Niskie stopy procentowe napędzają popyt na mieszkania. Będzie ożywienie na rynku

0

CEO Magazyn Polska

Historycznie niskie stopy procentowe zachęciły wielu Polaków do podjęcia decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego na zakup własnego mieszkania. Zdaniem analityków z DK Notus w 2014 roku należy spodziewać się ożywienia na rynku nieruchomości. Jednym z czynników napędzających koniunkturę będzie start rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych”.

Od 1 stycznia Komisja Nadzoru Finansowego wprowadza Rekomendację S. Zaostrzy ona kryteria przyznawania kredytów hipotecznych. By otrzymać taki w przyszłym roku będzie trzeba dysponować 5 proc. wkładu własnego, w 2015 roku – 10 proc, a w 2017 roku – 20 proc. Dlatego rynek nieruchomości, w tym wielu deweloperów, wyczekują startu rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych”. Następca „Rodziny na Swoim” dedykowany jest młodym Polakom do 35. roku życia, którzy kupują pierwszą nieruchomość w życiu. MdM będzie jednorazową dopłatą do wkładu własnego na zakup mieszkania z rynku pierwotnego lub budowę domu.

 – Wielu klientów wstrzymywało się z zakupem nieruchomości, z zaciągnięciem kredytu właśnie w oczekiwaniu na ten program. To jest zrozumiałe, jeżeli ktoś może otrzymać 10 czy 15 proc. dopłaty – przypomina Michał Krajkowski, główny analityk DK Notus w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes. – Wdrożenie tego programu przesunęło się o pół roku, więc wielu deweloperów mogło mieć pewien problem ze sprzedażą nieruchomości.

Zdaniem głównego analityka DK Notus należy spodziewać się zwiększonego ruchu na rynku nieruchomości.

 – Patrząc na rok 2014 deweloperzy informują, że rośnie zainteresowanie klientów zakupem nieruchomości, rynkiem nieruchomości, więc i rynkiem kredytowym będzie rosło – zauważa Krajkowski.

To nie był zły rok

W ocenie analityków kończący się rok można ocenić jako czas stabilizacji, zarówno cen, jak i popytu na nieruchomości. I to mimo tego, że w 2013 roku nie obowiązywał żaden program dopłat publicznych do mieszkań, z których mogliby skorzystać młodzi Polacy. Rynek kształtowany był decyzjami Rady Polityki Pieniężnej. Dzięki obniżaniu stóp procentowych WIBOR 3M, na którym opiera się oprocentowanie kredytów, spadł do poziomu 2,65 proc.

Czytaj również:  Wartość polskiego eksportu może w tym roku wzrosnąć do 197 mld euro. Przed ekspansją zagraniczną najczęściej powstrzymuje firmy obawa o nieterminowe płatności

 – Tak niskie stopy procentowe przełożyły się na wzrost zdolności kredytowej. Osoby, które zaciągały kredyt w 2013 roku, miały możliwość zaciągnięcia kredytu wyższego o kilka czy nawet kilkanaście procent niż w roku 2012 – mówi Krajkowski.

Przykładowo rata osoby, która zaciągnęła kredyt złotówkowy w wysokości 300 tys. zł na 30 lat, jest niższa o około 250 zł miesięcznie.

 – Myślę, że niskie stopy procentowe były jednym z czynników, który wspomógł akcję kredytową. Rok 2013 zapowiadał się początkowo dosyć kiepsko. Wyniki sprzedaży w pierwszych dwóch kwartałach były zdecydowanie poniżej oczekiwań – przypomina główny analityk DK Notus.