Inflacja = weryfikacja

0

W tym tygodniu rentowność amerykańskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych podniosła się o kilkanaście punktów bazowych. W normalnych warunkach powinno przełożyć się to na umocnienie dolara. Okoliczności nie sprzyjały temu jednak ze względu na globalny zwrot w polityce monetarnej w kierunku zacieśniania. W rezultacie dolar jest w głębokiej defensywie.

W tym samym czasie, a wręcz od wtorku dochodowość niemieckich dziesięcioletnich obligacji skarbowych podniosła się aż o 20 pb, wzrosła do 0,46 proc. Oznacza to, że pomimo silnego podniesienia się krzywej rentowności amerykańskich obligacji, kanał relatywnej dochodowości obligacji działał zdecydowanie w kierunku wzrostów eurodolara.
Rynek musiał też wycenić, że gubernator Banku Anglii, Mark Carney zmieni zdanie i otworzy się na podwyżkę stóp procentowych w tym roku. Taki ruch wynika z faktu, że inflacja pozostaje wyraźnie powyżej celu (jedyny taki przypadek w całej przestrzeni G-10) a realne stopy procentowe są na poziomie -2,7 proc. Do Fed jako jedynego z głównych banków centralnych, które zacieśniają politykę w pierwszej kolejności dołączy jednak Bank Kanady, z którego płyną kolejne sygnały, że może do tego dojść już w lipcu. W ich wyniku, od poniedziałku inwestorzy zdyskontowali pół podwyżki stóp. Zepchnęło USD/CAD pod 1,30. Wycenianie jastrzębiego zwrotu w polityce monetarnej stało się motywem przewodnim notowań na rynku FX i obligacji. Dynamika wydarzeń dotycząca euro, funta i dolara kanadyjskiego została ekstrapolowana też na inne waluty. M.in. rynek zaczął wyceniać (wzrost o 6 pb w kilka dni) zacieśnianie ze strony RBA. Uważamy to za całkowicie bezzasadny krok i w tym świetle wzrost AUD/USD na kilkumiesięczne maksima i do 0,77 postrzegamy jako niemożliwy do utrzymania. Istnieje spore ryzyko, że zamiast zaostrzenia retoryki na przyszłotygodniowym posiedzeniu i w najbliższych komentarzach władz monetarnych głównym przesłaniem będzie zaniepokojenie siłą waluty. Wartość dolara australijskiego do koszyka ważonego obrotami handlowymi (kurs efektywny) wzrosła w rok o ponad 7 proc. a w samym czerwcu podniosła się o 3,5 proc. Nasze prognozy zakładają spadek AUD/USD do 0,74 w trzecim kwartale i 0,72 na koniec roku. Podobnie: nie widzimy pola do kontynuacji umocnienia przez funta szterlinga. Rynek nie wycenia możliwości spowolnienia gospodarki ani pojawienia się ryzyka politycznego związanego z negocjacjami Brexitu oraz słabym rządem a wycenia niemal 40 pb podwyżek kosztu pieniądza do końca 2018 roku.

Czytaj również:  Złoty nadal w cenie, ale rośnie ryzyko korekty