Stanowisko Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich w sprawie publicznych wypowiedzi Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczących sektora bankowego oraz innych instytucji państwa.
Rada Towarzystwa Ekonomistów Polskich (TEP) wyraża głębokie zaniepokojenie publicznymi wypowiedziami Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Tomasza Chróstnego, dotyczącymi sektora bankowego oraz stanowiska innych organów państwa w sprawach regulacji rynku finansowego. Szczególnie niedopuszczalne jest określenie sektora bankowego mianem „banksterki”, a także publiczne sugerowanie, że instytucje państwa, w tym Ministerstwo Finansów i Komisja Nadzoru Finansowego, miałyby działać w interesie sektora finansowego lub lobby bankowego.
Rolą Prezesa UOKiK jest ochrona konkurencji i konsumentów, reagowanie na naruszenia prawa oraz inicjowanie działań służących poprawie standardów rynkowych. Określenie sektora bankowego mianem „banksterki” ma charakter publicystyczny i stygmatyzujący. Nie przystoi ono organowi administracji publicznej, który prowadzi postępowania wobec przedsiębiorców, wydaje decyzje administracyjne, nakłada sankcje oraz kształtuje praktykę regulacyjną. Tego rodzaju język może tworzyć uzasadnione wrażenie uprzedzenia organu wobec określonej grupy podmiotów, a tym samym podważać zaufanie do bezstronności prowadzonych i przyszłych postępowań.
Rada TEP wskazuje, że szczególnie niepokojące jest również publiczne sugerowanie przez Prezesa UOKiK, że inne organy państwa — w tym Ministerstwo Finansów oraz Komisja Nadzoru Finansowego — w sporze dotyczącym projektu ustawy o kredycie konsumenckim miałyby działać jako rzecznicy interesów sektora finansowego. W wypowiedzi medialnej Prezes UOKiK stwierdził, że „Ministerstwo Finansów i KNF mówią wprost: chcemy chronić interesy sektora finansowego”. Tego rodzaju sformułowanie, padające z ust kierownika centralnego organu administracji rządowej, należy uznać za niedopuszczalne.
W państwie prawa różnice stanowisk między organami publicznymi są naturalnym elementem procesu legislacyjnego i regulacyjnego, ponieważ odpowiadają za różne dobra publiczne: ochronę konsumentów, stabilność finansową, bezpieczeństwo depozytów czy warunki finansowania gospodarki. Niedopuszczalne jest jednak sprowadzanie tej wielowymiarowej debaty do sugestii, że organy reprezentują interes jakiegoś lobby, dlatego że zgłaszają zastrzeżenia wobec projektu regulacji.
Wypowiedź Prezesa UOKiK wymaga także odniesienia się do struktury własnościowej polskiego sektora bankowego. Znacząca część sektora znajduje się pod bezpośrednią lub pośrednią kontrolą państwa (PKO BP, BGK, Bank Pekao, Alior Bank, BOŚ czy Bank Pocztowy). Oznacza to, że zbiorcza krytyka sektora bankowego jako „banksterki” nie odnosi się wyłącznie do podmiotów prywatnych lub zagranicznych, lecz obejmuje również spółki kontrolowane przez państwo, które ze względu na swoją skalę mogą istotnie kształtować praktyki rynkowe, standardy obsługi konsumentów, politykę cenową, sposób komunikacji marketingowej oraz poziom konkurencji w sektorze.
Powyższy aspekt czyni wypowiedź Prezesa UOKiK szczególnie problematyczną. Jeżeli krytykowane praktyki mają charakter systemowy, a znacząca część sektora pozostaje pod kontrolą państwa, to odpowiedzialna debata publiczna powinna obejmować pytanie o jakość nadzoru właścicielskiego państwa, standardy zarządzania w spółkach z udziałem Skarbu Państwa oraz realny wpływ tych podmiotów na kształtowanie praktyk rynkowych. Nie można jednocześnie stygmatyzować całego sektora jako działającego w sposób naganny i pomijać faktu, że państwo jest jednym z najważniejszych właścicieli oraz beneficjentów wyników finansowych banków działających na tym rynku. W tym sensie wypowiedź Prezesa UOKiK może być odczytywana także jako pośrednia krytyka praktyk podmiotów kontrolowanych przez państwo, a więc jako krytyka skuteczności samego państwa w wykonywaniu funkcji właścicielskich i regulacyjnych.
Rada TEP zwraca także uwagę na istotny paradoks instytucjonalny. Prezes UOKiK jest organem, który słusznie wymaga od przedsiębiorców — w tym instytucji finansowych — precyzji, rzetelności i niewprowadzającego w błąd sposobu komunikacji z konsumentami. UOKiK wielokrotnie podejmował działania wobec praktyk polegających na stosowaniu niejasnych klauzul umownych, nieprecyzyjnych przekazów marketingowych, niedostatecznym informowaniu klientów o ryzykach lub posługiwaniu się komunikatami mogącymi kształtować błędne wyobrażenie o produkcie, cenie, obowiązkach czy uprawnieniach konsumenta.
Tym bardziej należy oczekiwać, że sam Prezes UOKiK będzie posługiwał się językiem szczególnie starannym, precyzyjnym i odpowiedzialnym. Organ państwa, który wymaga od uczestników rynku najwyższych standardów transparentności komunikacyjnej, nie może sam korzystać z języka publicystycznego, nieostrego i nacechowanego emocjonalnie, zwłaszcza gdy wypowiada się o całym sektorze gospodarki. Nie można akceptować sytuacji, w której przedsiębiorcy są karani za komunikaty mogące wprowadzać odbiorców w błąd, podczas gdy organ publiczny posługuje się zbiorczymi etykietami, które nie wskazują konkretnych praktyk, podmiotów ani kryteriów oceny.
Podsumowując, Rada TEP wskazuje, że omawiane wypowiedzi Tomasza Chróstnego tworzą istotne ryzyka, w szczególności ryzyko podważenia zaufania do bezstronności UOKiK. Przedsiębiorcy mają bowiem prawo oczekiwać, że organ regulacyjny będzie oceniał sprawy w sposób obiektywny, na podstawie prawa i materiału dowodowego, a nie przez pryzmat publicznych wypowiedzi Prezesa UOKiK mających charakter subiektywnych ocen całej branży. Kolejną konsekwencją może być ryzyka osłabienia dialogu między administracją publiczną a sektorem finansowym, który jest niezbędny, biorąc pod uwagę rolę sektora finansowego w gospodarce oraz jego silne uregulowanie.
Rada TEP stoi na stanowisku, że skuteczna ochrona konsumentów i konkurencji wymaga silnych, kompetentnych i niezależnych instytucji publicznych. Siła tych instytucji nie wynika jednak z ostrości języka, lecz z jakości analiz, rzetelności postępowań, przewidywalności decyzji i zaufania do bezstronności organu. Z tego względu apelujemy do Prezesa UOKiK oraz wszystkich osób pełniących funkcje publiczne o zachowanie najwyższych standardów komunikacji w sprawach dotyczących uczestników rynku.
Rada Towarzystwa Ekonomistów Polskich





