Rząd planuje podnieść stawkę podatku CIT dla banków do 30% w 2026 r., 26% w 2027 r. i 23% od 2028 r. Zmiana, która ma przynieść budżetowi 6,6 mld zł w pierwszym roku i 23,4 mld zł w perspektywie dekady, budzi kontrowersje wśród ekonomistów i przedstawicieli rynku finansowego.
Zdaniem ekspertów Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), decyzja ta może mieć negatywne skutki dla inwestorów indywidualnych i uczestników systemu emerytalnego, a efekt fiskalny będzie ograniczony.
Wpływ na rynek i oszczędzających
Banki są jednymi z największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, a ich akcje stanowią znaczną część portfeli Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) i funduszy inwestycyjnych.
Według szacunków FOR, po ogłoszeniu planu Ministerstwa Finansów wartość banków w portfelach OFE spadła o około 8 mld zł, co oznacza spadek wartości aktywów przeciętnego członka OFE o ok. 567 zł.
Z punktu widzenia emerytów i inwestorów, podatek sektorowy może więc pośrednio obniżać wartość zgromadzonych oszczędności i zniechęcać do inwestowania w krajowy rynek kapitałowy.
Zyski banków a rentowność kapitału
W debacie publicznej często wskazuje się, że sektor bankowy osiąga „ponadnormatywne” zyski. FOR zwraca jednak uwagę, że o rzeczywistej sytuacji finansowej decyduje nie poziom nominalnego zysku, ale rentowność kapitału własnego (ROE).
W 2024 r. ROE w polskich bankach wyniósł 14,6%, czyli mniej niż średnio w regionie (ok. 19% na Węgrzech i Litwie). W latach 2014–2023 rentowność sektora bankowego w Polsce była znacznie niższa niż w innych branżach – średnio 6,2% wobec 10% dla całej gospodarki.
Eksperci przypominają, że w tym czasie banki były obciążone m.in. podatkiem bankowym, kosztami sporów sądowych dotyczących kredytów walutowych oraz finansowaniem wakacji kredytowych.
Wysoka efektywna stawka opodatkowania
Według danych FOR, efektywna stawka opodatkowania banków – uwzględniająca podatek CIT i podatek bankowy – wynosi obecnie 31,4%, a po zmianach przekroczyłaby 40%. To jeden z najwyższych poziomów w Unii Europejskiej.
W 2024 r. sektor bankowy zapłacił 13,4 mld zł CIT i 5,9 mld zł podatku bankowego, odpowiadając za około 25% całkowitych wpływów z CIT w Polsce.
Efekt fiskalny ograniczony
FOR szacuje, że planowane podwyższenie podatku dla banków obniży deficyt sektora finansów publicznych o ok. 0,15 pkt proc. PKB. W ocenie organizacji, jest to wartość zbyt niska, aby realnie wpłynąć na stabilność finansów publicznych.
Komisja Europejska prognozuje, że w 2026 r. deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce wyniesie 6,1% PKB, co będzie drugim najwyższym wynikiem w UE.
Potrzeba ograniczenia wydatków, nie podnoszenia podatków
FOR wskazuje, że przyczyną deficytu nie jest zbyt niski poziom dochodów, ale wzrost wydatków publicznych, szczególnie socjalnych. Od 2015 r. wydatki te wzrosły o ponad 9% PKB, podczas gdy dochody publiczne – o 5,5% PKB.
Według organizacji, zamiast dalszego podnoszenia podatków sektorowych, potrzebne są działania ukierunkowane na racjonalizację wydatków i wzmocnienie stabilności fiskalnej poprzez poprawę efektywności państwa.
Wnioski
Podwyżka CIT dla banków może przynieść krótkoterminowy wzrost wpływów do budżetu, ale jednocześnie osłabi zaufanie inwestorów i zwiększy obciążenia sektora, który już dziś jest jednym z najbardziej opodatkowanych w Unii Europejskiej.
Według Forum Obywatelskiego Rozwoju, stabilność finansów publicznych powinna być budowana poprzez ograniczanie wydatków i przewidywalność systemu podatkowego, a nie przez doraźne, sektorowe podwyżki podatków.






