Zerkanie w przepaść

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Weekend nie przyniósł przełomu w rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Na rynkach wciąż trwa paniczna ucieczka do bezpiecznych przystani, wraz z pompowaniem bańki na surowcach. Frank i euro najdroższe w historii, dolar testuje 4,60 zł.

Rosja na krawędzi

O ile militarna ofensywa Rosjan coraz mocniej grzęźnie w martwym punkcie, o tyle specjalna operacja finansowa Zachodu, błędnie interpretowana przez Moskwę jako sankcje, nabiera tempa. Kolejne globalne korporacje wycofują się z działalności w Rosji, pogłębiając tym samym izolację agresora. Koszty dla gospodarki z każdym dniem się piętrzą, doprowadzając między innymi do kolejnego obniżenia oceny zdolności kredytowej przez agencje ratingowe. Najdalej w tym zakresie posunął się Moody’s, który zaktualizował w weekend ocenę do poziomu Ca, co jest przedostatnim możliwym wynikiem. Już wcześniej był on na śmieciowym poziomie, teraz jest jeszcze niżej. Jest to nie tylko pokłosie pogarszającej się sytuacji w budżecie, ale również samego nastawienia Moskwy, która w ramach odwetu zawiesza wypłacanie odsetek zagranicznym inwestorom. Jest to szczególnie bolesne dla Włochów oraz Niemców, którzy przed konfliktem mieli największą ekspozycję na rosyjski rynek.

Świat na krawędzi

Zdecydowana reakcja Zachodu ma jednak o wiele szersze konsekwencje praktycznie dla całego świata. Rosja i Ukraina były ważnym graczem po stronie podażowej na wielu rynkach surowcowych. Ceny stali już są na rekordowych poziomach, a wiele wskazuje, że dalej będą szybować w górę. Podobnie wyglądają wyceny na węglu. Globalnie jednak największe znaczenie ma sytuacja na ropie naftowej. Warto pamiętać, że Rosja jest trzecim największym na świecie jej producentem oraz drugim największym eksporterem. Już teraz handel rosyjską ropą jest utrudniony, a dużo się mówi o możliwych sankcjach, które zupełnie go zatrzymają. Wyceny czarnego złota dzisiaj znów poszybowały w górę, dochodząc do poziomu 130 dolarów za baryłkę. Oznacza to wzrost o 10% w stosunku do zamknięcia z poprzedniego tygodnia oraz najwyższe poziomy od 2008 roku. Dodatkowo cenę ropy napędzają niepokoje w Libii, które praktycznie zniwelowały ostatni wzrost wydobycia krajów OPEC, oraz bardzo ambitne plany Chin, które prognozują mocne nagrzanie gospodarki.

Złoty na krawędzi

Jeszcze niedawno scenariusz z euro kosztującym 5 złotych był szufladkowany z dopiskiem absurd. Dziś się on ziścił. Tak droga wspólna waluta nie była jeszcze nigdy. Zresztą to samo można powiedzieć o franku szwajcarskim, który również odbił się dziś od tego poziomu. Z kolei amerykański dolar kosztował już momentami nawet 4,60 zł, czyli był najdroższy od początków bieżącego milenium. Złoty jest w desperackiej defensywie i tak naprawdę chyba tylko rozejm za naszą wschodnią granicą może go uratować. Część analityków wierzy również w jutrzejsze posiedzenie RPP. Rośnie presja na rodzimy bank centralny, by drastycznie podnieść stopy procentowe, co powinno dać chwilę wytchnienia złotemu. Rzecz w tym, że aby zaobserwować jakiś pozytywny efekt Rada musiałaby się zdecydować na ruch o co najmniej 100 punktów bazowych, co jest jednak skrajnie mało prawdopodobne. Utrzymanie tempa podwyżek sprzed rosyjskiej inwazji raczej jeszcze mocniej pogrąży złotego. A wtedy krawędź ze śródtytułu zostanie już za nami.

Krzysztof Adamczak, dealer walutowy Walutomat.pl

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Inflacja bazowa w Polsce wyniosła 3 proc. Wynik zgodny z prognozami

Inflacja bazowa CPI w Polsce w czerwcu wyniosła 3...

Inflacja bazowa niższa niż w maju. NBP podał nowe dane

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Produkcja usług w Polsce wzrosła o 6,6 proc.

Produkcja usług w Polsce wzrosła w kwietniu 2026 roku...
Coś dla Ciebie