Czerwcowe dane o wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw potwierdzają, że dynamika płac w polskiej gospodarce stopniowo się normalizuje. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 5,9 proc. rok do roku, nieco powyżej rynkowych oczekiwań wynoszących 5,6 proc. To wciąż solidne tempo wzrostu, jednak wyraźnie niższe niż obserwowane w ubiegłym roku.
Po bardzo silnych podwyżkach płac w 2024 roku, kiedy dynamika wynagrodzeń była najwyższa od ponad dwóch dekad, rynek pracy stopniowo wraca do bardziej zrównoważonego tempa wzrostu. W czerwcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób z wyłączeniem sektora publicznego wyniosło 9 401,58 zł brutto.
Opublikowane dane konsekwentnie potwierdzają wygasanie presji płacowej. To już trzeci w tym roku odczyt dynamiki wynagrodzeń poniżej 6 proc. Warto przypomnieć, że właśnie ten poziom był kilkukrotnie wskazywany przez niektórych członków Rady Polityki Pieniężnej jako granica, przy której wzrost płac staje się bardziej spójny z tempem wzrostu wydajności pracy, a jego wpływ na inflację wyraźnie słabnie.
Z punktu widzenia inwestorów jest to kolejny argument przemawiający za scenariuszem stabilizacji polityki pieniężnej. Po ostatnich wypowiedziach prezesa NBP oraz części członków RPP najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje utrzymanie stóp procentowych na obecnym poziomie w najbliższych kwartałach. Jednocześnie coraz więcej wskazuje na to, że po wakacjach może rozpocząć się dyskusja o możliwości ich obniżenia.





