W ciągu ostatniego tygodnia ceny benzyny 95-oktanowej oraz oleju napędowego spadły. Obie ceny – benzyny 95 oraz diesla – zmniejszyły się o 4 grosze za litr. Cena przebiła próg 6 zł za litr.
Cena ropy Brent na giełdzie w Rotterdamie spadła o 4,5 dolara za baryłkę, co oznaczało znaczący przełom – cena zeszła poniżej poziomu 65 dolarów za baryłkę, osiągając najniższy poziom od lutego 2021 roku.
Ośmiu producentów należących do grupy OPEC+, na czele z Arabią Saudyjską, zgodziło się w sobotę na zwiększenie wydobycia o kolejne 411 000 baryłek dziennie w czerwcu. Decyzja ta zapadła miesiąc po tym, jak OPEC+ zaskoczył rynek, ustalając wzrost produkcji w maju na taką samą ilość. Czerwcowy wzrost wydobycia jest prawie trzykrotnie wyższy niż prognozowane pierwotnie przez Goldman Sachs 140 000 baryłek dziennie. Te działania oznaczają, że w ciągu dwóch miesięcy OPEC+ wprowadza na rynek ponad 800 000 baryłek dziennie dodatkowego surowca.
Ceny ropy w kwietniu odnotowały największy miesięczny spadek od 2021 roku. Zwiększenie ceł przez prezydenta USA Donalda Trumpa wywołało obawy przed recesją, która mogłaby ograniczyć popyt na ropę, podczas gdy OPEC+ szybko zwiększa podaż. „Naszym głównym przekonaniem pozostaje, że wysoka dostępność mocy produkcyjnych i wysokie ryzyko recesji sprawiają, że ryzyko dla cen ropy jest skierowane raczej w dół, mimo relatywnie napiętej sytuacji na rynku bieżącym” – napisał Daan Struyven, szef działu analiz rynku ropy w Goldman Sachs, w raporcie dla klientów w niedzielę. Bank inwestycyjny obniżył swoją prognozę dla cen ropy w USA na ten rok o 3 dolary – do 56 dolarów za baryłkę, co odpowiada cenie ropy Brent na poziomie około 56 dolarów.
Oczekuje się, że ceny paliw w najbliższym czasie ustabilizują się, z możliwym dalszym spadkiem o 3–5 groszy za litr. Głównymi czynnikami, które będą kształtować przyszłe zmiany cen, pozostają notowania ropy naftowej.
Komentarz przygotował Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce





