Stopy procentowe w Polsce jeszcze długo mogą pozostać rekordowe niskie

0
Marcin Kiepas, analityk rynków finansowych
Marcin Kiepas

Rekordowo niskie stopy procentowe w Polsce utrzymywane są od marca 2015 roku. Wczoraj prezes Glapiński zasugerował, że taki stan rzeczy może też obowiązywać nie tylko w tym, ale również w 2018 roku.

W marcu 2015 roku Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obcięła stopy procentowe, obniżając główną z nich o 50 punktów bazowych do 1,50%. Od tego czasu, pomimo że po drodze Polska doświadczyła długiego okresu deflacji, a teraz obserwujemy mocny skok inflacji, koszt pieniądza się nie zmienił. Rynek, zgodnie zresztą z dotychczasową sugestią Rady, oczekuje, że stopy zaczną być podnoszone dopiero na początku 2018 roku. W środę ten scenariusz stanął jednak pod znakiem zapytania.

Wczorajsze posiedzenie RPP, tak jak tego powszechnie oczekiwano, wniosło niewiele nowego i nie przełożyło się w istotny sposób na notowania złotego. Rada pozostawiła stopy bez zmian, tylko lekko dostosowała komunikat towarzyszący tej decyzji, a także opublikowała skorygowane w górę prognozy inflacji i PKB na lata przyszłe. Tak jak można było zakładać, obserwowane obecnie przyspieszenie gospodarcze w Polsce i silny skok inflacji (w lutym prawdopodobnie wzrosła ona do 2,2% R/R, a w marcu może sięgnąć 2,5% R/R), nie zrobiły na członka RPP większego wrażenia. Przyspieszenie wpisuje się bowiem w scenariusz bazowy, a skok inflacji uznawany jest za przejściowy.

To wszystko skłoniło Radę do podtrzymania stanowiska, że do końca roku roku stopy procentowe pozostaną w Polsce rekordowo niskie. Tyle tylko, że wczoraj padła też jeszcze inna ważna deklaracja. Przewodniczący Rady, a jednocześnie prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), Adam Glapiński powiedział na konferencji prasowej, że jeżeli najnowsze prognozy się spełnią, to w jego opinii nie będzie potrzeby zmian stóp procentowych również w 2018 roku.

Inwestorzy wprawdzie potraktowali to tylko jako ciekawostkę, przez co złoty nie zareagował na słowa Glapińskiego, ale nie można wykluczać, że jest to pierwsza jaskółka zwiastująca dłuższy okres rekordowo niskich stóp procentowych w Polsce, niż to się obecnie zakłada. Szczególnie, że ujawnione wczoraj prognozy na 2019 rok (pojawiły się pierwszy raz w projekcji) zakładają inflację (środek przedziału prognozy) wciąż poniżej celu i lekkie osunięcie rocznej dynamiki PKB w stosunku do 2018 roku.

Czytaj również:  Prezes UOKiK: Pomimo kar Komisji Europejskiej, monopoliści nadal mogą wykorzystywać przewagę na rynku technologicznym

Zanim jednak pojawi się ewentualna gra pod brak zmian stóp w 2018 roku, wcześniej mogą narastać oczekiwania na szybsze podwyżki stóp w Polsce. Impulsem do tego będzie oczekiwany przeze mnie skok inflacji z 1,8% do 2,2% R/R w lutym (konsensus to 2,1% R/R) i do 2,5% w marcu.