Prokurator Generalny Waldemar Żurek podjął decyzję o zawieszeniu zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych, prokuratora Prokuratury Krajowej Tomasza Janeczka, w czynnościach służbowych. Zawieszenie ma obowiązywać przez 6 miesięcy, od 21 maja do 21 listopada 2026 r.
Decyzja została wydana na podstawie przepisów Prawa o prokuraturze. Jak wynika z informacji przekazanej przez rzeczniczkę prasową Prokuratora Generalnego, prok. Annę Adamiak, ma ona związek z postępowaniem wyjaśniającym wszczętym 20 maja 2026 r. przez Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego.
Podejrzenie przewinienia dyscyplinarnego
Postępowanie wyjaśniające dotyczy uzasadnionego podejrzenia, że prokurator Tomasz Janeczek mógł dopuścić się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa oraz uchybić godności urzędu. Chodzi o przewinienie dyscyplinarne określone w Prawie o prokuraturze.
Według komunikatu, zarzucane zachowanie miało miejsce 20 maja 2026 r. w Warszawie, w siedzibie Prokuratury Krajowej przy ul. Postępu 3. Sprawa dotyczy naruszenia procedur bezpieczeństwa oraz zasad wejścia do budynku Prokuratury Krajowej.
Wejście do strefy ochronnej bez wymaganych kart
Z informacji Prokuratury Generalnej wynika, że Tomasz Janeczek, używając własnej karty identyfikacyjnej, miał wprowadzić do strefy ochronnej siedziby Prokuratury Krajowej osoby, które nie posiadały wymaganych kart identyfikacyjnych „Wizyta”.
Chodziło o pracowników TV Republika: Michała Rachonia, Jarosława Olechowskiego, Adriana Stankowskiego, Miłosza Kłeczka i Janusza Życzkowskiego, a także posłów Jana Mosińskiego, Krzysztofa Lipca i Agnieszkę Wojciechowską van Heukelom.
Według prokuratury osoby te miały w sposób nieuprawniony przekroczyć bramki zabezpieczające oraz przebywać w holu budynku. Komunikat wskazuje również na naruszenie procedur związanych z rejestracją wizyt, kontrolą bagażu, kontrolą pirotechniczną oraz obowiązkiem nadzoru nad osobami przebywającymi w siedzibie Prokuratury Krajowej.
Wypowiedź dla TV Republika w siedzibie prokuratury
W komunikacie wskazano także, że Tomasz Janeczek udzielił w siedzibie Prokuratury Krajowej wywiadu pracownikowi TV Republika. W trakcie tej wypowiedzi miał odnieść się do działań organów państwa i prowadzonych postępowań.
Zdaniem Prokuratury Generalnej zachowanie prokuratora może wskazywać na brak poszanowania podstawowych zasad funkcjonowania prokuratury. W komunikacie podkreślono również, że mogło dojść do naruszenia godności urzędu oraz podważenia zaufania do obiektywizmu i bezstronności prokuratora.
Prokuratura wskazuje na standardy etyczne
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego przypomniała, że prokuratorzy są zobowiązani do przestrzegania nie tylko przepisów ustawowych, lecz także regulacji wewnętrznych dotyczących organizacji pracy i bezpieczeństwa w jednostkach prokuratury.
W komunikacie zwrócono uwagę również na obowiązek zachowania powściągliwości w publicznych wypowiedziach dotyczących prowadzonych postępowań oraz działalności organów państwowych. Wynika on ze Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Prokuratorów.
Prokuratura Generalna zaznaczyła ponadto, że Tomasz Janeczek nie posiada wiedzy na temat postępowania, do którego odnosił się publicznie, ponieważ nie jest prokuratorem referentem tej sprawy ani nie znajduje się ona w zakresie jego kompetencji nadzorczych.
Decyzja ma chronić autorytet prokuratury
Według komunikatu decyzja Waldemara Żurka została podjęta w celu ochrony autorytetu prokuratury oraz interesu publicznego. Ma także zapobiec negatywnym skutkom, które mogłyby wynikać z dalszego wykonywania przez Tomasza Janeczka obowiązków służbowych.
Prokurator Generalny miał poinformować Tomasza Janeczka o zawieszeniu podczas spotkania 22 maja 2026 r., przedstawiając szczegółowe uzasadnienie decyzji. Jak przekazano, prokurator Janeczek odmówił odbioru dokumentu.
Zawieszenie jest natychmiast wykonalne, co oznacza, że wywołuje skutki prawne od momentu wydania decyzji. Prokuratorowi przysługuje odwołanie do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym.






