Brytyjska wokalistka Emily Portman w lipcu otrzymała gratulacje od fana z okazji premiery nowego albumu — kłopot polegał na tym, że artystka nigdy takiej płyty nie nagrała. Wkrótce okazało się, że na platformach Spotify i Apple Music pod jej nazwiskiem opublikowano album zatytułowany „Orca”, w całości wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Incydent ten stał się kolejnym sygnałem narastającego kryzysu w branży muzycznej, w której serwisy streamingowe coraz częściej zalewane są fałszywymi nagraniami przypisywanymi realnym artystom.
Portman szybko zorientowała się, że opublikowane utwory nie są jej autorstwa. Choć tytuły piosenek nawiązywały do jej stylistyki, wokale brzmiały nienaturalnie perfekcyjnie, a teksty — jak sama podkreślała — były pozbawione znaczenia. Artystka zwraca uwagę, że osoby podszywające się pod muzyków wykorzystują luki w systemach dystrybucyjnych, przesyłając treści bez skutecznej weryfikacji tożsamości. Jej zdaniem jest to jedno z najłatwiejszych i jednocześnie najbardziej powszechnych oszustw funkcjonujących obecnie w internecie.
Skala zjawiska okazuje się znacząca. Z badania Ipsos przeprowadzonego na zlecenie francuskiej platformy Deezer wynika, że aż 97 proc. słuchaczy nie potrafi odróżnić utworów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję od autentycznych nagrań. Deezer poinformował, że tylko w listopadzie do serwisu trafiało każdego dnia ponad 50 tys. w pełni wygenerowanych przez AI utworów, co stanowiło około jednej trzeciej wszystkich nowych zgłoszeń.
Jak wyjaśnia Dougie Brown z organizacji branżowej UK Music, przypisywanie takich nagrań rozpoznawalnym nazwiskom ma przede wszystkim umożliwić czerpanie korzyści finansowych z tantiem. Choć pojedyncze wpływy ze streamingu są niewielkie, ich łączna wartość może rosnąć dzięki wykorzystaniu botów sztucznie zawyżających liczbę odtworzeń.
W odpowiedzi na narastającą krytykę Spotify ogłosił we wrześniu działania mające na celu poprawę wiarygodności platformy, w tym usunięcie w ciągu ostatniego roku około 75 mln utworów uznanych za spam. Serwis, podobnie jak Apple Music, deklaruje ścisłą współpracę z dystrybutorami w celu skuteczniejszego wykrywania fałszywych treści. Jak podkreśla Spotify, dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji przyspiesza i uwidacznia istniejące od lat problemy branży muzycznej, takie jak spam, oszustwa i wprowadzające w błąd treści.






