Główny Ekonomista PZU nt. danych o inflacji w grudniu 2013 r.

0

Paweł Durjasz Główny Ekonomista PZU: Tym razem nie było niespodzianki. Ceny konsumpcji (CPI) w grudniu wzrosły o 0,1% m/m, a roczny wskaźnik inflacji sięgnął 0,7% r/r – zgodnie z konsensem prognoz. Średnioroczny wskaźnik CPI w 2013 r. wyniósł zaledwie 0,9% i był najniższy od dziesięciu lat.

Do wzrostu ogólnego wskaźnika cen najbardziej przyczyniła się drożejąca żywność (0,7% r/r) oraz rosnące ceny towarów i usług z związanych z transportem (0,4% r/r), czemu sprzyjał wzrost cen paliw. Wzrost cen – ale zaledwie o 0,1% m/m – odnotowano jeszcze tylko w grupie „restauracje i hotele”. We wszystkich innych kategoriach ceny utrzymały się na poziomie z listopada, bądź się obniżyły – najbardziej w przypadku cen towarów i usług z grupy „rekreacja i kultura” (-0,7% r/r). W większości przypadków wskaźniki te były niższe od wieloletniej średniej dla grudnia. Dane te po raz kolejny wskazują na brak popytowej presji na wzrost cen. Niskiej inflacji sprzyjało także umocnienie złotego, jakie dokonało się w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Wskaźnik inflacji netto prawdopodobnie obniżył się w grudniu do 1,0% r/r, wobec 1,1% r/r w listopadzie.

W kolejnych miesiącach można spodziewać się stopniowego wzrostu rocznego wskaźnika CPI – od 0,9% r/r w styczniu do ok. 1,7% r/r w maju-czerwcu. Zadecyduje jednak o tym przede wszystkim odniesienie do wyjątkowo niskiego wzrostu cen sprzed roku. W lipcu ze wskaźnika rocznej inflacji zniknie efekt ubiegłorocznej podwyżki wywozu śmieci, co może pozwolić na jej obniżkę w okolice 1,0% r/r. Do końca roku wskaźnik CPI wzrośnie zapewne do ok. 1,8% r/r. Średnioroczna inflacja powinna pozostać jednak bardzo niska nie przekraczając 1,5% r/r. W tych warunkach, przy wzroście dynamiki PKB powyżej 3% r/r w II połowie roku, spodziewam się pierwszej podwyżki stóp NBP przed końcem 2014 r.

Czytaj również:  Ceny benzyny w wakacje mogą spaść w przypadku decyzji o zwiększeniu wydobycia. Możliwe są obniżki rzędu kilkunastu groszy na litrze