Pierwsza polska firma, która ma szansę zarobić na łupkach. Baltic Ceramics Investments sprzedaje akcje

0

CEO Magazyn Polska

Do 29 maja można zapisać się na akcje spółki, która buduje pierwszą w Europie fabrykę proppantów ceramicznych, czyli innowacyjnych materiałów ceramicznych wykorzystywanych przy wydobyciu gazu łupkowego. Baltic Ceramics Investments planuje zebrać z emisji akcji 10 mln zł i zachęca inwestorów szybko rosnącym rynkiem zbytu na proppant. Jest on wykorzystywany w eksploatacji trudnych geologicznie złóż, w tym łupkowych, których wydobycie rośnie dynamicznie na całym świecie.

Ta emisja zaspokoi niemal wszystkie potrzeby inwestycyjne tego projektu. Jest to 10,2 mln zł i służy do tego, aby sfinansować brakującą część inwestycji – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dariusz Janus, prezes IndygoTech Minerals.

Baltic Ceramics Investments, spółka z portfela IndygoTech Minerals, planuje wprowadzić akcje serii M do obrotu na rynku NewConnect na przełomie czerwca i lipca. Cena emisyjna akcji wynosi 2,8 zł, co w przypadku objęcia całej emisji oznacza, że udział nowych inwestorów w akcjonariacie wyniesie 8 proc. – napisano w komunikacie spółki. 

Obok emisji akcji budowa fabryki zostanie sfinansowana także dzięki dotacji z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka w wysokości 40 mln zł. W zakładzie w Lubsku w woj. lubuskim znajdzie zatrudnienie ok. 30 osób, a docelowy poziom produkcji wyniesie 135 tys. ton proppantów ceramicznych rocznie. Według prognoz spółki będzie to stanowiło 5 proc. światowego rynku. Inwestycja już się rozpoczęła, spółka wybrała generalnego wykonawcę, który zrealizuje inwestycję na przełomie I i II połowy 2015 roku.

Jesteśmy w trakcie budowy pierwszej w Unii Europejskiej i na kontynencie europejskim fabryki proppantów ceramicznych. Są to malusieńkie ceramiczne kuleczki, które mają cechy piasku, ale przewyższają ten piach wielokrotnie i dlatego – pomimo wyższej ceny – są stosowane przy wydobyciu gazu i ropy naftowej – tłumaczy Janus.

Proppanty ceramiczne są wykorzystywane do stabilizacji otworów, przez które przepływa ropa lub gaz. Wchodzą w skład wpompowywanej do szczelin skalnych mieszkanki i dzięki swoim właściwościom zapobiegają ich zamykaniu się. Proppanty są stosowane zarówno przy poszukiwaniu, jak i eksploatacji złóż konwencjonalnych i niekonwencjonalnych, w tym łupkowych.

Czytaj również:  Wartość polskiej produkcji mebli to 42 mld złotych, ponad 90% trafia na eksport

Wykorzystywane są one do złóż podmorskich, stosuje się je wszędzie tam, gdzie panują ciężkie warunki geologiczne i trudno jest wydobyć węglowodory. Mamy coraz mniej zasobów konwencjonalnych, natomiast zasoby niekonwencjonalne gazu i ropy są ogromne, na niektórych kontynentach wielokrotnie większe niż konwencjonalne. Będziemy zmuszeni do tego, aby sięgać w coraz większym stopniu do tych zasobów – przewiduje prezes IndygoTech Minerals.

Dobrze obrazuje to przykład Rumunii, która w przeszłości była ważnym w Europie producentem ropy naftowej i gazu z konwencjonalnych złóż w Transylwanii i na przedpolu Karpat. Obecnie większość z nich jest bliska wyczerpaniu, dlatego rząd w Bukareszcie stał się zwolennikiem rozwoju wydobycia gazu z łupków.