Lokalizacja danych staje się jednym z najbardziej istotnych kryteriów wyboru usług chmurowych w polskich firmach. Z najnowszego raportu Polcom wynika, że aż 43% przedsiębiorstw bierze pod uwagę wyłącznie dostawców gwarantujących przetwarzanie danych na terytorium Polski. Wpływ na rosnącą wagę jurysdykcji mają zarówno RODO, jak i nowe regulacje – w szczególności dyrektywa NIS2, która zmusza organizacje do precyzyjnego określenia, gdzie faktycznie przetwarzane są ich zasoby.
Jurysdykcja danych wymogiem regulacyjnym
W obliczu coraz bardziej złożonego otoczenia prawnego firmy nie mogą już traktować lokalizacji danych jako elementu drugorzędnego. To, w jakim państwie fizycznie znajduje się infrastruktura data center, przekłada się na zakres stosowanego prawa, poziom ochrony danych, możliwość realizacji obowiązków ustawowych oraz bezpieczeństwo procesów biznesowych.
Dyrektywa NIS2, która obejmie m.in. podmioty z sektorów energii, finansów, zdrowia czy transportu, znacząco podnosi poprzeczkę w zakresie cyberodporności. W praktyce oznacza to obowiązek dokumentowania lokalizacji zasobów, precyzyjnego określania przepływów danych oraz korzystania z usługodawców posiadających transparentne procedury bezpieczeństwa.
– Organizacje coraz częściej rozumieją, że jurysdykcja to nie tylko kwestia wygody, ale fundament bezpieczeństwa i zgodności z przepisami. Wiedza o tym, gdzie dokładnie znajdują się dane i kto faktycznie sprawuje nad nimi kontrolę, staje się nieodłączną częścią zarządzania ryzykiem. Wynika to z faktu, że jurysdykcja danych to jeden z najważniejszych aspektów bezpieczeństwa, a jednocześnie element, który zbyt długo był traktowany pobieżnie. Rosnąca świadomość firm pokazuje, że czas niepewności się skończył. Przedsiębiorstwa chcą wiedzieć, gdzie znajdują się ich dane, kto je chroni i jakie prawo je obejmuje – mówi Wiesław Wilk, Wiceprezes Zarządu Polcom oraz Przewodniczący Związku Polska Chmura.
Średnie firmy bardziej wrażliwe niż korporacje
Wyniki badania Polcom „Barometr cyfrowej transformacji polskiego biznesu 2025-2026” pokazują, że lokalizacja danych odgrywa zróżnicowaną rolę w zależności od wielkości organizacji. Największą wagę przywiązują do niej średnie przedsiębiorstwa – aż 52% z nich deklaruje, że wybierając dostawcę rozwiązań chmurowych, oczekuje przetwarzania danych na terenie Polski.
W największych firmach i korporacjach wskaźnik ten wynosi zaledwie 39%. Wynik ten może wskazywać na mniejsze znaczenie lokalizacji danych w strategiach dużych korporacji, dla których kluczowe są skalowalność i dostępność usług.
Sektory regulowane: finansowy i FMCG najmocniej stawiają na krajową jurysdykcję
Patrząc na wyniki sektorowe, poziom wrażliwości na lokalizację danych istotnie się różni.
W sektorze FMCG i handlu 54% respondentów badania Polcom wskazuje lokalizację danych w data center na terytorium Polski jako kluczowy czynnik przy wyborze dostawcy rozwiązań chmurowych. Coraz większe znaczenie jurysdykcji w tym sektorze wynika z rosnącej digitalizacji – rozwoju e-commerce, systemów lojalnościowych i zaawansowanej analityki konsumenckiej.
Firmy z branży finansowej pozostają naturalnie bardziej ostrożne w kwestii lokalizacji przetwarzanych danych (46 proc. wskazań), ponieważ operują danymi wrażliwymi i są objęte licznymi obowiązkami regulacyjnymi.
W sektorze przemysłowym i produkcyjnym odsetek wskazań lokalizacji danych w Polsce jako kluczowego kryterium jest niższy (33%). Wynika to ze specyfiki branży – firmy często działają globalnie, a obieg danych jest podporządkowany efektywności operacyjnej i wdrożeniom nowych technologii. Dla wielu organizacji lokalizacja danych nie jest najważniejszym elementem strategii chmurowej, zwłaszcza że przetwarzają mniej danych wrażliwych niż np. sektor finansowy.
Od kryterium biznesowego do strategicznego obowiązku
Dane rynkowe pokazują jednoznacznie: jurysdykcja danych przestaje być „miłym dodatkiem”, a staje się pełnoprawnym wymogiem biznesowym, technologicznym i regulacyjnym. W obliczu rosnących wymagań NIS2 i dynamicznie rosnącej liczby incydentów cyberbezpieczeństwa, polskie organizacje zaczynają świadomie wybierać tych dostawców, którzy gwarantują pełną kontrolę nad lokalizacją danych i ich bezpieczeństwem.
– Widzimy wyraźnie, że firmy oczekują dziś od usługodawców nie tylko kompetencji technologicznych, ale także pewności prawnej i transparentności operacyjnej. Data center zlokalizowane w Polsce daje przedsiębiorstwom nie tylko poczucie kontroli, ale także przewidywalność regulacyjną i możliwość spełnienia coraz bardziej rygorystycznych wymogów. To szczególnie istotne w czasach, gdy incydenty cyberbezpieczeństwa mają często charakter transgraniczny, a odpowiedzialność za dane spoczywa na zarządach – dodaje Wiesław Wilk.






