Liczba aptek w Polsce z miesiąca na miesiąc maleje

0

Liczba aptek w Polsce z miesiąca na miesiąc maleje[1]. Ta niepokojąca tendencja dotyczy głównie aptek indywidualnych, znajdujących się na wsiach i w mniejszych miastach. Z faktu, że upadają głównie pojedyncze placówki wynika, że nie jest to spowodowane tylko nowymi rozwiązaniami legislacyjnymi, ale również, a może przede wszystkim, podejściem do biznesu samych właścicieli aptek. O ich sukcesie, w opinii samych pacjentów, decydują głównie: kultura osobista pracowników, szybkość obsługi czy wyczerpująca odpowiedź farmaceuty na zadane pytanie[2]. Chcąc usprawnić relacje na linii farmaceuta – pacjent, Gedeon Richter realizuje swój program „Apteczne (R)ewolucje”.

Kondycja branży farmaceutycznej w Polsce

Pod koniec września 2017 roku w Polsce działało 14 976 aptek. Ostatnie dane z października tego roku wskazują, że Polacy mają dostęp do 13 322 aptek i punktów aptecznych. Oznacza to, że w przeciągu niespełna roku zamknięto ponad 1 500 placówek. Najwięcej zamykanych jest aptek indywidualnych, w skali roku zamknięto 384 takich miejsc. W czasie, kiedy liczba placówek indywidualnych spada, w siłę rosną wielkie sieci aptek. W Polsce funkcjonuje 410 sieci aptek, które skupiają ponad 6351 punktów. 20 Największych sieci, czyli 2752 placówek to około 30% wartości całego polskiego rynku farmaceutycznego w Polsce.

Konkurencja sieci aptek to nie wszystko

Jednak sama konkurencja ze strony dużych sieci to nie wszystko. Głównym czynnikiem decydującym o „być albo nie być” aptek indywidualnych, to właściwa relacja na linii farmaceuta – pacjent i zaufanie, jakim obdarzają pacjenci poszczególne apteki. Potwierdzają to również wyniki badań przeprowadzone w ramach programu „Apteczne (R)ewolucje”. Najważniejsza dla 85% respondentów jest kultura osobista personelu apteki. Tuż za nią, badani wskazują na szybkość obsługi i kompetencje pracowników (wyczerpująca odpowiedź farmaceuty na zadawane pytania) – na obie kwestie zwraca uwagę 84% badanych. To właśnie farmaceuci w opinii badanych są najbardziej zaufanym źródłem rekomendacji dla leków bez recepty, suplementów diety i sprzętu medycznego.

Czytaj również:  Problem nietrzymania moczu dotyczy co najmniej 2,5 mln Polaków. Większość nie zgłasza się od razu do lekarza

Dlatego koncepcja programu „Apteczne (R)ewolucje”, koncentruje się przede wszystkim na potrzebach pacjenta, zarówno merytorycznych, jak i funkcjonalno–estetycznych. To właśnie dzięki nim właściciele niezrzeszonych aptek będą mogli skuteczniej trafiać w konkretne oczekiwania klientów i tym samym móc stawiać czoło rynkowym wyzwaniom.

– Firma Gedeon Richter zauważyła niepokojącą tendencję do spadku liczby aptek indywidualnych w Polsce. Chcąc zmienić to zjawisko, firma stworzyła i konsekwentnie realizuje program „Apteczne (R)ewolucje”. We współpracy z ekspertami stworzyliśmy platformę aptecznerewolucje.pl na której właściciele i zarządzający indywidualnymi aptekami, mają możliwość nabycia wiedzy na temat prowadzenia apteki, którą następnie będą mogli wykorzystać w praktyce. Widzimy potencjał w niezależnych aptekach, pokazują to też badania wśród pacjentów, prawie 47% osób biorących udział w ogólnopolskim badaniu na temat pacjentów aptek wskazało, że zna i kojarzy choćby ze słyszenia nazwy aptek indywidulanych. Apteki niezależne to niejednokrotnie, biznesy rodzinne przekazywane z pokolenia na pokolenie. To miejsce, w których nie tylko sprzedawane są leki, ale także, ze względu na swoją bogatą historię, wpisały się na stałe w lokalny krajobraz, i które oferują pacjentom możliwość indywidualnych rozmów czy porad” mówi Aneta Grzegorzewska – Rzecznik Prasowy Gedeon Richter Polska.

[1] Miesięczne podsumowania rynku farmaceutycznego przeprowadzanych przez firmę IQVIA, pokazują że od czerwca do sierpnia bieżącego roku liczba aptek i punktów aptecznych spadła z 14580 do 14577.

[2] Ogólnopolskie badanie zrealizowane w ramach programu „Apteczne (R)ewolucje” zainicjowanego przez firmę Gedeon Richter, przeprowadzone przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI) na panelu internetowych SW Panel. Badaniem objęto łącznie 1022 osoby.