Amerykański finansista Gentry Beach, blisko związany z rodziną prezydenta Donalda Trumpa, miał jesienią ubiegłego roku potajemnie podpisać umowę z rosyjskim gigantem energetycznym Novatkiem dotyczącą rozwoju wydobycia i skraplania gazu ziemnego na Alasce — poinformował w czwartek „The New York Times”.
Gentry Beach, szef firmy inwestycyjnej America First Global i wieloletni przyjaciel Donalda Trumpa Juniora, potwierdził sfinalizowanie porozumienia z rosyjskim gigantem energetycznym Novatek. Umowa została podpisana jesienią ubiegłego roku, niedługo po sierpniowym szczycie w Anchorage, podczas którego omawiano kwestie zakończenia wojny na Ukrainie. Według relacji Beacha projekt jest monitorowany przez decydentów w obu krajach, co podkreśla jego znaczenie dla szeroko pojętej stabilizacji politycznej poprzez współpracę ekonomiczną.
Szczegóły kontraktu były doprecyzowane podczas spotkań w Dubaju i Europie, w których uczestniczył dyrektor generalny Novateku, Leonid Michelson. Choć Michelson figuruje na listach sankcyjnych Wielkiej Brytanii i Kanady, obecnie nie jest objęty restrykcjami przez Stany Zjednoczone, co otwiera drogę do sformalizowania partnerstwa. Rosyjska firma wyraziła gotowość do udostępnienia swojej technologii skraplania gazu ziemnego w surowych warunkach Alaski, co ma być kluczowym wkładem technologicznym w to przedsięwzięcie.
Gentry Beach argumentuje, że obecny układ sił w Waszyngtonie diametralnie zmienił nastawienie inwestorów do kooperacji z podmiotami rosyjskimi. Finansista określił prezydenta mianem lidera transakcyjnego, co ma ośmielać sektor prywatny do podejmowania inicjatyw wcześniej blokowanych przez napięcia polityczne. Mimo osobistych powiązań z rodziną prezydenta, Beach zapewnia, że projekt stanowi jego autonomiczną działalność biznesową i nie wiąże się z wspólnymi interesami z bliskimi głowy państwa.
Porozumienie zawarto w trudnym momencie dla rosyjskiej branży energetycznej, która w 2025 roku mocno straciła na zachodnich sankcjach. Novatek liczy, że współpraca z amerykańskim partnerem pozwoli choć częściowo odrobić straty związane z ograniczeniami uderzającymi w projekt Arctic LNG 2. Beach podkreśla z kolei, że przy obecnych przepisach może prowadzić te działania w pełni legalnie i zgodnie ze standardami korporacyjnymi.
Inicjatywa ta może stać się precedensem w budowaniu nowej architektury bezpieczeństwa opartej na wzajemnych interesach. Jest to pierwszy znany przypadek sformalizowania tak dużej inwestycji między amerykańskim podmiotem a rosyjską firmą energetyczną w obecnym klimacie dyplomatycznym.






