W pierwszej połowie 2026 roku rozpoczęto w Polsce 2566 postępowań restrukturyzacyjnych. To nieznacznie mniej niż rok wcześniej, jednak skala problemów finansowych przedsiębiorstw pozostaje bardzo wysoka. Niemal dwie trzecie postępowań dotyczy jednoosobowych działalności gospodarczych, a najwięcej przypadków przypada na budownictwo, handel, przemysł i transport.
Od stycznia do końca czerwca 2026 roku ogłoszono 2566 postępowań restrukturyzacyjnych wobec przedsiębiorstw. W analogicznym okresie 2025 roku było ich 2609, co oznacza spadek o około 1,6 proc. rok do roku. Dane Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych wskazują zatem na stabilizację, ale na poziomie zbliżonym do historycznego maksimum.
Dla porównania, w całym 2016 roku, czyli pierwszym roku obowiązywania obecnych przepisów restrukturyzacyjnych, rozpoczęto zaledwie 212 postępowań. W 2019 roku było ich 465, w 2020 roku 800, a w 2021 roku już 1888. Następnie liczba restrukturyzacji wzrosła do 2379 w 2022 roku, 4244 w 2023 roku i 4565 w 2024 roku. Rok 2025 zakończył się rekordowym wynikiem 5121 postępowań.
Gdyby tempo z pierwszych sześciu miesięcy utrzymało się do końca grudnia, liczba restrukturyzacji w całym 2026 roku wyniosłaby około 5130. Proste przeliczenie nie uwzględnia jednak sezonowych różnic między poszczególnymi miesiącami. Pokazuje natomiast, że mimo niewielkiego spadku w ujęciu rocznym przedsiębiorstwa nadal bardzo często korzystają z procedur chroniących je przed upadłością.
Firmy wybierają przede wszystkim zatwierdzenie układu
Zdecydowanie najpopularniejszą formą restrukturyzacji pozostaje postępowanie o zatwierdzenie układu. W pierwszym półroczu 2026 roku wykorzystano je w 2389 przypadkach, co odpowiada 93,1 proc. wszystkich postępowań.
Procedura ta pozwala przedsiębiorcy prowadzić negocjacje i zbierać głosy wierzycieli przy udziale nadzorcy układu oraz przy ograniczonej ingerencji sądu. Może zapewniać także czasową ochronę przed egzekucją i wypowiadaniem umów o kluczowym znaczeniu dla działalności firmy.
Przyspieszone postępowanie układowe zastosowano w 98 przypadkach, czyli w około 3,8 proc. postępowań. Postępowania sanacyjne odpowiadały za 47 przypadków, zmiany istniejącego układu za 19, a klasyczne postępowania układowe za 13.
W tabeli opublikowanej przez COIG przy 98 przyspieszonych postępowaniach układowych wskazano udział 8,02 proc. Z obliczenia udziału tej liczby w łącznej puli 2566 postępowań wynika jednak około 3,82 proc.
Tak wyraźna dominacja zatwierdzenia układu pokazuje, że przedsiębiorcy preferują procedurę pozwalającą stosunkowo szybko rozpocząć rozmowy z wierzycielami, bez konieczności przekazywania pełnej kontroli nad przedsiębiorstwem zarządcy.
Najwięcej restrukturyzacji jednoosobowych firm
Postępowania restrukturyzacyjne dotyczyły przede wszystkim osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. W pierwszej połowie roku było ich 1690, czyli 65,86 proc. wszystkich przypadków.
Drugą najliczniejszą grupę stanowiły spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wobec takich podmiotów rozpoczęto 646 postępowań, odpowiadających za 25,18 proc. całości. Restrukturyzacją objęto również 99 gospodarstw rolnych, 45 spółek komandytowych, 29 spółek jawnych oraz 23 spółki akcyjne.
Pojedyncze postępowania dotyczyły także fundacji, spółdzielni, stowarzyszeń, prostych spółek akcyjnych oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.
Duży udział jednoosobowych firm wskazuje, że problemy płynnościowe nie ograniczają się do dużych przedsiębiorstw. Restrukturyzacja stała się narzędziem wykorzystywanym przede wszystkim przez mniejsze podmioty, dla których utrata jednego istotnego kontraktu, wzrost kosztów finansowania lub opóźnienia w płatnościach mogą szybko doprowadzić do zagrożenia niewypłacalnością.
Budownictwo i handel na czele
Najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych dotyczyło przedsiębiorstw z sektora budowlanego. W pierwszym półroczu 2026 roku odnotowano ich 498, co odpowiadało za 19,44 proc. wszystkich przypadków.
Niewiele mniej postępowań objęło handel hurtowy i detaliczny oraz naprawę pojazdów – 468 przypadków, czyli 18,27 proc. ogółu. Na trzecim miejscu znalazło się przetwórstwo przemysłowe z 361 postępowaniami, a na czwartym transport i gospodarka magazynowa, gdzie restrukturyzację rozpoczęło 310 podmiotów.
Łącznie te cztery sektory odpowiadały za niemal 64 proc. wszystkich postępowań. Kolejne miejsca zajęły działalność profesjonalna, naukowa i techniczna – 175 przypadków, rolnictwo – 133 oraz usługi administrowania i działalność wspierająca – 122. W zakwaterowaniu i gastronomii rozpoczęto 112 restrukturyzacji.
W bardziej szczegółowym zestawieniu według kodów PKD zdecydowanie dominuje drogowy transport towarów, którego dotyczyło 236 postępowań. Kolejne miejsca zajęły firmy wykonujące instalacje wodno-kanalizacyjne, cieplne, gazowe i klimatyzacyjne – 76 przypadków oraz instalacje elektryczne – 74.
Wśród działalności szczególnie często objętych restrukturyzacją znalazły się również gospodarstwa łączące uprawy rolne z hodowlą zwierząt, sklepy spożywcze, firmy wznoszące budynki, sprzedawcy internetowi, przedsiębiorstwa prowadzące specjalistyczne roboty budowlane oraz restauracje.
Mazowsze z największą liczbą postępowań
Najwięcej restrukturyzacji rozpoczęto w województwie mazowieckim – 477, co stanowiło 18,59 proc. wszystkich przypadków. Drugie miejsce zajęło województwo śląskie z 349 postępowaniami, a trzecie wielkopolskie, gdzie odnotowano ich 268.
Ponad 200 postępowań rozpoczęto również w Małopolsce – 206 oraz na Dolnym Śląsku – 205. W województwie pomorskim było ich 164, łódzkim 141, a kujawsko-pomorskim 129.
Najmniej restrukturyzacji odnotowano w województwach opolskim – 40, lubuskim – 61 i podlaskim – 68. Dane te nie zostały jednak przeliczone na liczbę działających przedsiębiorstw, dlatego pokazują przede wszystkim bezwzględną skalę postępowań w poszczególnych regionach, a nie poziom ryzyka przypadający na jedną firmę.
Stabilizacja nie oznacza poprawy sytuacji firm
Niewielki spadek liczby restrukturyzacji w pierwszym półroczu może wskazywać, że gwałtowny trend wzrostowy z poprzednich lat wyhamował. Nie oznacza jednak, że sytuacja finansowa przedsiębiorstw wyraźnie się poprawiła.
Liczba postępowań pozostaje wielokrotnie wyższa niż przed pandemią oraz bliska rekordowemu poziomowi z 2025 roku. Szczególnie narażone pozostają branże o dużej presji kosztowej, niskich marżach, wysokim zapotrzebowaniu na kapitał obrotowy i znacznym udziale odroczonych płatności – przede wszystkim budownictwo, handel, transport i przetwórstwo przemysłowe.
Restrukturyzacja nie jest przy tym równoznaczna z upadłością. Jej podstawowym celem jest umożliwienie przedsiębiorcy zawarcia układu z wierzycielami, uporządkowanie zadłużenia i kontynuowanie działalności. Skuteczność postępowania zależy jednak od tego, czy firma ma realną zdolność do odzyskania rentowności i realizacji przyjętego planu spłat.
Dane za pierwszą połowę 2026 roku pokazują, że restrukturyzacja pozostaje jednym z najczęściej wykorzystywanych przez polskich przedsiębiorców sposobów reagowania na utratę płynności. Jednocześnie wysoka liczba postępowań może być sygnałem, że problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań nadal dotyczą znacznej części sektora małych i średnich firm.




