Młodzi ludzie sceptycznie nastawieni do tradycyjnych form reklamy. Marki coraz częściej stawiają więc na współpracę z blogerami

0

Młodzi konsumenci, czyli przedstawiciele pokolenia millenialsów i pokolenia Z, są odporni na tradycyjne formy reklamy, wyczuleni na fałszywe przekazy i postrzegają świat inaczej, niż poprzednie generacje. Dotarcie do nich i zbudowanie ich zaangażowania jest wyzwaniem dla marketerów. Coraz większą rolę w interakcjach z młodymi konsumentami odgrywają influencerzy, czyli osobowości świata internetu, które przekładają język marketingowy na przekaz młodego pokolenia. 

 Marki mogą budować zaangażowanie młodych konsumentów poprzez odpowiednią komunikację, poprzez wykorzystanie influencerów i nowych mediów. Zaangażowanie w grupie młodych użytkowników internetu zdecydowanie można zbudować za pomocą ich kanałów, ich idoli. To jest podstawa – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Bartłomiej Sibiga, twórca platformy społecznościowej DDOB (Daily Dose of Beauty),zrzeszającej liderów opinii.

Millenialsi i pokolenie Z to ważna grupa docelowa, między innymi dla dla brandów z kategorii beauty, fashion czy marek technologicznych. Dotarcie do nich, zaangażowanie ich w działania marketingowe i zbudowanie lojalności młodych konsumentów to wyzwanie dla marketerów i osób odpowiadających za promocję marek. Do przedstawicieli obu tych pokoleń trudno dotrzeć za pomocą tradycyjnej reklamy i narzędzi marketingowych.

– Ta grupa jest rzeczywiście bardzo sceptycznie nastawiona do tradycyjnych form reklamy. Komunikacja z nimi musi być prowadzona zupełnie inaczej. Są nastawieni sceptycznie do starych mediów: telewizji i radia. Jest to grupa, która najszybciej wyczuwa fałsz przy wszelkiego rodzaju kampaniach. Komunikacja musi być autentyczna i wiarygodna oraz musi być prowadzona językiem tej grupy, dlatego wykorzystujemy influencerów. Coraz lepiej sprawdza się komunikacja real-time, w której nie skupiamy się na wielkich przedsięwzięciach, ale na tym, żeby być na czasie – mówi Bartłomiej Sibiga.

Millenialsi, czyli osoby urodzone w latach 1980 – 2000, to pierwsze pokolenie w dziejach ludzkości, którego rzeczywistość w całości kształtowana jest przez technologie, internet, media i smartfony. Ich postrzeganie świata znacząco różni się od poprzednich generacji. Podobnie jak przedstawiciele Pokolenia Z, czyli osób urodzonych po 2000 roku, są digital natives, czyli zdigitalizowanym pokoleniem.

Czytaj również:  Wystarczą dwie godziny przed komputerem, tabletem czy smartfonem, by zauważyć objawy cyfrowego zmęczenia wzroku

Młodzi konsumenci lubią marki, które wchodzą z nimi w interakcję, cenią autentyczność. Wybierają brandy, które wyznają podobne do nich wartości, ale nie są lojalnymi klientami i nie przywiązują się do marek. Zarówno Millenialski, jak i Z-ki są codziennie bombardowani treściami. Nie ufają tradycyjnym reklamom ani kanałom mediowym. Są tak zwanymi smart consumers, nie podejmują decyzji w oparciu o przekaz reklamowy. Internet i media społecznościowe są dla nich źródłem wiedzy, narzędziem komunikacyjnym i zakupowym. Wszystko to wymusza na marketerach i reklamodawcach zmianę modelu komunikacji.