Niewielu Polaków odkłada dodatkowe pieniądze na emeryturę. Mimo że IKE i IKZE to sposób na inwestycje z ulgą podatkową

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Polacy niechętnie odkładają dodatkowe pieniądze na emeryturę. Większość służących temu celowi kont w programach emerytalnych była w zeszłym roku nieaktywna. To oznacza, że nie wpłacano tam dodatkowych środków. I to mimo że zyski z tych inwestycji w przeciwieństwie do pozostałych produktów są do określonego limitu nieopodatkowane lub opodatkowane ryczałtowo. Jedynym minusem jest to, że na te zyski trzeba będzie poczekać.

Wprawdzie na podsumowanie zeszłego roku jest jeszcze za wcześnie, bo część wpłat nie jest dokonywana systematycznie i kumuluje się pod koniec roku, jednak nawet sumując wszystkie istniejące konta i zgromadzone tam środki, widać, że na gromadzenie dodatkowych pieniędzy na emeryturę zdecydowała się niewielka część pracujących Polaków.

W pierwszej połowie 2014 roku zasilanych kont IKE było zaledwie 25 proc. z 800 tys., natomiast w przypadku IKZE było to niespełna 10 proc. z 500 tys. mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Krzysztof Nowak, członek zarządu firmy konsultingowej Mercer.  To pokazuje, że fizycznie istniejących kont, na które ciągle wpłacamy środki, jest niewiele.

W sumie na ponad milionie indywidualnych kont emerytalnych oraz indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego Polacy zgromadzili dotąd niespełna 6 mld zł. To oznacza, że każdy odkładający zebrał średnio trochę ponad 4,5 tys. zł. Można więc powiedzieć, że ma środki na jednomiesięczną, przyzwoitą emeryturę.

Zdecydowanie powiedziałbym, może trochę naiwnie, że żeby pobudzić ten rynek, trzeba mówić o IKE i IKZE, bo moje doświadczenie jest takie, że to nie jest kwestia tego, że ludzie uznają zachęty fiskalne za niewystarczające, po prostu wielu z nas nie wie, że takie produkty funkcjonują – twierdzi Krzysztof Nowak.  Trzeba też powiedzieć, że limity wpłat na oba te produkty są niewielkie.

Oferowane w Polsce konta emerytalne pozwalają zaoszczędzić na podatku Belki. Od zarobionych dzięki IKE pieniędzy nie trzeba oddawać fiskusowi 19 proc., którym obciążone są inne zyski z inwestycji. Warunek jest taki, że wypłat nie można dokonać przed 60. rokiem życia lub 55. w przypadku posiadania praw do emerytury. W przypadku IKZE można też roczną kwotę inwestycji odpisać od podstawy opodatkowania. Niestety, to tylko odroczenie, bowiem 10-proc. podatek trzeba zapłacić z chwilą wypłaty środków. Nawet te ostrożne ulgi są jednak ograniczone limitami rocznych wpłat. W 2014 roku na IKE było to 11 238 zł, a na IKZE – 4 495 zł. W 2015 limity wzrosły odpowiednio do 11 877 zł i 4 750 zł.

Z tej perspektywy osoby najbardziej zamożne uznają, że w ten sposób nie zbudują swojego kapitału emerytalnego, a z drugiej strony osoby o niższych czy niewielkich dochodach powiedzą, że to jest wciąż za dużo dla nich – zauważa członek zarządu Mercer. Efekt jest taki, że jedni nie chcą inwestować, bo nie uznają tego za istotne, a drudzy nie mogą, bo uważają, że ich na to nie stać. Myślę, że obie grupy się mylą i trzeba namawiać wszystkich, żeby ci, co nie mają, starali się każdą złotówkę inwestować, bo lepszych produktów nie ma, a ci, którzy uznają, że są to małe limity, niech je wyczerpują do końca.

Przy zachęcaniu Polaków do emerytalnej oszczędności jest jednak większy problem niż słabe ulgi i niewielkie limity. Oba programy wydają się mało przejrzyste.

Ludzie nie tylko szukają efektywnych podatkowo produktów, lecz także próbują znaleźć produkty, do których będą mieli zaufanie, produkty transparentne, takie, które zrozumieją, i takie, które mogą dostarczyć im dochód. Tutaj w IKE i IKZE są pewne problemy podsumowuje Krzysztof Nowak.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Sztuczna inteligencja a rynek pracy. Polska wśród najbardziej narażonych krajów

Szerokie udostępnienie narzędzia, jakim jest ChatGPT, które nastąpiło pod...

73 proc. specjalistów odczuwa stagnację zawodową. Ambicje pracowników rosną

W ostatnich latach wielu specjalistów i menedżerów wykazywało się...

AI w rekrutacji może dyskryminować. Prezes UODO chce nowych przepisów

Systemy sztucznej inteligencji wykorzystywane podczas rekrutacji mogą powielać uprzedzenia,...

Zarobki w centrach B+R rosną. Dyrektor R&D może zarobić 57 tys. zł

Choć centra badawczo-rozwojowe nadal rekrutują znacznie ostrożniej niż jeszcze...

Rynek pracy zaczął się kurczyć. Firmy zwalniały częściej, niż zatrudniały

Polski rynek pracy w drugim kwartale 2025 r. wyhamował:...

Polskie firmy skutecznie zatrzymują pracowników, ale słabiej rozwijają talenty

Niemal 90 proc. pracowników zatrudnionych w polskich firmach zostaje...

Zastępstwa urlopowe w firmach są chaotyczne. Pracownicy przeciążeni

Z najnowszego badania opinii SW Research przeprowadzonego na zlecenie...

Pracodawcy deklarują wsparcie, pracownicy go nie widzą. Wielka luka w benefitach

gdzie benefity istnieją, często nie odpowiadają indywidualnym potrzebom...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie