Fed i dane o PKB Polski wsparły złotego. Kurs euro spadł w okolice 4,26

0

Złoty wyraźnie umocnił się w czwartek, a kurs euro podążał w stronę 4,26. Było to reakcją na styczniowe posiedzenie Fedu, które rynek ocenił jako bardziej gołębie w przekazie niż się spodziewano. Nieoczekiwanie zmianie uległ komunikat, z którego usunięto stwierdzania dot. zbilansowanych ryzyk oraz „pewnych, dalszych” podwyżek stóp, co miało związek z rosnącą niepewność członków wobec perspektyw gospodarki.

Po posiedzeniu Fed euro umocniło się do 1,15 USD, tradycyjnie przynosząc podbicie popytu również inne na waluty EM. Na wartości nadal zyskuje chiński juan, dodatkowo wspierany oczekiwaniami na pozytywny wynik rozpoczętej w środę, kolejnej tury amerykański-chińskich negocjacji handlowych. Aprecjację euro przyhamowała jednak czwartkowa poranna publikacja danych sprzedażowych z Niemiec. Grudniowy wynik na poziomie -4,3% m/m mocno rozczarował (konsensus: 0,6%) potwierdzając pogarszającą się sytuację gospodarczą naszych zachodnich sąsiadów (dane najsłabsze od 11 lat).  Wsparcia wspólnej walucie nie dał też odczyt dla PKB strefy euro, który spadł  w Q4’18 do 1,2% r/r (z 1.6% poprzednio).

PLN mógł otrzymać dodatkowe wsparcie za sprawą publikacji PKB w Polsce za cały 2018 gdzie dynamika wzrostu wyniosła 5,1% wobec 4,8% rok wcześniej. Gospodarka krajowa zaskoczyła in plus, jednak przy słabszych danych ze strefy euro, odczyty PKB w 2019 mogą okazać się niższe i w tym kontekście ważny będzie piątkowy wynik wskaźnika PMI dla przemysłu Polski, który obecnie jest poniżej granicy 50 pkt.

Na polskim rynku dłużnym obserwowaliśmy spadki rentowności obligacji skarbowych, które dla dłuższego końca krzywej dochodowości zbliżały się do 5 pb. W tym przypadku również głównym czynnikiem kierującym zmianami wycen aktywów było posiedzenie Fed. Polskie papiery podążały w dużym stopniu za US Treasuries, gdzie cała krzywa jest już 10 pb niżej niż na początku zeszłego tygodnia. Takie ruchy mogą stanowić jednak pewne przereagowania, gdyż rynek nie tylko nie wycenia już podwyżki stóp procentowych, ale również zaczyna wyceniać ich obniżkę (implikowana stopa z Fed funds to 10 pb niżej niż obecnie).

Czytaj również:  Wysokie podatki w Polsce to mit? Analiza ekspertów

Wśród czynników specyficznych dla lokalnego rynku stopy procentowej istotna była publikacja planu podaży Ministerstwa Finansów w lutym. Zorganizowany zostanie jeden przetarg regularny ze sprzedażą 3-6 mld PLN oraz jedna aukcja zamiana, co powinno dać łączną podaż zbliżoną do 10 mld PLN w skali miesiąca. Popyt na polskie papiery pozostaje solidny zarówno wśród krajowych inwestorów, jak i nierezydentów (pomimo spadku ich zaangażowania o 0,7 mld PLN w grudniu 2018 r.). Stabilizacji krótkiego końca krzywej dochodowości sprzyja nastawienie RPP, gdzie według minutes prawdopodobna jest stabilizacja stóp NBP w najbliższych kwartałach.

Wykres dnia: W lutym MF zorganizuje jeden regularny przetarg sprzedaży oraz jedną aukcję zamiany.

MF zorganizuje jeden regularny przetarg sprzedaży oraz jedną aukcję zamiany
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy: Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski