Europejski gigant bankowy HSBC Holdings plc zredukował w czwartek zatrudnienie w nowojorskim zespole rynków kapitału dłużnego (DCM), zwalniając około 10% pracowników. Cięcia wpisują się w globalny program obniżki kosztów prowadzony przez dyrektora generalnego Georgesa Elhedery’ego.
Cięcia w Nowym Jorku w ramach globalnej restrukturyzacji
Zwolnienia objęły co najmniej sześć osób na różnych szczeblach organizacji. To kolejny element planu restrukturyzacji ogłoszonego w październiku 2024 roku, którego celem jest wygenerowanie do końca 2026 roku oszczędności rzędu 1,5 mld dolarów. Elhedery upraszcza strukturę zarządzania: połączył bankowość komercyjną i korporacyjną oraz ograniczył skład komitetu operacyjnego.
Z całej puli oszczędności około 300 mln dolarów ma pochodzić bezpośrednio z bankowości inwestycyjnej, ze szczególnym naciskiem na rynki kapitałowe w Europie i obu Amerykach. Bank ogranicza „podwójne” role menedżerskie, likwiduje stanowiska współzarządzające i usuwa dublujące się funkcje. W ramach zmian personalnych stanowisko dyrektora finansowego objęła Pam Kaur — pierwsza kobieta w historii HSBC na tym stanowisku.
Odwrót od Zachodu, większy nacisk na Azję i Bliski Wschód
Redukcja etatów w USA odzwierciedla szerszą zmianę strategiczną: HSBC przesuwa kapitał i uwagę na rynki, gdzie widzi większy potencjał wzrostu. Bank zamknął już większość zespołów zajmujących się doradztwem M&A oraz rynkami akcji w Stanach Zjednoczonych i w Europie kontynentalnej. Choć chce utrzymać obecność w obszarze finansowania długu i infrastruktury na Zachodzie, priorytetem inwestycyjnym stają się Azja oraz Bliski Wschód.
Elhedery podkreśla, że zasoby mają trafiać tam, gdzie HSBC ma wyraźną przewagę konkurencyjną i może osiągać wyższe stopy zwrotu. Zmianom towarzyszy zaostrzenie polityki wynagrodzeń: bank mocniej uzależnia premie od wyników, co w praktyce oznacza niższe — a czasem zerowe — bonusy dla osób z gorszymi rezultatami, mimo utrzymania całkowitej puli premii na poziomie 3,8 mld dolarów.
Cel: większa efektywność do 2026 roku
HSBC ogłosił dotąd wyjście z 11 obszarów działalności uznanych za niekluczowe, aby uwolnić kapitał i przekierować go do strategicznych „hubów” na Wschodzie. Reorganizacja ma zbudować bardziej zwinny model działania, lepiej dopasowany do zmiennego otoczenia rynkowego. Pełny efekt finansowy zwolnień i zmian strukturalnych ma być widoczny w wynikach banku w perspektywie kolejnych kilkunastu–kilkudziesięciu miesięcy.





