Ponad 4,62 mln dzieci w Polsce korzysta z wychowania przedszkolnego lub uczy się w szkołach podstawowych. Dla ich pracujących rodziców wakacje oznaczają nie tylko czas odpoczynku, ale przede wszystkim konieczność zorganizowania opieki na blisko dwa miesiące. Półkolonie, prywatne placówki, opiekunowie i dodatkowe zajęcia mogą kosztować rodziny od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Jak wynika z badania Grupy Progres, ponad 60 proc. pracujących Polaków przyznaje, że życie prywatne – w tym rodzina i dzieci – miało wpływ na ich decyzje zawodowe. Coraz częściej wakacyjna organizacja opieki staje się więc nie tylko prywatnym wyzwaniem rodzin, ale również tematem dla pracodawców. Grupa pracujących w Polsce rodziców dzieci poniżej 18 r.ż. liczy ponad 6,77 mln osób.
Wakacje szkolne nie zatrzymują obowiązków zawodowych rodziców. Kiedy dzieci zyskują dwa miesiące wolnego, dorośli muszą znaleźć rozwiązanie, które pozwoli im nadal pracować. Dla wielu rodzin oznacza to dodatkowe wydatki.
Tygodniowe półkolonie kosztują obecnie najczęściej od 500 do ponad 1400 zł, a w przypadku zajęć sportowych, językowych, artystycznych czy technologicznych ceny często przekraczają 1500 zł za tydzień. Przy konieczności zapewnienia dziecku opieki przez większą część wakacji koszt rośnie do kilku tysięcy złotych.
To jednak nie jedyne wydatki związane z organizacją opieki. Rodzice korzystający z prywatnych placówek przez cały rok ponoszą znaczne koszty. Prywatny żłobek to najczęściej wydatek rzędu 1,2-3,5 tys. zł miesięcznie, prywatne przedszkole kosztuje zwykle 1-2 tys. zł miesięcznie, a czesne w niepublicznej szkole podstawowej wynosi najczęściej od 1 do 3 tys. zł miesięcznie. Do tego dochodzą opłaty za wyżywienie, zajęcia dodatkowe czy wakacyjne wyjazdy.
Letnia opieka kosztuje więcej niż niejeden urlop
Według danych GUS w roku szkolnym 2025/2026 w szkołach podstawowych uczyło się 3,26 mln dzieci, a z wychowania przedszkolnego korzystało 1,36 mln najmłodszych. To oznacza miliony rodzin, które każdego lata muszą na nowo zorganizować opiekę, a ta bywa kosztowna.
W przypadku jednego dziecka 8 tygodni wakacyjnej opieki może kosztować od około 5 do nawet 10 tys. zł. W tej kwocie mieszczą się m.in. turnusy półkolonii, dodatkowe zajęcia, pojedyncze dni opieki oraz wydatki związane z wyżywieniem. Przy dwójce dzieci koszty rosną lawinowo i mogą wynieść nawet 15-20 tys. zł za całe wakacje. W jeszcze większych rodzinach takie wydatki są barierą nie do przeskoczenia.
– Organizacja opieki nad dziećmi staje się jednym z największych sezonowych obciążeń domowego budżetu – porównywalnym, a czasem wyższym niż koszt rodzinnego wyjazdu. Wakacje wpływają więc nie tylko na finanse, ale także na decyzje zawodowe. Część rodziców przesuwa urlopy, ogranicza dodatkowe godziny pracy, rezygnuje z części aktywności zawodowych lub szuka zatrudnienia oferującego większą elastyczność – mówi Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Wakacje wpływają na kariery
Koszt opieki to tylko jedna strona problemu. Dla wielu rodziców wyzwaniem jest także pogodzenie obowiązków zawodowych z organizacją życia rodzinnego. Badanie Grupy Progres pokazuje, że 62 proc. pracujących Polek i 67 proc. pracujących Polaków deklaruje wpływ życia rodzinnego na decyzje zawodowe.
Potwierdzają to też dane GUS. W IV kwartale 2025 r. obowiązki rodzinne i osobiste jako przyczynę odejścia z pracy wskazało 34 tys. kobiet i 17 tys. mężczyzn. Dla pań był to jeden z najczęściej wymienianych powodów rezygnacji z zatrudnienia.
– Macierzyństwo nadal ma wpływ na decyzje zawodowe kobiet, ale dziś coraz wyraźniej widzimy, że wyzwaniem nie jest tylko moment powrotu do pracy po narodzinach dziecka. To także codzienna organizacja życia rodzinnego – odbiór dzieci, ferie, wakacje czy nieprzewidziane sytuacje. Firmy, które chcą zatrzymać doświadczonych pracowników, muszą patrzeć szerzej niż tylko na pojedyncze benefity. Liczy się stworzenie środowiska, w którym pracownik nie musi wybierać między rozwojem zawodowym a odpowiedzialnością rodzinną – zaznacza Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Firmy zaczynają zarządzać wakacyjnym wyzwaniem
Jeszcze kilka lat temu wakacyjna opieka nad dziećmi była traktowana jako prywatna sprawa pracowników. Dziś coraz więcej organizacji dostrzega, że sposób, w jaki wspierają rodziców w okresie letnim, wpływa na ich zaangażowanie, absencję i decyzję o pozostaniu w firmie.
Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest większa elastyczność. Pracodawcy umożliwiają rodzicom wcześniejsze rozpoczynanie i kończenie pracy, korzystanie z pracy zdalnej lub hybrydowej, łatwiejszą zamianę grafików czy planowanie urlopów z uwzględnieniem kalendarza szkolnego. W firmach produkcyjnych i usługowych, gdzie praca zdalna nie zawsze jest możliwa, coraz częściej stosuje się rozwiązania pozwalające pracownikom wymieniać się zmianami lub lepiej dopasować harmonogram do rodzinnych obowiązków.
Część przedsiębiorstw idzie krok dalej. Popularne stają się dopłaty do kolonii i półkolonii ze środków Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, dodatkowe świadczenia wakacyjne, organizowanie zajęć dla dzieci pracowników czy specjalne programy, w ramach których dzieci mogą odwiedzać rodziców w miejscu pracy.
– Współczesny rynek pracy zmienił sposób myślenia o benefitach. Dla wielu osób prywatna opieka medyczna czy karta sportowa są już standardem. Tym, co realnie odróżnia pracodawców, jest dziś umiejętność odpowiedzi na codzienne potrzeby pracowników. Wsparcie rodziców w wakacje pokazuje, czy firma rozumie rzeczywistość swoich zespołów i potrafi reagować na sytuacje, które mają wpływ na ich życie poza pracą – podkreśla Magda Dąbrowska.
Nie tylko mamy organizują lato
Choć organizacja opieki nadal częściej obciąża kobiety, coraz większą rolę w życiu rodzinnym odgrywają również ojcowie. Dane GUS pokazują, że w IV kwartale 2025 r. w Polsce pracowało niemal 3,58 mln ojców wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia. Jak wynika z danych ZUS, w 2024 r. z urlopu ojcowskiego skorzystało 162,3 tys. mężczyzn, co stanowiło 64 proc. uprawnionych. Według najnowszych statystyk Urzędu w okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. z tego świadczenia skorzystało 42,8 tys. osób, a łączny wymiar wykorzystanych dni urlopu wyniósł 486,6 tys.
Aktywność zawodowa ojców pozostaje bardzo wysoka i niezależna od liczby dzieci – wynosi od 96,1 do 97,8 proc. W przypadku kobiet wskaźnik spada wraz ze wzrostem liczby dzieci – od 85,5 proc. przy jednym dziecku do 68,7 proc. wśród matek trojga lub większej liczby dzieci.
– Coraz więcej ojców korzysta z rozwiązań, które pozwalają im aktywnie uczestniczyć w życiu dzieci. To ważny kierunek zmian, bo odpowiedzialność za rodzinę nie powinna być przypisana jednej osobie. Jednocześnie pracodawcy powinni projektować rozwiązania dla wszystkich rodziców – zarówno matek, jak i ojców. Tylko wtedy elastyczność i wsparcie przestają być rozwiązaniem dla wybranej grupy, a stają się elementem nowoczesnej kultury pracy – podsumowuje Magda Dąbrowska.




