Sklepy na stacjach benzynowych coraz poważniejszą konkurencją dla dyskontów i sklepów osiedlowych. Rośnie asortyment i liczba dostępnych usług

0

Coraz więcej osób robi codzienne zakupy na stacjach benzynowych. Wbrew powszechnie obowiązującym mitom klientów przekonują głównie szerszy asortyment i większa liczba promocji niż w sklepach osiedlowych i niektórych dyskontach, a także to, że stacje są zawsze po drodze i otwarte non-stop. Koncern BP, zarządzający drugą pod względem wielkości siecią stacji benzynowych, zapowiada rozwój segmentu retail i nowe udogodnienia, nie tylko dla kierowców.

Potrzeby zakupowe klientów się zmieniają. Stacja benzynowa jest po drodze, wygodnie tam zaparkować i jest otwarta 24/7. Klient może być pewny, że zawsze jest czynna. To miejsce, w którym może nie tylko zatankować samochód i zrobić sobie przerwę w podróży, lecz także spełnić swoje potrzeby zakupowe i usługowe. Stacja to nie jest już wyłącznie punkt tankowania paliwa czy impulsywnego zakupu kilku batoników. To bardzo szeroka oferta spożywcza, która może zaspokoić potrzeby i gusta każdego klienta – mówi agencji Newseria Biznes Artur Wójcik, dyrektor Działu Sklepów BP w Polsce.

Paliwowy koncern zarządza siecią ponad 500 stacji benzynowych na terenie całego kraju. Tylko w 2016 roku dołączyło do niej 30 nowych punktów. BP dysponuje w tej chwili drugą największą siecią detaliczną w Polsce, goniąc PKN Orlen.

Od kilku lat BP stale poszerza ofertę produktów i usług na swoich stacjach, coraz głębiej wchodząc w segment retail. Sklepy przystacyjne nie oferują już wyłącznie produktów związanych z motoryzacją, a coraz częściej stanowią konkurencję dla osiedlowych sklepików czy dyskontów. Tym samym stacje paliw stają się coraz ważniejszym graczem na retailowym rynku, a BP systematycznie zwiększa udziały ze sprzedaży w tym segmencie.

 Oczekiwania polskiego klienta zmieniają się bardzo szybko. Ta zmiana dotyczy nie tylko stacji paliw, lecz także całego rynku detalicznego. Klienci są coraz bardziej zapracowani, więcej czasu spędzają w samochodach, podczas gdy woleliby być w domu, relaksując się z rodziną. Dlatego oczekują wygody, szybkości i bliskości oraz kompleksowej oferty. Chcą szerokiego spektrum artykułów i usług, z których mogą skorzystać na miejscu – tłumaczy Artur Wójcik.

Czytaj również:  Europejski wzrost nie zaskoczył

Oferta w sklepach przy stacjach benzynowych BP jest obecnie porównywalna z asortymentem sklepów osiedlowych, a nawet części dyskontów. Poza żywnością i napojami są w niej m.in. produkty fit i wyroby regionalne oraz żywność dla diabetyków. Łącznie znajduje się w niej ponad 2,5 tys. produktów. Przystacyjne sklepy konkurują też liczbą codziennych promocji: każdego dnia w obniżonej cenie jest ponad 500 produktów, podczas gdy dyskonty mają ich zaledwie kilkadziesiąt.

– Jesteśmy częścią rynku detalicznego. Na naszych stacjach jest ponad 2,5 tys. produktów, czyli więcej niż w sklepach osiedlowych bądź dyskontowych, które zwykle mają w ofercie 2–2,5 tys. produktów. Nasze stacje to typowy retail. Paliwo stanowi dodatkowe 5 lub 6 produktów w ofercie – oczywiście o dużo większej skali i większym obrocie, ale to produkty jak wszystkie inne. Będąc częścią tego rynku, jesteśmy bacznie obserwowani przez naszą bezpośrednią konkurencję i kanał convenience – mówi Artur Wójcik.