaskar, Uganda, Namibia i Rwanda.
Prognozy analityków: rozbieżne scenariusze
Po gwałtownej korekcie prognozy instytucji finansowych na koniec 2026 roku są wyraźnie rozbieżne, choć większość dużych banków inwestycyjnych podtrzymuje scenariusz dalszego wzrostu w średnim terminie. J.P. Morgan pozostaje najbardziej optymistyczny, choć w maju obniżył cel na koniec 2026 roku z 6 300 do około 6 000 USD za uncję, tnąc jednocześnie prognozę średniej rocznej do 5 243 USD – to efekt słabszego popytu w pierwszej połowie roku, a nie zmiany długoterminowej tezy o strukturalnej dywersyfikacji rezerw. Goldman Sachs wskazuje potencjał wzrostu w kierunku 5 400 USD. Citi w czerwcu przyjęło ostrożniejsze podejście krótkoterminowe, obniżając cel trzymiesięczny do 4 000 USD, ale utrzymując cel 6–12-miesięczny na poziomie 5 000 USD. HSBC obniżył prognozę średniej ceny na 2026 rok do 4 560 USD (z 4 864 USD) oraz na 2027 rok do 4 925 USD (z 5 000 USD).
Porównanie prognoz instytucji finansowych dla złota (USD/uncja). Uwaga: metodologie różnią się – część prognoz to cele cenowe, część to prognozy średniej rocznej, dlatego wartości nie są w pełni porównywalne 1:1.
Kluczowe ryzyko krótkoterminowe: rynki obecnie wyceniają około 63% szans na podwyżkę stóp procentowych Fed we wrześniu 2026 r. Wyższe stopy i mocniejszy dolar zwiększają koszt alternatywny utrzymywania złota, które nie generuje odsetek – to czynnik, który w przeszłości regularnie schładzał hossę na kruszcu, nawet przy silnych fundamentach popytowych ze strony banków centralnych.
Na co czeka rynek: kolejne kroki
Najbliższe tygodnie przyniosą kilka punktów odniesienia, które mogą zweryfikować obecny obraz rynku. W połowie lipca 2026 r. spodziewane są oficjalne dane NBP o rezerwach walutowych za czerwiec, które potwierdzą dokładny wolumen i wartość zakupów złota dokonanych podczas czerwcowej przeceny. W sierpniu World Gold Council opublikuje pełny raport sektorowy za drugi kwartał, który pokaże, czy tempo zakupów banków centralnych – w tym NBP i Chin – utrzymało się mimo spadku cen, czy correction była wykorzystana tylko punktowo. Rynek będzie też uważnie śledził wrześniowe posiedzenie Fed oraz kolejne odczyty inflacji CPI w USA, które mogą zdecydować o kierunku dolara i realnych stóp procentowych. Trzecim czynnikiem pozostaje geopolityka – rozwój sytuacji wokół Iranu i Cieśniny Ormuz, po amerykańskich uderzeniach i irańskich odwetach na bazy wojskowe w regionie, nadal wpływa na ceny ropy i pośrednio na popyt na aktywa bezpiecznej przystani.
Według lipcowego raportu World Gold Council rekordowo wysoka liczba banków centralnych na świecie spodziewa się dalszego zwiększenia rezerw kruszcowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy – w badaniu z 2026 roku aż 89% ankietowanych instytucji oczekiwało wzrostu globalnych rezerw złota, a 45% przewidywało zwiększenie rezerw we własnym banku. To sugeruje, że nawet jeśli krótkoterminowo notowania pozostaną zmienne i wrażliwe na politykę Fedu oraz kurs dolara, strukturalny popyt ze strony sektora publicznego – motywowany dywersyfikacją rezerw i dążeniem do ograniczenia zależności od dolara – prawdopodobnie utrzyma się w kolejnych kwartałach.
Najważniejsze wnioski
- Złoto skorygowało się o blisko 27% od styczniowego rekordu 5 595,42 USD, z najgłębszym miesięcznym spadkiem w czerwcu (ok. 12%) od 2013 roku.
- NBP jest na dobrej drodze do realizacji celu 700 ton rezerw jeszcze w 2026 roku – brakuje już niespełna 68 ton przy obecnym tempie zakupów.
- Chiny kupują złoto nieprzerwanie od 20 miesięcy – to najdłuższa taka seria od 1999 roku, wpisana w strategię dedolaryzacji i internacjonalizacji juana.
- Prognozy dużych banków na koniec 2026 r. rozciągają się od ok. 4 560 USD (HSBC) do ok. 6 000 USD (J.P. Morgan) – rozbieżność odzwierciedla niepewność co do polityki Fed i dolara.
- Kluczowe wydarzenia do obserwacji: oficjalne dane NBP za czerwiec (połowa lipca), raport WGC za II kwartał (sierpień) oraz decyzja Fed we wrześniu.
Źródło danych: World Gold Council, Narodowy Bank Polski, State Administration of Foreign Exchange (Chiny), Bankier.pl, Trading Economics, Investing.com. Opracowanie własne na podstawie dostępnych danych rynkowych, stan na 10.07.2026.
Disclaimer: Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i analityczny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, porady finansowej ani zachęty do kupna lub sprzedaży złota, instrumentów finansowych, funduszy ETF, kontraktów terminowych czy innych aktywów powiązanych z rynkiem metali szlachetnych. Przedstawione dane, prognozy i opinie opierają się na publicznie dostępnych źródłach i mogą ulec zmianie. Wyniki historyczne nie gwarantują podobnych rezultatów w przyszłości, a inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy samodzielnie ocenić ryzyko lub skonsultować się z licencjonowanym doradcą finansowym.




