Powrót od pracy… i obaw

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Po jednym dniu wywołanego świąteczną przerwa w USA uspokojenia wracają demony wojen handlowych, co nie wróży dobrze sentymentowi na rynkach. Trwa odliczanie do jutrzejszego uruchomienia przez Biały Dom ceł importowych na chińskie towary, co z dużym prawdopodobieństwem spotka się z odwetowymi działaniami Pekinu. Obawy o przygaszenie ożywienia globalne uderzają w waluty rynków wschodzących, surowce i indeksy. Na tym tle jasno świeci USD, dla którego dane są solidnym wsparciem.

Środa była potraktowana jako mini weekend z podwyższonym ryzykiem zdarzeń nadzwyczajnych, w efekcie czego we wtorek inwestorzy skupili się na domykaniu zyskownych pozycji, póki jeszcze mieli na to szanse. Jako że wczorajszy dzień minął bez niespodzianek, dziś wracamy do motywu przewodniego ostatnich dni, jaki są wojny handlowe i ich wpływ na globalną gospodarkę. Oczy inwestorów zwrócone są przede wszystkim na Chiny, gdzie dziś notowania juana były stabilne, ale rynek akcji pozostawał w niedźwiedzich nastrojach. Mocno traciły też miedź i ruda żelaza, co razem pokazuje, że jest nerwowo. W tym kontekście stabilność walut G10 imponuje, choć może to być cisza przed burzą. Do eskalacji sporu handlowego jest blisko, gdyż już jutro Biały Dom ma wprowadzić życie cła importowe obejmujące chińskie towary warte 34 mld USD. Donald Trump obiecał ograniczania importu dla dóbr wartych 50 mld USD, więc ryzykiem do końca tygodnia jest, co USA zamierzają zrobić z pozostałymi 16 mld USD. Jednocześnie Chiny zastrzegły, że „w żadnym razie” nie wykonają pierwszego ruchu, ale nie zawahają się odpowiedzieć na poczynania USA. Osobiście mam wątpliwości, czy wdrożenie ceł przyniesie reakcję rynku w stylu „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Biorąc pod uwagę, że Trumpowi nie spodobają się działania odwetowe Chin i zagrozi dalszymi cłami, może to być przyczynkiem dla dalszej fali awersji do ryzyka.

Po pozytywnej stronie należy zaznaczyć, że inwestorzy często bywają jak niesumienni uczniowie w szkole, którzy przynoszą słabe oceny, ale każda kolejna „dwója” wywołuje coraz mniejsze emocje. Tak samo może być z obecnym konfliktem handlowym. Pierwsze uderzenie cłami było najsilniejsze, a każde kolejne będą już wywoływać mniejszą reakcję rynku, gdyż zakres potencjalnych taryf będzie systematycznie mniejszy. Jest bardzo małe prawdopodobieństwo, aby USA i Chiny poszły na wojnę na ograniczenia całej wymiany handlowej – nawet Trump musiał dostać stosowna notkę, że w takiej wojnie na koniec USA przegrają. Na razie jednak jesteśmy w fazie, gdzie strach karmi się niepewnością i nie można wykluczyć przynajmniej jeszcze jednej fali skoku awersji do ryzyka.

W wyczekiwaniu na kolejny rozdział sporu handlowego w czwartek przeszkadzać będą dane z USA, które powinny podkreślić kontrast między kondycją ekonomiczną USA i reszty świata. ISM dla usług powinien pozostać na wysokim poziomie ponad 58 pkt., szczególnie jego odpowiednik dla przemysłu mocno zaskoczył w poniedziałek, przecząc hipotezom, że wojna handlowa zaczyna odbijać się na aktywności biznesu. Raport ADP o zmianie zatrudnienia przygotuje nas na jutrzejszy NFP. Wieczorem minutki FOMC skupią uwagę, a tekst powinien potwierdzać, że Fed mocno stąpa po ścieżce „stopniowych podwyżek”.

Eskalacja napięć handlowych pozostaje głównym ryzykiem dla stabilności rynku FX. W G10 AUD i NZD pozostają najbardziej wrażliwe i mogą tracić głównie do USD i JPY. EUR/USD stracił kierunek bez oznak siły wybicia z przedziału 1,1530-1,1720. Na lokalnym rynku złoty skorzystał wczoraj na poprawie sentymentu i oddalił do 4,41 do 4,37, ale ostrożnie podchodzimy do perspektyw podtrzymania jednostajnego umocnienia w krótkim terminie.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie