AMD oficjalnie potwierdziło podwyżki cen kart graficznych z serii Radeon RX 9000, przerzucając rosnące koszty komponentów – przede wszystkim pamięci – bezpośrednio na konsumentów. Z informacji branżowych, na które powołuje się serwis Tom’s Hardware, wynika, że korekta cen została już wprowadzona na poziomie dystrybutorów, a kolejna podwyżka jest planowana na styczeń 2026 roku.
Zmieniona polityka cenowa obejmuje całą linię układów RDNA 4 i ma charakter systemowy, a nie jednorazowy. Wzrost cen wynosi 10 dolarów za każde 8 GB pamięci VRAM, co – choć nominalnie niewielkie – wpisuje się w szerszy trend rosnących kosztów sprzętu PC.
Nowe ceny kart Radeon RX 9000
W praktyce podwyżki przekładają się na następujące zmiany sugerowanych cen detalicznych (MSRP):
- Radeon RX 9070 XT: wzrost z 599 do 619 USD
- Radeon RX 9070: z 549 do 569 USD
- Radeon RX 9060 XT 16 GB: z 349 do 369 USD
- Radeon RX 9060 XT 8 GB: z 299 do 309 USD
Choć różnice cenowe nie są drastyczne, stanowią kolejny etap narastającej presji kosztowej w segmencie kart graficznych, który od lat zmaga się z wahaniami podaży, stagnacją marż i cyklicznymi niedoborami kluczowych komponentów.
Globalny niedobór GDDR6
Bezpośrednią przyczyną podwyżek jest globalny niedobór pamięci GDDR6, wykorzystywanej w kartach graficznych dla rynku konsumenckiego. Problem ten jest pochodną boomu na akceleratory AI i centra danych, które masowo wykorzystują pamięć HBM (High Bandwidth Memory).
Najwięksi producenci pamięci DRAM stopniowo przekierowują moce produkcyjne z GDDR6 na HBM, gdzie marże są wyższe, a popyt – niemal nieograniczony. Efektem jest ograniczona dostępność pamięci dla klasycznych GPU.
Dane cytowane przez Reuters pokazują skalę problemu:
- ceny spot niektórych segmentów pamięci ponad dwukrotnie wzrosły od lutego 2025 roku,
- poziom zapasów DRAM spadł do 2–4 tygodni, wobec 7–17 tygodni pod koniec 2022 r.
Branża: to nie koniec podwyżek
Sygnały z branży sugerują, że obecne podwyżki mogą być jedynie początkiem. PowerColor, jeden z największych partnerów AMD produkujących niereferencyjne karty graficzne, już w listopadzie ostrzegał klientów, że 2026 rok przyniesie dalszy wzrost cen, a promocje z Black Friday mogą być „ostatnią okazją” do zakupu GPU w relatywnie przystępnych cenach.
Z kolei anonimowe źródło cytowane przez Tom’s Hardware wskazuje, że Nvidia może pójść w ślady AMD, choć skala i tempo ewentualnych korekt pozostają nieznane. W tle pojawiają się również ostrzeżenia o możliwych niedoborach wyższych modeli GeForce RTX 50, w tym RTX 5070 Ti i mocniejszych wariantów, na początku 2026 roku.
Sklepy jeszcze bez szoku cenowego
Dla konsumentów istotną informacją jest fakt, że ceny detaliczne w wielu krajach pozostają na razie bez zmian, a w części sklepów nawet spadają. Wynika to z wyprzedaży zapasów kart zakupionych przed wprowadzeniem nowych cenników hurtowych oraz z wydłużonych promocji po Black Friday.
Realny wzrost cen stanie się widoczny dopiero wraz z nowymi dostawami kart graficznych, już według zaktualizowanych stawek dystrybucyjnych.
Ryzeny bez podwyżek – na razie
Ważne uzupełnienie: mimo spekulacji rynkowych AMD nie podniosło cen procesorów Ryzen. Tom’s Hardware potwierdził 3 grudnia, że firma nie przekazała partnerom żadnych sygnałów o planowanych podwyżkach CPU, co sugeruje, że problem kosztowy koncentruje się obecnie wyłącznie na segmencie pamięci i kart graficznych.
Dla rynku GPU nadchodzące miesiące mogą więc okazać się kolejną próbą równowagi między popytem, dostępnością komponentów a rosnącymi kosztami infrastruktury półprzewodnikowej.






