Ropa Brent jest obecnie notowana w przedziale 66–67 dolarów za baryłkę, po utracie prawie 10 dolarów od początku kwietnia. Spadek ten jest wynikiem zmian w polityce handlowej USA, słabszych wskaźników makroekonomicznych oraz rosnących spekulacji, że OPEC+ może zwiększyć produkcję latem. Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) obniżyła prognozę wzrostu globalnego popytu na rok 2025 do zaledwie 730 tys. baryłek dziennie — to największa korekta w dół od dwóch lat, uzasadniona m.in. skutkami rozszerzającego się reżimu taryfowego prezydenta Trumpa.
Spadkowy trend cen ropy odzwierciedla złożone powiązania czynników gospodarczych i geopolitycznych, które obecnie przekształcają globalną równowagę podaży i popytu.
Kluczowe czynniki rynkowe:
- Polityka handlowa USA pozostaje kluczowa
Decyzja prezydenta Trumpa z 2 kwietnia o podniesieniu średnich ceł na import z Chin do 145% — a następnie groźba sankcji wobec nabywców ropy z Wenezueli — wywołała natychmiastową przecenę ropy Brent o ponad 10 USD za baryłkę. Każdy kolejny nagłówek dotyczący ceł generuje obecnie ponadprzeciętne wahania cen, co pokazuje, że to nastroje rynkowe, a nie fizyczne bilanse, decydują o codziennych cenach.
Członek zarządu EBC, Piero Cipollone, ostrzega dodatkowo, że pełnowymiarowa globalna wojna celna mogłaby obniżyć PKB strefy euro o 0,2 punktu procentowego i jednocześnie zmniejszyć inflację — co sprawia, że każda obecna prognoza może zostać szybko unieważniona przez kolejne wydarzenia. - Polityka makroekonomiczna jako kluczowy czynnik
Tworzenie średnioterminowych prognoz inflacji czy wzrostu gospodarczego stało się wyjątkowo trudne, co przyznają nawet banki centralne, wskazując, że tradycyjne modele zawodzą w obliczu bezprecedensowej niepewności. Coraz więcej ekonomistów przewiduje recesję w strefie euro i USA w 2025 roku — podobne stanowisko zajmuje ostatnia prognoza MFW.
Prezes EBC, Christine Lagarde, wielokrotnie podkreślała, że perspektywy charakteryzuje „wyjątkowo wysoka niepewność”, przez co nawet podstawowe relacje między popytem, cenami energii i handlem są trudne do oszacowania. Członek Rady Prezesów EBC, Olli Rehn, dodaje, że bank centralny musi „pozostawić wszystkie opcje polityki otwarte”, łącznie z nietypowo dużymi zmianami stóp procentowych, dopóki nie pojawi się większa przejrzystość.
Obawy te tworzą złożoną równowagę na rynkach ropy — potencjalne spadki popytu wynikające ze spowolnienia gospodarczego mogą zostać zrównoważone przez niespodziewany wzrost w dużych gospodarkach, szczególnie w Chinach. - Sezonowość nadal ma znaczenie, ale mniejsze niż dawniej
Tradycyjne wzorce sezonowe, które kiedyś pozwalały przewidywać ruchy rynkowe, są obecnie w coraz większym stopniu wypierane przez bardziej bezpośrednie czynniki, takie jak napięcia geopolityczne czy zakłócenia w łańcuchach dostaw. W ostatnich latach popyt na półkuli północnej zazwyczaj wzrastał między majem a sierpniem o 1,2–1,5 mln baryłek dziennie. Jednak obecnie te wzorce mają mniejszą wartość prognostyczną ze względu na dominację czynników krótkoterminowych. - Decyzje OPEC+ w sprawie produkcji
W kwietniu OPEC+ ogłosił plany zwiększenia produkcji o 411 tys. baryłek dziennie od maja, co dodatkowo wpłynęło na spadek cen ropy. Arabia Saudyjska również obniżyła oficjalne ceny sprzedaży dla klientów w Azji do najniższego poziomu od czterech miesięcy.
Decyzja ta może sugerować, że Arabia Saudyjska jest gotowa porzucić swoją dotychczasową rolę stabilizatora w ramach OPEC, wysyłając tym samym wyraźny sygnał wobec państw takich jak Kazachstan, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Irak, które nie przestrzegały ustalonych limitów produkcji. - Kurs złotego
Od początku roku złoty znacząco się umocnił względem dolara amerykańskiego. Na początku stycznia kurs wynosił około 4,13 PLN/USD. Pod koniec kwietnia złoty umocnił się do poziomu 3,75 PLN/USD, co oznacza aprecjację o około 9% w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku.Składniki cenowe oleju napędowego i benzyny 95 w Polsce
Struktura cen paliw w Polsce przedstawia się następująco:- Ropa naftowa: 42–47% ceny detalicznej
- Podatki: 42–43%
- Marże detaliczne i logistyczne: ok. 10–16%
Źródło: https://www.reflex.com.pl/ceny-detaliczne-polska
Scenariusze cenowe
- Scenariusz bazowy:
Ceny ropy utrzymują się w przedziale 65–75 USD/baryłkę, kurs USD/PLN wynosi 3,70–3,90, a ceny paliw pozostają na obecnym poziomie 6,0–6,1 PLN/litr. Możliwy wzrost o 10–20 groszy za litr w okresie wakacyjnym. - Scenariusz optymistyczny:
Ceny ropy spadają poniżej 60 USD/baryłkę, kurs USD/PLN umacnia się do 3,40–3,60, ceny paliw mogą spaść o 10–50 groszy za litr. - Scenariusz pesymistyczny:
Ceny ropy rosną do 80 USD/baryłkę, kurs USD/PLN osłabia się do 4,00–4,20, ceny paliw mogą wzrosnąć o 20–50 groszy za litr.
Komentarz przygotował: Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce





Składniki cenowe oleju napędowego i benzyny 95 w Polsce
