Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych niespodziewanie spadł we wrześniu do 52,8 mld dolarów – najniższego poziomu od ponad pięciu lat. To znacząco mniej niż 59,3 mld dolarów w sierpniu. Dane Bureau of Economic Analysis i US Census Bureau zaskoczyły ekonomistów, którzy spodziewali się deficytu na poziomie ok. 63,1 mld dolarów.
Wyraźna poprawa salda to przede wszystkim efekt silnego wzrostu eksportu. Sprzedaż amerykańskich towarów i usług za granicę zwiększyła się o 3 proc., osiągając 289,3 mld dolarów – drugi najwyższy wynik w historii. Import rósł znacznie wolniej, bo tylko o 0,6 proc., do 342,1 mld dolarów.
Eksport towarów wzrósł o 4,7 proc., do 187,6 mld dolarów. Rekordy odnotowano w wysyłkach dóbr konsumpcyjnych. Szczególnie mocno wzrosła sprzedaż złota niemonetarnego (+6,1 mld dolarów) oraz preparatów farmaceutycznych (+3,1 mld dolarów). „Wzrost eksportu jest szeroko rozłożony sektorowo, co świadczy o dobrej kondycji amerykańskiej gospodarki” – ocenił Departament Handlu.
Publikacja danych została znacząco opóźniona z powodu 43-dniowego zawieszenia pracy administracji federalnej, które sparaliżowało działalność służb statystycznych. Rząd został ponownie otwarty dopiero 13 listopada po podpisaniu ustawy budżetowej przez prezydenta Donalda Trumpa. Od tego czasu agencje nadrabiają zaległości w publikacji raportów.
Niższy deficyt ma pozytywnie wpłynąć na szacunki wzrostu PKB za trzeci kwartał. Fed z Atlanty podniósł prognozę z 3,5 do 3,6 proc., wskazując na wyraźny wkład eksportu netto. Ekonomiści podkreślają, że poprawa nie wynika z załamania importu, lecz z rosnącego eksportu – co sugeruje utrzymującą się siłę popytu globalnego i krajowego.
Zmiany są jednak zróżnicowane pod względem partnerów handlowych. Deficyt w wymianie z Chinami spadł do 11,4 mld dolarów. Największe luki USA notują wobec Irlandii, Meksyku i Unii Europejskiej – po około 18 mld dolarów.
Wrześniowe dane wpisują się w szerszy kontekst polityki celnej administracji Trumpa. Od kwietnia obowiązuje 10-proc. stawka bazowa na większość towarów importowanych do USA, a część państw objęto wyższymi taryfami. W efekcie handel zagraniczny w 2025 r. charakteryzował się dużą zmiennością – deficyt w marcu sięgnął rekordowych 136,4 mld dolarów, by później stopniowo maleć.
Obecne dane pokazują więc zarówno efekt dostosowania firm do nowych realiów handlowych, jak i zmian w przepływach towarowych wynikających z polityki celnej i sytuacji rynkowej.






