Europejski Bank Centralny proponuje uproszczenie przepisów dla banków ze strefy euro, aby wzmocnić ich konkurencyjność wobec instytucji ze Stanów Zjednoczonych. Rekomendacje ogłoszone w czwartek mają usprawnić działalność europejskich pożyczkodawców przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa, wypracowanego po kryzysie z 2008 roku.
Pakiet propozycji przedstawił wiceprezes EBC Luis de Guindos. Dokument trafi teraz do Komisji Europejskiej, która przygotowuje raport o konkurencyjności sektora bankowego na 2026 rok. „Naszym celem nie jest osłabienie odporności systemu, lecz zwiększenie jego przejrzystości i efektywności” – podkreślił de Guindos.
Kluczową zmianą ma być konsolidacja istniejących buforów kapitałowych. Zamiast ponad dziesięciu warstw, banki miałyby utrzymywać dwa główne bufory: stały, tzw. niewyzwalalny, oraz wyzwalalny, który mógłby być redukowany w okresach napięć na rynkach finansowych. Jednocześnie EBC proponuje uproszczenie zasad dotyczących wskaźnika dźwigni – do minimalnego poziomu 3 proc. oraz jednego dodatkowego bufora, który w przypadku mniejszych instytucji mógłby wynosić 0 proc.
Rekomendacje są efektem prac grupy zadaniowej powołanej przez Radę Prezesów EBC w marcu 2025 roku. Inicjatywa była odpowiedzią na postulaty Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii, które domagały się ograniczenia kosztów regulacyjnych. Prezes EBC Christine Lagarde wskazywała wcześniej, że przegląd obejmuje 15 obszarów funkcjonowania banków – od obowiązków sprawozdawczych po zasady nadzoru.
EBC zaproponował również zmiany w odniesieniu do obligacji Additional Tier 1 (AT1), które znalazły się w centrum uwagi po upadku Credit Suisse w 2023 roku. Szwajcarskie władze zdecydowały wówczas o umorzeniu 16,5 mld franków długu AT1, pozostawiając akcjonariuszom możliwość odzyskania części kapitału. De Guindos ocenił, że struktura tych instrumentów powinna zostać zmodyfikowana tak, aby ich funkcjonowanie było „bliższe kapitałowi własnemu”.
Proponowane reformy wpisują się w szersze działania na rzecz dokończenia unii rynków kapitałowych i wzmocnienia europejskiego sektora finansowego. Ich wdrożenie będzie jednak wymagało uzgodnień na poziomie instytucji UE, co oznacza, że pełna realizacja zmian może potrwać wiele miesięcy, a nawet lat.





