WEI: planowane zmiany w PIP wyrządzą więcej szkody niż pożytku

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Rząd finalizuje prace nad projektem nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, który – według Warsaw Enterprise Institute – może doprowadzić do chaosu na rynku pracy, ograniczenia elastyczności zatrudnienia i wzrostu szarej strefy. Organizacja alarmuje, że planowane zmiany uderzą przede wszystkim w osoby korzystające z umów cywilnoprawnych, których w Polsce jest ponad 2,4 mln.

Inspektorzy PIP z prawem do zmiany umów na etat

Zgodnie z projektem od 2026 roku inspektorzy PIP mają otrzymać uprawnienie do jednostronnego przekształcania umów cywilnoprawnych – zleceń, umów o dzieło czy kontraktów B2B – w klasyczny etat. Firmom, które – zdaniem urzędników – nadużywają elastycznych form współpracy, grozić będą kary sięgające nawet 60 tys. zł, a kontrola obejmie okres ostatnich trzech lat.

To oznacza wprowadzenie przepisów z mocą wsteczną, co – jak podkreśla WEI – stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami tworzenia prawa.

„Śmieciówki” w debacie publicznej a rzeczywistość

Rząd uzasadnia reformę walką z „umowami śmieciowymi”. WEI zwraca jednak uwagę, że nadużycia w zakresie nieprawidłowego stosowania umów cywilnoprawnych są marginalne. Z danych PIP wynika, że w 2024 roku inspektorzy przeanalizowali 38,9 tys. takich kontraktów, z czego zakwestionowali jedynie ok. 1,4 tys. przypadków. Co więcej, skala naruszeń maleje z roku na rok.

Według Instytutu demonizowanie umów cywilnoprawnych jest nieuzasadnione – w wielu branżach, jak IT czy sektor kreatywny, to świadomy wybór specjalistów, którzy wolą wyższe wynagrodzenie netto i elastyczne godziny pracy zamiast etatowych przywilejów.

Groźba wzrostu kosztów pracy i spadku zatrudnienia

Warsaw Enterprise Institute ostrzega, że proponowane zmiany zamiast poprawić sytuację pracowników, mogą przynieść odwrotny skutek. Ryzyko wysokich kar oraz obowiązek dopłaty składek i świadczeń za okres trzech lat wstecz mogą – zdaniem ekspertów – skłonić przedsiębiorców do ograniczenia zatrudnienia, zwłaszcza w sektorach opartych na elastycznych formach współpracy.

Instytut podkreśla, że głównym celem reformy może być w rzeczywistości zwiększenie wpływów do systemu ubezpieczeń społecznych poprzez zmuszenie osób pracujących na umowach kontraktowych do opłacania wyższych składek.

WEI: „Reforma przyniesie więcej szkody niż pożytku”

W swoim stanowisku think-tank wskazuje cztery kluczowe zagrożenia wynikające z reformy:

  • Ryzyko spadku zatrudnienia – wzrost kosztów i sankcji odstraszy firmy od elastycznych form współpracy.
  • Utrata elastyczności na rynku pracy – pracownicy stracą możliwość wyboru formy zatrudnienia zgodnej z ich potrzebami i stylem pracy.
  • Arbitralność decyzji PIP – inspektorzy będą oceniać poprawność rodzaju umowy według własnej interpretacji, bez znajomości specyfiki firmy i uzgodnień stron.
  • Odejście od zasady „prawo nie działa wstecz” – kontrola obejmująca trzy poprzednie lata może prowadzić do nieprzewidywalnych i nieproporcjonalnych konsekwencji finansowych.

WEI podkreśla, że dyskusja o nadużyciach na rynku pracy jest potrzebna, ale reformy powinny opierać się na rzetelnych danych, a nie na publicystycznych hasłach o „śmieciówkach”. Instytut apeluje o wycofanie kontrowersyjnych zapisów i rozpoczęcie merytorycznego dialogu, który pozwoli wypracować rozwiązania korzystne zarówno dla pracowników, jak i przedsiębiorców.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

Sztuczna inteligencja a rynek pracy. Polska wśród najbardziej narażonych krajów

Szerokie udostępnienie narzędzia, jakim jest ChatGPT, które nastąpiło pod...

73 proc. specjalistów odczuwa stagnację zawodową. Ambicje pracowników rosną

W ostatnich latach wielu specjalistów i menedżerów wykazywało się...

AI w rekrutacji może dyskryminować. Prezes UODO chce nowych przepisów

Systemy sztucznej inteligencji wykorzystywane podczas rekrutacji mogą powielać uprzedzenia,...

Zarobki w centrach B+R rosną. Dyrektor R&D może zarobić 57 tys. zł

Choć centra badawczo-rozwojowe nadal rekrutują znacznie ostrożniej niż jeszcze...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie