W minionym tygodniu ceny benzyny Natural 95 i oleju napędowego spadły. Cena benzyny Natural 95 zmniejszyła się o 2 grosze za litr, a oleju napędowego – o 5 groszy za litr.
Na giełdzie w Rotterdamie ceny ropy Brent spadły o 1 dolara za baryłkę, oscylując w ciągu ostatnich dwóch tygodni między 65 a 68 dolarami. We wtorek po południu przekroczono w dół próg 65 dolarów. Rynek jednak pozostaje niestabilny – w ciągu jednego tygodnia ceny trzykrotnie zmieniały się o ponad 1 dolara za baryłkę.
Poza napięciami handlowymi, na rynek wpłynęły również zrewidowane prognozy. Rosja obniżyła swoją prognozę średniej rocznej ceny ropy Brent z 81,7 do 68 dolarów za baryłkę, co odzwierciedla obawy dotyczące długoterminowej nadpodaży. Na arenie międzynarodowej utrzymują się napięcia wokół dyscypliny OPEC+: Kazachstan otwarcie sygnalizuje, że będzie realizować własne cele produkcyjne, niezależnie od przyjętych limitów, a Arabia Saudyjska grozi wojną cenową wobec „oszustów”. Banki reagują, korygując swoje prognozy cenowe: Barclays przewiduje obecnie cenę Brent na poziomie 70 dolarów (spadek o 4 USD) w 2025 roku, a JPMorgan obniżył swoją prognozę do 66 dolarów za baryłkę.
W odpowiedzi na spadek cen, uwaga inwestorów kieruje się teraz ku strategiom finansowym największych firm naftowych. W nadchodzących dniach, szczególnie w trakcie publikacji wyników za pierwszy kwartał, inwestorzy będą uważnie obserwować, jak takie koncerny jak BP, Exxon, Chevron czy Shell dostosują swoje programy skupu akcji własnych. Analitycy przewidują, że niektóre firmy mogą ogłosić ich ograniczenie względem planów z początku roku.
Aby utrzymać obecne tempo skupu akcji, Chevron potrzebowałby cen ropy Brent na poziomie ok. 95 dolarów, a Exxon – około 88 dolarów. Niektóre firmy, jak włoskie Eni, reagują cięciem wydatków inwestycyjnych, ale na razie utrzymują zaplanowane wypłaty dla akcjonariuszy.
W najbliższym czasie ceny paliw prawdopodobnie się ustabilizują, z możliwym dalszym spadkiem o 3–5 groszy za litr. Na dalszy trend cenowy największy wpływ będą miały notowania ropy i możliwość ich powrotu do wcześniejszych poziomów.
Komentarz przygotował Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce





