Rada Ministrów przyjęła we wtorek identyczny projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, zaledwie trzy dni po tym, jak Sejmowi nie udało się odrzucić prezydenckiego weta. Projekt jest tożsamy z ustawą uchwaloną przez Sejm 7 listopada, którą prezydent Karol Nawrocki zawetował 1 grudnia. Rząd potwierdził, że w przepisach nie zmieniono „nawet przecinka”.
Premier Donald Tusk zaapelował do prezydenta o „nieprzeszkadzanie” w przyjęciu ustawy. Jak podkreślił, celem regulacji jest zwiększenie bezpieczeństwa inwestorów oraz ochrona interesów państwa w obszarze rynku kryptowalut, który – jego zdaniem – wymaga pilnych działań.
Szef rządu zwrócił uwagę, że w Rejestrze działalności w zakresie walut wirtualnych prowadzonym przez Izbę Administracji Skarbowej w Katowicach znajduje się ponad 100 podmiotów powiązanych z Rosją, Białorusią i innymi państwami byłego ZSRR. Ocenił to jako poważny sygnał ostrzegawczy i argument za wprowadzeniem podstawowych mechanizmów kontroli, bez uderzania w legalnie działających uczestników rynku.
W piątkowym głosowaniu Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta – za było 243 posłów, przy wymaganych 261. Przeciwko odrzuceniu weta opowiedziały się kluby PiS i Konfederacji. Rząd zdecydował się więc ponownie skierować identyczny projekt do Sejmu.
Ustawa ma umożliwić pełne wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA, które wprowadza wspólne ramy prawne dla rynku kryptoaktywów w UE. Komisja Nadzoru Finansowego ma zostać wskazana jako organ nadzoru, zyskując uprawnienia do licencjonowania podmiotów oraz nakładania sankcji. Projekt przewiduje także odpowiedzialność karną za naruszenia przepisów, w tym grzywny do 10 mln zł lub karę pozbawienia wolności do dwóch lat.
Premier zaznaczył, że prezydent ma pełny dostęp do informacji dotyczących projektu ustawy. Według Donalda Tuska stawką jest realne bezpieczeństwo obywateli oraz państwa.






